4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7798 • Strona 315 z 780
  • 209 / 3 / 0
Pewny sklep na ktory tu narzekacie wyslal mi 6g bialego, bezwonnego mefa. Jescze pakowany za free po 1g a bylo 5+1. Testowany bedzie jednak dopiero na woodstocku. Przerwa byla chyba z 2-3 miesieczna ale nigdy tolerki nie mialem jak widac jestem jednym z niewielu ktorzy z ciagami problemu nie maja ;-)
  • 168 / 1 / 0
kiedy ma wejsc w zycie ustawa delegalizujaca mefedron?
  • 2814 / 14 / 0
500 razy trzeba powtarzać?Takie pytania w "Dopalacze? Mamy już gotowy projekt nowelizacji ustawy".
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 429 / / 0
@Chris ty zdaje się zamawiałeś ryżu troszki, nie? Opisz go trochę, dobra?

Bo ja parę dni temu zamówiłem trochę tego specyfiku bo znajomi go chwalili i... (już go mam), nie jest on tak jak wcześniej koleszka dostał, gruboziarnisty tylko ma postać zupełnie prostokątnych małych płaskich ~przezroczystych paseczków. Jest biały ale pod światło wydaje się lekko kremowy/beżowy.

Miałem dużą tolerancję (od ćwiary na raz bardzo dobrego materiału dopiero zaczynałem), zrobiłem ~1,5 miecha przerwy i w ten weekend chciałem się pobawić zachwalanym ryżykiem. Wale kontrolną 2'sete na raz i.. super, działa- tolerancja zbita ale co się dzieje- w bani mi się kręci, euforii zero, duży nieogar i zaczęły mi się lekko odnóża trząść. Kurczę trochę to dziwne. Ale nic próbowałem dalej z większymi ilościami i wystąpiły tylko pogłębione, wymienione wcześniej efekty.
I.V. też było (bo do tego zmierzałem), ale po zapodaniu ~175mg tą drogą podania, euforii również nie uświadczyłem, nawet najmniejszej- co prawda nie spodziewałem się jakichś rewelacji bo po wcześniejszej paromiesięcznej zabawie bez przerw większych niż 2 tyg. moje receptory dopaminowe trochę po strajkowały ale po i.v. myślę że chociaż o drobinę przyjemniej powinno się zrobić, a tym czasem ta 175 wywaliła mnie tak, że nie mogłem na nogach ustać, kompletnie nie ogarniałem i jedyne co mogłem zrobić to się położyć, euforii zero (wręcz przybicie emocjonalne), nawet stymulacji kompletne zero (po takim ketonie!?),a o drganiach mięśni to ciężko wspominać bo mogłem rękoma i nogami wybić najszybszy dram na świecie! Moją szczękę ponoć było słychać na dworze (brałem w domu i nisko mieszkam) i przypominała serię z karabinu obrotowego! Do tej pory mam pogryzione policzki i dochodzę do siebie.

Ktoś wcześniej wspominał, żę mef może być zanieczyszczony chlorowodorkiem metyloaminy (zdaje się:P), czy innym zanieczyszczeniem. I tu moje pytanie: czy można było by jakoś oczyścić ten sort? Bo jestem niemal pewien, że sam keton nie mógł by dać takich efektów. Ktoś wspominał o rekrystalizacji z bezwodnego acetonu. Czy myślicie, że mogło by to pomóc w tym przypadku? Bo trochę tego jeszcze mam i naprawdę szkoda mi to wyrzucać chciałem się jeszcze pobawić tym przed "delete'm", a w takowej formie przyjmować tego po prostu nie jestem w stanie. :'(
  • 182 / 1 / 0
Hipo pisze:
@Chris ty zdaje się zamawiałeś ryżu troszki, nie? Opisz go trochę, dobra?

Bo ja parę dni temu zamówiłem trochę tego specyfiku bo znajomi go chwalili i... (już go mam), nie jest on tak jak wcześniej koleszka dostał, gruboziarnisty tylko ma postać zupełnie prostokątnych małych płaskich ~przezroczystych paseczków. Jest biały ale pod światło wydaje się lekko kremowy/beżowy.

Miałem dużą tolerancję (od ćwiary na raz bardzo dobrego materiału dopiero zaczynałem), zrobiłem ~1,5 miecha przerwy i w ten weekend chciałem się pobawić zachwalanym ryżykiem. Wale kontrolną 2'sete na raz i.. super, działa- tolerancja zbita ale co się dzieje- w bani mi się kręci, euforii zero, duży nieogar i zaczęły mi się lekko odnóża trząść. Kurczę trochę to dziwne. Ale nic próbowałem dalej z większymi ilościami i wystąpiły tylko pogłębione, wymienione wcześniej efekty.
I.V. też było (bo do tego zmierzałem), ale po zapodaniu ~175mg tą drogą podania, euforii również nie uświadczyłem, nawet najmniejszej- co prawda nie spodziewałem się jakichś rewelacji bo po wcześniejszej paromiesięcznej zabawie bez przerw większych niż 2 tyg. moje receptory dopaminowe trochę po strajkowały ale po i.v. myślę że chociaż o drobinę przyjemniej powinno się zrobić, a tym czasem ta 175 wywaliła mnie tak, że nie mogłem na nogach ustać, kompletnie nie ogarniałem i jedyne co mogłem zrobić to się położyć, euforii zero (wręcz przybicie emocjonalne), nawet stymulacji kompletne zero (po takim ketonie!?),a o drganiach mięśni to ciężko wspominać bo mogłem rękoma i nogami wybić najszybszy dram na świecie! Moją szczękę ponoć było słychać na dworze (brałem w domu i nisko mieszkam) i przypominała serię z karabinu obrotowego! Do tej pory mam pogryzione policzki i dochodzę do siebie.

Ktoś wcześniej wspominał, żę mef może być zanieczyszczony chlorowodorkiem metyloaminy (zdaje się:P), czy innym zanieczyszczeniem. I tu moje pytanie: czy można było by jakoś oczyścić ten sort? Bo jestem niemal pewien, że sam keton nie mógł by dać takich efektów. Ktoś wspominał o rekrystalizacji z bezwodnego acetonu. Czy myślicie, że mogło by to pomóc w tym przypadku? Bo trochę tego jeszcze mam i naprawdę szkoda mi to wyrzucać chciałem się jeszcze pobawić tym przed "delete'm", a w takowej formie przyjmować tego po prostu nie jestem w stanie. :'(
Zamowilem ryz ale przyjdzie mi dopiero w tym tyg. Takze sprawdze w ciagu najblizszych dni. Ostatnim razem zamawialem z czworki i euforii nie uswiadczylem. Uswiadczylem za to kurewskiej stymulacji, jak nigdy w zyciu. nie czulem takiego czegos nawet po litrze wciagnietym na raz mojej miastowej chujowej fety. 0 euforii tylko na poczatku kurewski nieogar w bani, krecenie sie w bani, odrealnienie i stymulacja jakiej w zyciu nie czulem. Po pierwszej setce zaczelismy z kolega skakac po piewni, stalismy na glowie i gadalismy, kopalismy sciany i nie moglismy ustac w miejscu. Sapalem jak pies z wywieszonym jezorem i co 2 minuty wybiegalem z piwnicy i biegalem w okolo bloku bo nie moglem utrzymac ciala w ryzach. Jednakze ta stymulacja trwala max 25 minut a potem nastepowalo absolutne zero. Mimo iz sie zawiodlem to czegos tak wspanialego nie przezylem jeszcze nigdy w zyciu. Mam nadzieje, ze ryz ktory zamowilem teraz da mi troche tego mefowegoj szczescia i, ze nie bedzie to moja ostatnia przygoda z mefem. Mowiac szczerze, mimo chujowego sortu z czworki, mam taka ochote przezyc to jeszcze raz, ze sie w bani nie miesci. Naprawde to gowno ma ogromny potencjal uzelazniajacy. Mimo to wierze w swoja silna wole i bede sie z nim bawil tylko wtedy, gdy uznam, ze juz czas. Mam nadzieje, ze oficjalnie zdelegalizowany nie zostanie w najblizszym czasie, gdyz musialbym zakupic zapasy a to zle, by sie skonczylo xD Przepraszam za chaotyczny post ale jestem po 9 browarach, nieprzespanych dobach i cwiartce mojej chujowej miastowej fugi, trzezwo jest, ale nieogar tragiczny : D

Co so metyloaminy - jest to zanieczyszczenie jednakze pozadane wsrod mefoców - z tego co wyczytalem, poniewaz rozszerza naczynia krwionosne i powoduje lepsze wchlanianie mefa przez śluzówki. I nie zgodze sie z opinia, ze Mef nie ma zapachu. Rozmawialem z wieloma znajomymi, niektorzy naprawde zakochani w mefie i kazdy wspominal o subtelnym acz wyraznym zapachu.
  • 429 / / 0
Takie wrażenia miałem JA po ryżu.
Ale na przykład jeden mój koleżka jak sniffowaliśmy czuł się dobrze i nastymulowany, a drugi dobrze i nie ogarniał, a ja hujowo. :-/
Mimo tego zdaje mi się, że można by go było jeszcze z raz, czy dwa oczyścić, (huj że zostanie niewiele ale przynajmniej może był mnie tak nie motał;P)

[Edit]: No zapaszek ma fajny, taki słodziudko-(gorzki?). Taki ketonowy. ;] I po starych sortach np. z rcs'u to ten zapaszek przesiąkał przez ciebie całego i po mefieniu pachniało się nim przez 2-3dni. ;] Ech,.. to były dobre czasy..
(Kurcze to było raptem pół roku temu :-/ :wall: , szkoda. )
A po tym ryżu nie pachniałem nic.

[Edit2]:No nie wiem, czy rozszerzyło mi naczynka krwionośne ale po snifie wchłaniało się raczej standardowo (~5-10min).
Ostatnio zmieniony 26 lipca 2010 przez Hipo, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 591 / 8 / 0
To nie jest miejsce do rozmów o sklepach...
Do osób, które mefiły sporo (2 tyg ciągi) i przestały; Czujecie jakieś trwalsze, zauważalne zmiany w psychice?
  • 429 / / 0
@Barthezzunio jak to chodzi o laboratorum od którego oni zawijają. :rolleyes:

[Edit]: @TheQ raczej nie, tylko przez pewien czas (indywidualny) ma się obniżoną skłonność do radosnych uniesień, cieszenia się z czegoś, raczej tak bardziej powarznie. Przynajmniej ja tak mam i kumpel który w zasadzie dawał ostrzej w piec niż ja xD, ale on się wydaje trochę zakręcony przez mefa, niby normalny ale zryty ale może i to przez psychikę- trudno orzec.
Ostatnio zmieniony 26 lipca 2010 przez Hipo, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 129 / 4 / 0
Da ktoś sprawdzony, dokładny przepis dla laika nie znającego się na chemii jak zrobić mefedron freebase?
:rolleyes:
  • 182 / 1 / 0
własnie przyszedl ryż ( swoja droga - zamowione w piatek - dostarczone poniedzialek rano - poczta polska mnie zaskakuje ;D ) ale stestuje go dopiero jutro z uwagi na moj zwalowany stan i brak checi do czegokolwiek : /
ODPOWIEDZ
Posty: 7798 • Strona 315 z 780
Newsy
[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.