^Up dokladnie tak, niebiescy i tak beda wychodzili z zalozenia, ze susz jest nielegalny a obywatel bedzie musial wykazac, ze to dobro pochodzi spod piora lekarza. Nie zdziwi mnie, jesli nawet pomimo wykazania praw swoja karta pacjenta, i tak zabezpiecza probke do badan, celem potwierdzenia jakosci medycznej.
Zgadzam się z Tobą co do kontroli policji medycznej marihuany.W tym policyjnym kraju takie ekscesy są jak najbardziej możliwe, zamiast iść w kierunku krajów zachodnich to my się cofamy.Mimo medycznej
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Każdy wie, że jesteśmy 100 lat za murzynami - tego nie trzeba już nikomu tutaj tłumaczyć. W Europie chyba tylko Białoruś ma bardziej surowe prawo względem konopi...
Mam wrażenie, że całą elitę intelektualną wybili nam ruscy, a to, co rządzi obecnie, nie kwalifikuje się nawet pod określenie kompetentny.
Byliśmy krajem bardzo liberalnym - właściwie przez wieki ewenementem na skalę światową. Gdyby przenieść tamte realia do czasów współczesnych, prawdopodobnie bylibyśmy rajem konopnym...
14 maja 2019jezus_chytrus pisze: U nas niestety istnieje domniemanie winy więc kupowanie pustych opakować / drukowanie zaświadczeń jest śmiesznie naiwne...
Każdy wie, że jesteśmy 100 lat za murzynami - tego nie trzeba już nikomu tutaj tłumaczyć. W Europie chyba tylko Białoruś ma bardziej surowe prawo względem konopi...
Mam wrażenie, że całą elitę intelektualną wybili nam ruscy, a to, co rządzi obecnie, nie kwalifikuje się nawet pod określenie kompetentny.
Byliśmy krajem bardzo liberalnym - właściwie przez wieki ewenementem na skalę światową. Gdyby przenieść tamte realia do czasów współczesnych, prawdopodobnie bylibyśmy rajem konopnym...
A tak serio. Nie odchodzimy od tematu. Na temat wyższości komuny nad kapitalizmem jest już jeden temat i tam spamujemy!
Mi chodziło o jeszcze bardziej zamierzchłe czasy - XVI-XVII wiek - Polska była wtedy nie tylko potęgą gospodarczą i militarną (mieliśmy bardziej jakość, niż ilość), ale też bardzo liberalnym krajem jak na ówczesne standardy. Gdyby te standardy przenieść na dzisiejsze realia, bylibyśmy taką Holandią lat 90-tych : )
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
