Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Dysozwierz pisze: ...gdyby udało mi się znaleźć jakiś zdrowszy napój, który smakuje mi tak samo jak energole, kupowałbym na pewno.
Źródło: http://www.hotmoney.pl/dajsygnal/Klienc ... aku-a33278
:-D
nawet po takich tabletkach kardiamid z cofeina jak wezme 1/2 jest ok czasem wiecej nawet i czuje sie tak jak po tej kawie z automatu
/ (ktoś wie gdzie taka kawe z automatu ten ekstrakt dostać? )
Ja kupuję w automatach gdy chcę zapalić a nie ma kawiarni niedaleko.
A wiecie może jak wzmocnić kofeinowe pierdolnięcie?
Nie chodzi mi o odstawienie zupełne i picie po przerwie, tylko żeby można było wzmocnić działanie jakąś metodą picia czy coś w tym rodzaju.
Otóż istnieją sobie takie rozpuszczalne tabletki co się zwą Pluszszsz Koncentracja Forte. Kosztuję 12 - 15 złotych, w środku jest 20 tabletków, które poza witaminkami w znacznych ilościach posiadają po 100 miligramów kofeiny. Tak, 100 miligramów! W smaku przypomina to typowy energetyk, ale moc i cena są dużo korzystniejsze. Od jakiegoś czasu nie jestem już w stanie pić kawy, nie daję rady tego smaku. Natomiast dwa plusze rano i jeden w południe, i mogę działać. Efektu nie ma oczywiście żadnego, poza tym rzecz jasna, że nie chce mi się non stop spać
Nie chodzi mi o odstawienie zupełne i picie po przerwie, tylko żeby można było wzmocnić działanie jakąś metodą picia czy czymś innym?
No więc kupiłem 100 gramów kofeiny za około 50 złotych w sklepie dla sportowców. Postanowiłem się z nią trochę pobawić. W zestawie dostałem miarkę 0.3g (przydaje się w niektórych sytuacjach
Próby podania:
Sniffy - początkowo dawałem sniffy 300mg i więcej - ledwo kopały. Jako stary begeziarz pomyślałem, że to tylko kofeina i nie ma co od niej wymagać. Pociłem się jak skurwysyn, a stymulacji brak. Ale postanowiłem poeksperymentować z dawkami. Zrobiłem sniffa na około 100mg. O dziwo pokopał mnie o wiele mocniej, mniej więcej tak jakbym wypił dużą, mocną kawę i dopalił papierosem. Niższe dawki też nie robiły wrażenia, a więc 90-120mg to idealna ścieżka.
Oralnie - Nie będę się rozpisywać - metodą prób i błędów, jedna miareczka czyli 300mg rozpuszczona w szklance wody, działa słabiej niż sniff 100mg, ale dłużej, zatem pomaga w sytuacjach typu dłuższe podróże, nauka, nocki itp. Polecam także jako odmulenie z rana
Oprócz tego próbowałem vapować - podchodziłem do tego wiele razy, każda próba spełzła na niczym. Jeśli chodzi o inne próby przyjęcia, to poprzysiągłem nie ładować w kabel (a zwłaszcza takiego czegoś jak kofeina
Tolerancja nie wzrasta jakoś super szybko. Dobry miks do alkoholu, sniff przed, potem picie, w trakcie picia dorzutka i można kasować się na wypitą ilość.
Dziś wieczór - wygrzebałem w szafie starą kolbę z okrągłym denkiem o długości 15cm, także dość niewielka. Można z niej zrobić idealną meth-pipe, wystarczy wyciąć w niej otwór. Do środka wsypałem jeden gram kofeiny. Przypomnę, że czysta kofeina wygląda podobnie jak amfetamina, biały proch, czasem trafią się grudki. Odpaliłem świeczkę. Nad świeczką trzymałem kolbę nachyloną mniej więcej pod kątem 45 stopni, na tyle blisko, żeby na powierzchni nie robiła się sadza. Na dłoni, którą trzymałem kolbę za szyjkę, miałem nałożoną grubą rękawicę kuchenną. Drugiej dłoni używałem tylko po to, aby palcem zatykać otwór w szyjce. Po kilkudziesięciu sekundach, kofeina zaczęła się topić. Ciecz wyglądała mniej więcej jak woda - przezroczysta i rzadka. Co kilkanaście sekund na chwilę zabierałem palec, by pozwolić tlenowi dostać się do środka kolby. Po chwili ciecz zaczęła parować. Nie przypominała ani pary, ani dymu. Wyglądało to jak śnieżyca, w środku latało mnóstwo malusieńkich, białych kryształków. Cała kofeina była już stopiona. Poszedłem po papierosa - gdy wróciłem, cała ciecz w błyskawicznym tempie skrystalizowała się po całej kolbie - naprawdę cholernie dziwny widok, jeżeli powtórzę jutro eksperyment, wrzucę zdjęcia. Kolba była wypełniona czymś na wzór... ciężko opisać, wyglądało to jak krystaliczna pajęczyna, coś jak szron na przezroczystych opakowaniach z lodami, z tym, że się nie topił. Wziąłem mały drut, zakrzywiłem go na końcu, po czym zacząłem wyskrobywać substancję. Wyglądało to jak pozlepiane ze sobą igiełki, cienkie i bardzo długie (niektóre nawet 1cm), błyszczały się bardziej jak pieprzone diamenty. Postanowiłem je pokruszyć, ale ni chuja nie zmieniły się w proch - Po prostu robiły się z nich mniejsze igiełki. Powoli usypałem z tego ścieżkę. ''Pył'' błyszczał tak jasno, że wyglądał, jakby sam emitował światło :-D . Pomimo tego, że przetopiłem w środku gram kofeiny, otrzymany pył to jakieś 100mg. Spróbowałem trzy godziny temu. Smak mniej gorzki niż zwykła kofeina, ale o wiele boleśniejsze wejście (wciągając kofeinę ledwo co czuć). Warto było, uzyskałem tylko 1/10 z tego co wrzuciłem, ale WYPIERDOLIŁO mnie jak jebana rakieta. Euforia w śladowych ilościach, ale stymulacja jest tak popierdolona, że przez parę minut robiłem pompki, byle zbić energię
Podsumowując - Działa podobnie do kofeiny, ale z 20 razy mocniej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.