Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 4 z 4
  • 8 / / 0
Tak jak pisałem wyrzej to moje uzależnienie to taki skrót myślowy z tego powodu że ostatnio dużo o tym myślałem. Tak jak ćpun na głodzie psychicznym, tylko że ja myślałem z ciekawości. Rozmyślam o tym temacie i dochodze do takich wniosków że skoro teraz jestem szcześliwy w życiu to pewnie heroina mi nic nie da. Ktoś tak gdzieś kiedyś pisał że heroina pokazuje swoje „zalety” jak człowiek ma problemy. Ja mam rodzine, prace i sport który pochłania dużo mojego czasu. I tak sie zastanawiam czy to nie jest tak z tą heroiną że ktoś kto cierpi psychcznie w życiu bo np. umarł mu ktoś bliski albo ktoś go skrzywdził, to jak weźmie heroine czuje ulge i błogostan? Natomiast ktoś kto generalnie jest szcześliwy to biorąc heroine nie wyciągnie z niej żadnego pozytywu?
Bo tak sobie myśle o mojej sytuacji w szpitalu gdzie się bardzo bałem i stresowałem przed zabiegiem i po podaniu tego czegoś wtedy doznałem pełnego spokoju i luzu. Gdyby mi ktoś podał ten srodek w domu przed tv podczas gdy jestem zrelaksowany to pewnie nawet bym nie poczuł jego zalety.
Ja narazie odłoże chęć wzięcia o kilkanaście lat. Chciał bym tego kiedyś spróbować z ciekawości ale to może w przyszłości tzn. na stare lata kiedy wiekszość życia bedzie już za mną.
Nie szukam żadnej atenci ani nie chce aby mnie ktoś odciągał od tego ale chce zwiększyć swoją świadomość w temacie.
  • 75 / 15 / 0
Jest wiele mocniejszych substancji a mniej uzależniających substancji (nawet nie opio) Jak tak bardzo chcesz czegoś nowego to spróbuj psychodelików (np LSD) Ciężko się od nich uzależnić a często wręcz się nie da (np kwas wzięty dzień po dniu nie zadziała wcale) ewentualnie dysocjanty, ale to już wyższa szkoła jak dla kogoś kto brał jedynie stymulanty i palił trawę i są dość mocno toksyczne z reguły. Nie próbowałeś żadnych opio to próbowanie H. nie ma najmniejszego sensu
  • 530 / 141 / 0
@Zacpalbym Równie dobrze ktoś kto ma nerwicę i bardzo boi się o swoje zdrowie, mógłby przyjść na forum dla ludzi chorych na raka, i twierdzić że ma „raka bez komórek nowotworowych, ale to tylko taka metafora, i chce tylko poszerzyć swoją wiedzę i to przecież tylko terminologia, nieważne jak to się nazywa, czego się czepiacie”. Naprawdę nie widzisz w tym nic niewłaściwego?
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 4 z 4
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.