Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Po pierwsze poręczniejsze w dawkowaniu.
Po drugie bardziej opłacalne.
Przeciw jest fakt, że krócej trzyma. Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia. Mikrodawkowałem też papiery, ale tylko jedną dawkę dziennie. W moim odczuciu efekt jest mniej zadowalający przy teoretycznie równoważnej dawce.
I oczywiście tolerancja jest nieubłagana. Jak pierwszego dnia oczy mam wyjebane po 10mg, tak czwartego dopiero trzecia dawka sprawi wyjebanie - chyba że przestrzelę z ilością ;) Co by nie było nie ma co oczekiwać krzywienia się krawędzi już drugiego dnia. Jednak psychodeliczny spokój ducha jak najbardziej jest.
po 25*mcg oczy miałem powiększone, ale nie specjalnie od godziny po załadowaniu się do końca tripu
*u mnie
po 5mcg, to i by kota nie wyjebało xD
pewno chodziło Ci o mg. Po 5mg oczy albo wcale albo bardzo lekko.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
29 sierpnia 2017zakriahh pisze: Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
Od jakiegoś czasu, mniej więcej co 2 dni, mikrodozuję mipro, ale u mnie zupełnie styka 1 maks. 2 dawki po 2-3 mg. Ostatnio niechcący w 2giej dawce posypało mi się 6 mg późnym popołudniem. Zrobiłem sobie potem dłuższy spacer m.in. zahaczając o dyskont i czułem się trochę wystrzelony, tak jakby za chwilę miała wjechać właściwa rekreacyjnie faza - za bardzo nie mogłem dłużej patrzeć ludziom w oczy, bo zaczynało mnie brać na śmiechawę, kolory podbite, myślenie już mocno zmienione w grzybową-like stronę.
Może to kwestia nieustannego ciągu na dyso (wieczorami dla relaksu 2'-Oxo-PCM, w ciągu dnia do kociołka czasem dorzucam też 4-5 mg 3-MeO-PCP, przeważnie 2 takie dawki; 3-Meo już bardziej w celach funkcjonalnych niż rekreacyjnych) i w efekcie tolerka nie skacze, a takie maciupeńkie ilości dają przedsmak trippingu. Chyba tak..
Sort mipro oczywiście proch.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
07 grudnia 2017KaramakatE pisze:Wow, sporo. Po 3 takiej dawce miałbym już chyba pełnoprawnego tripa :) Tolerka tak podskoczyła czy organizm od początku "oporny"?29 sierpnia 2017zakriahh pisze: Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
...
[ external image ]
Ale i tak z wagą sprawdzam, przesypując do kapsułki żelowej rozmiar "2", wcześniej tarując wagę z pustą kapsułką. Te 2-3 mg rozpuszczam potem w 1ml wody na łyżce stołowej, chwilę podgrzewając nad świeczką, potem zasysam pompką i hop w kakaową dziurę.
Mnie tabsy ogólnie, na dłuższą metę, też rozczarowały. Na początku wydawały mi się spoko, jak trafiłem na sort prawie nie wywołujący bodyloadu, ale potem różnie bywało pod tym względem - przy ostatniej zabawie z tabsami (2 x 30 mg) dość mocno skręcało mi bebechy. Od tego czasu proch only. No i kurewska loteria z zawartością subst. aktywnej, niestety trafiały mi się prawie nieaktywne.
Ale dobra, temat o microdosingu LSD, a my tu gadu gadu o miprocynie :scared:
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
