Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 4 z 11
  • 3651 / 999 / 2
ALD-52 , w moim wypadku efekt utrzymywał się tylko do następnego dnia. Mimo wszystko warto mikrodawkować.
sky is the limit
  • 594 / 34 / 0
Osobiście polecam nie lizergamidy a tryptaminy.
Po pierwsze poręczniejsze w dawkowaniu.
Po drugie bardziej opłacalne.

Przeciw jest fakt, że krócej trzyma. Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia. Mikrodawkowałem też papiery, ale tylko jedną dawkę dziennie. W moim odczuciu efekt jest mniej zadowalający przy teoretycznie równoważnej dawce.
I oczywiście tolerancja jest nieubłagana. Jak pierwszego dnia oczy mam wyjebane po 10mg, tak czwartego dopiero trzecia dawka sprawi wyjebanie - chyba że przestrzelę z ilością ;) Co by nie było nie ma co oczekiwać krzywienia się krawędzi już drugiego dnia. Jednak psychodeliczny spokój ducha jak najbardziej jest.
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 163 / 5 / 0
Czy mogą mi wystrzelić oczy po mikrodawce: 10,20mcg ALD-52 albo po 5mcg miprocyny?
  • 3651 / 999 / 2
po 10mcg masz oczy lekko powiększone od około 3-4 godziny tripu.
po 25*mcg oczy miałem powiększone, ale nie specjalnie od godziny po załadowaniu się do końca tripu
*u mnie

po 5mcg, to i by kota nie wyjebało xD
pewno chodziło Ci o mg. Po 5mg oczy albo wcale albo bardzo lekko.
sky is the limit
  • 5361 / 978 / 0
Ktoś gilotynka traktował te tabsy z miprocyną , tak , żeby skutecznie mikrodozować? Nie mam wagi, a robienie rozworu z prochu tryptaminowego, to chyba nie najlepszy pomysł ( Ze wzgledu na to, ze szybko traci on swoje wlasciwosci) . Teoretycznie , dzielac tabsa na 4 wyszłoby po 10 mg. Niestety, z tego co wiem, w tabletce mamy wypelniacz.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 3651 / 999 / 2
Też mi się wydaje, że to słaba opcja. Tym bardziej, że jak ja zamawiałem od żółtego, to te tabsy miały różną moc, czyli najzwyczajniej ktoś zawalił sprawę przy mieszaniu. Lepiej zainwestować w proch.
sky is the limit
  • 594 / 34 / 0
Zgadzam się z Zamasu ;) Co prawda jadłem tylko jednego zielonego z gwiazd, ale jego działanie jak na rzekome 30mg było bardzo rozczarowujące - lepiej działa na mnie ~10-15 mg mipro w prochu.
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 683 / 112 / 0
29 sierpnia 2017zakriahh pisze:
Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
Wow, sporo. Po 3 takiej dawce miałbym już chyba pełnoprawnego tripa :) Tolerka tak podskoczyła czy organizm od początku "oporny"?

Od jakiegoś czasu, mniej więcej co 2 dni, mikrodozuję mipro, ale u mnie zupełnie styka 1 maks. 2 dawki po 2-3 mg. Ostatnio niechcący w 2giej dawce posypało mi się 6 mg późnym popołudniem. Zrobiłem sobie potem dłuższy spacer m.in. zahaczając o dyskont i czułem się trochę wystrzelony, tak jakby za chwilę miała wjechać właściwa rekreacyjnie faza - za bardzo nie mogłem dłużej patrzeć ludziom w oczy, bo zaczynało mnie brać na śmiechawę, kolory podbite, myślenie już mocno zmienione w grzybową-like stronę.

Może to kwestia nieustannego ciągu na dyso (wieczorami dla relaksu 2'-Oxo-PCM, w ciągu dnia do kociołka czasem dorzucam też 4-5 mg 3-MeO-PCP, przeważnie 2 takie dawki; 3-Meo już bardziej w celach funkcjonalnych niż rekreacyjnych) i w efekcie tolerka nie skacze, a takie maciupeńkie ilości dają przedsmak trippingu. Chyba tak..

Sort mipro oczywiście proch.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 594 / 34 / 0
07 grudnia 2017KaramakatE pisze:
29 sierpnia 2017zakriahh pisze:
Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
Wow, sporo. Po 3 takiej dawce miałbym już chyba pełnoprawnego tripa :) Tolerka tak podskoczyła czy organizm od początku "oporny"?
...
post2709067.html?hilit=%C5%82y%C5%BCeczce#p2709067 - tutaj jest łycha, którą dawkuje mipro. Dawka stykała mi na 4-5 godzin. Jak mi została tylko ta pika, to w luźniejszy dzień w pracy przyjąłem ją całą, a co było po to już pisałem - rozczarowanie. Pamiętaj też, że zieleń niemal non stop ;-) Tolerka po kilku zażyciach poleciała nieubłaganie.
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 683 / 112 / 0
Nice! Ja stosuję łyżeczkę do noopeptu:

[ external image ]

Ale i tak z wagą sprawdzam, przesypując do kapsułki żelowej rozmiar "2", wcześniej tarując wagę z pustą kapsułką. Te 2-3 mg rozpuszczam potem w 1ml wody na łyżce stołowej, chwilę podgrzewając nad świeczką, potem zasysam pompką i hop w kakaową dziurę.

Mnie tabsy ogólnie, na dłuższą metę, też rozczarowały. Na początku wydawały mi się spoko, jak trafiłem na sort prawie nie wywołujący bodyloadu, ale potem różnie bywało pod tym względem - przy ostatniej zabawie z tabsami (2 x 30 mg) dość mocno skręcało mi bebechy. Od tego czasu proch only. No i kurewska loteria z zawartością subst. aktywnej, niestety trafiały mi się prawie nieaktywne.

Ale dobra, temat o microdosingu LSD, a my tu gadu gadu o miprocynie :scared:
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 4 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.