Aktualnie na stresy -do 8mg estazolamu lub 2x tabsa onirex, ew. chlorprotixen / hydroxyzyna- ile mam tyle leci , 2-3 minimum, moze 2-3 razy w miesiacu, kolego urywal Ci sie film po dormicum ze az stacja? dzieki bogu ze tylko pokoj rozjechalem... ? Bardzo mnie to zastanawia jakim cudem tak to dziala skoro sie spi ;o
Pozdrawiam:)
Midazolam to silne benzo amnestyczne i tym należy tłumaczyć całą akcję - przebudziłeś się i zacząłeś szaleć, czego nie pamiętasz..
TheLight pisze:Pytania czysto retoryczne. A jaką masz gwarancję że te lęki się nie pojawią w dowolnych okolicznościach? Odwyk zamknięty daje przynajmniej gwarancję czystości przez jakiś czas co umożliwia właśnie przyzwyczajenie się do tego stanu. Poza tym dlaczego porównujesz szpital psychiatryczny do ośrodka leczenia uzależnień? To nie to samo.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Bylem czysty kolejne pół roku i znów zacząłem. Tym razem etizolam. Ogarnąłem juz Flubromazepam i niedługo znów redukcja.
Jakbyś miał jakieś pytanie to śmiało
Ale szok skoku na dawkę zero można sobie zminimalizować niemal do zera. Dwa działające leki - gabapentyna i pregabalina - są w stanie w zasadzie całkowicie znieść objawy odstawienne. Tylko od nich też można się uzależnić. Niby testy kliniczne wykazały że skuteczność przeciwlękowa itd jest równa benzo i nie zwiększa się na nią tolerancja (po wejściu na dawkę docelową) i że nie uzależniają i nie ma efektów odstwiennych. A ja powiem, że można się uzależnić, tylko nie wiadomo jak szybko, bo ludzie się orientują, że są uzależnieni najczęściej po latach stosowania. Dlatego prewencyj nie nie ryzykowałbym stosowania dłużej niż stosuje się benzo zgodnie z instrukcją, coby się nie uzależnić. MAX dwa-trzy tygodnie. "Tolerancja" na nie bardzo szybko wzrasta, więc przez pierwsze 3-4 dni trzeba zwiększać dawkę liniowo np. 600 mg/d, 1200 mg/d, 1800mg/d i potem 3-4 dni trzymać się tej dawki i kolejne 3-4 dni zjeżdżać tym samym tempem. Jak ktoś był wjebany na wiele lat, to pomoże mu to przetrwać te pierwsze kilkanaście najgorszych dni. Jak ktoś tylko lekko uzależniony to może potrzebować tylko niskiej dawki rzędu 300mg na sen przez 3-4 dni i koniec. A pisałem w cudzysłowie "tolerancja" bo to taka pseudotolerancja - np. po tygodniu używania jak dojeżdżasz z dawki 300 dziennie w okolice 2000 albo i 3000 dziennie, a i tak przestajesz czuć tę początkową "fazę", którą czuć pierwsze tylko 2-3 dni, to oznacza, że jesteś po prostu już na dawce terapeutycznej, przeciwlękowej, a nie rekreacyjnej. Jednak wystarczą 2-3 dni przerwy i znowu można wrzucać 300 i czuć "fazę". Niektórzy tej początkowej fazy nie czują nawet przy 1000, a inni po 1000 byliby sponiewierani. Ja stety-niestety czuje wyraźnie pierwsze 300 wrzucone wieczorem jeszcze praktycznie cały następny dzień. Bardzo nie lubię tej początkowej fazy, bo przeszkadza w normalnym dniu pracy. To coś z pogranicza małej dawki dysocjantu z psychodelicznym posmakiem. Innym się podoba. Kwestia gustu. Ponieważ nie lubię tych pierwszych 2-3 dni, a lubię z uzależnienia wychodzić możliwie bezobjawowo i bezboleśnie, to duże nadzieje pokładam w innej, ponoć skutecznej substancji, chociaż jest dosyć nowa i mało zbadana. Zbadana w praktyce, przez userów rzecz jasna.
Mówie o substancji o nazwie Tiagabina - jest to pierwszy dostępny na rynku SGRI (Selective GABA Reuptake Inhibitor), też ponoć bardzo, bardzo skuteczny. Też ponoć można bardzo długo być stabilnym na jednej dawce (jak na SSRI). I też pewnie zejście nie jest łatwe po dłuższym czasie. Ale że lek działa od kopa, to pewnie podobnie jak z SSRI, czy gabapentynoidami - po 2,3 tygodniach można po prostu odstawić bez efektów odstawiennych. Też powinien pomóc przetrwać ten najgorszy czas.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
