Teabadger pisze:@Huk
"There's some concern", "may be" - to słowa wskazujące na domysły, ale nie zostały wykonane żadne badania w tym kierunku. Innymi słowy, czcze gdybanie. Może producenci modafinilu nie chcą mieć konkurencji ;-)
Adrafinil jak najbardziej działa (w odróżnieniu od noopeptu) i polecam każdemu, co chce mieć prawdziwy wspomagacz pracy, a nie nachalny stymulant jak MPH i pochodne (no chyba, że masz ADHD).
Noopept to jedyna substancja tu reklamowana, która nie działa na mnie i wielu innych, wystarczy udać się do jego wątku.
Suplementacja choliny za to ma wyraźny efekt, gdyż jej pochodne, jak i ona sama, uczestniczą w wielu procesach metabolicznych (m.in. nootropowych). Jakikolwiek efekt z jego użycia, pochodzi ze znacznie zwiększonych dawek choliny w diecie, jak i/lub zwykłej wiary (zwłaszcza, gdy w grę wchodzą potencjalnie zmarnowane pieniądze, mogące kupić nam naprawdę klepiące rzeczy) - zauważ, jak bardzo ważnym czynnikiem ona jest - ludzie z jej powodu się wysadzają w powietrze, jak i doznają ekstazy w miejscach religijnych, wcale nic nie biorąc. Niektórzy branie go używają jako swoistego "kopa w dupę", czyli jako starter zmian w dotychczas prowadzonym życiu, np. w międzyczasie zmieniają dietę na zdrowszą, dołączają ćwiczenia fizyczne, znajdują dziewczynę, co prowadzi do naiwnego przypisywania powodu uzyskanego sukcesu nie sobie (bo każdy z nas ma w sobie siłę, trzeba tylko po nią sięgnąć, a nie wypalać neurony niezbadanymi RC, jakkolwiek ironicznie to brzmi z mojej strony - z tego też powodu w stymulanty się nie bawię, nawet nikotynę, zarazem jest to gwarantem, ze z taką świeżutką tolerancją, to od razu ocenię czy coś działa, czy nie), a substancji.
Na tej zasadzie, jak i braku jakichkolwiek badań mogących zostać uznane za pochodzącego z szanowanego źródła, a nie płatnych mrzonek, (oczywiście, także testowania na sobie samemu) stwierdzam, że Noopept to pic na wodę.
Wracając do tematu, Adrafinilu działanie zauważyłem bez problemu i stosowałbym go regularnie, gdyby, przynajmniej wśród moich źródeł, nie było problemu z dostępnością. I to nie dlatego, że jest słaby - klonazolam też ciężko dostać, a rozpierdala system ;-) Niech mod mi wybaczy tyle paragrafów nie na temat, ale krew mi się gotuje za każdym razem, jak ktoś powtarza te same bajki. Zaś kolega niech się nie denerwuje, to nie jest atak personalny na nikogo, raczej, chcę uchronić innych przed stratą ciężko zarobionych pieniędzy :-)
Wracając do pytania Basisty, obie substancje mają inny profil działania. Noopept podkręca możliwości obliczeniowe mózgu, a Adrafinil wyłącza uczucie senności. I tutaj porównywałbym działanie raczej do kofeiny, która z kolei niweluje uczucie zmęczenia/znużenia. Być może będę w tym miejscu ocierał się o subtelności na granicy placebo, ale odczuwam różnicę między jednym a drugim. Kiedy testowałem Adrafinil, przez większą część dnia mogłem funkcjonować całkiem sprawnie, mimo że zmęczenie dawało się we znaki. Kiedy funkcjonuję na kofeinie, mózg twierdzi, że wszystko jest oke, dalej, jedziemy do rana i nagle zasypiam nad książką.
DorianGray dzięki za odpowiedź
DorianGray pisze:Nie mogę się z tobą zgodzić w kwestii noopeptu. Na mnie działał bardzo wyraźnie, a byłem nastawiony do niego wręcz sceptycznie. Poza tym nie dorzucałem w trakcie choliny, bo "głowa nie bolała" i w ogóle nic poza nim nie brałem, więc jestem gotów bronić stanowiska, że noopeptowi daleko do placebo.
Wracając do pytania Basisty, obie substancje mają inny profil działania. Noopept podkręca możliwości obliczeniowe mózgu, a adrafinil wyłącza uczucie senności. I tutaj porównywałbym działanie raczej do kofeiny, która z kolei niweluje uczucie zmęczenia/znużenia. Być może będę w tym miejscu ocierał się o subtelności na granicy placebo, ale odczuwam różnicę między jednym a drugim. Kiedy testowałem adrafinil, przez większą część dnia mogłem funkcjonować całkiem sprawnie, mimo że zmęczenie dawało się we znaki. Kiedy funkcjonuję na kofeinie, mózg twierdzi, że wszystko jest oke, dalej, jedziemy do rana i nagle zasypiam nad książką.
Ja tylko z USA biore, nawet z wysylka taniej niz u nas.
Adrafinil dziala. Dajcie sobie spokoj na miesiac dwa z b-k i stimami i uderzcie. Roznica bedzie.
Adrafinil to nie ketony czy stimy nie wypierdala z butow ale i nie latasz jak potrzelony. Nie marnujesz energii na skupienie sie czy myslenie o zimnych rekach, czy widac ze zacpany czy nie.
Noopept tez dziala. Jednak nie ma dzialan leczniczych. masz problem ? nie umiesz sie skupic bo popaliles obwody ? nie pomoze.
jestes zdrowy, nie cpales itd potrzebujesz supla do nauki itd - noopept zadziala.
ps foto adrafinilu co ja mialem
[ external image ]
W tym temacie poszla prosba o rozpisanie dzialania modafinilu i pochodnych
post2278696.html#p2278696
zachecam do wypowiadania sie
Po pewnym czasie oczywiscie doustnie zastosowalem popilem energolem wzrosla energia ale ok wypilem 1 litra sam( moge wiecej ale po co)zastosowalem 30mg miarka w komplecie koncetracja motywacja i mysli wieksze dziwne bo bylem przepalony rc kami mialem tylko dzien przerwy uspokoilo mnie ale skoncetrowalo skupilo na zadaniu 12h po 2 h niecalych( energol zwieksza metabolizm )zaczelo dzialac dobrze do 6h a pozniej 6 h lajt sen jak u bobasa.
Przeciez od poczatku tematu przewija sie, ze Adrafinil to nie jakis mega stymulant tylko wlasnie cos na podkrecenie.
Jak miales 1 dzien przerwy od rc to sie nie dziw.
Zrob sobie miesiac to pogadamy.
I to jest najbardziej wkurwiajace... Ja mialem prawie 2 tyg i odczulem dzialanie Adrafinilu... NIe jakis mega kop, ale bylo lepiej.
Czy naprawde kazdego osobnaq trzeba pytac kiedy ostatnio cos wpierdzielal, czy sie leczy, czy leci na jakichs benzodssach?...
Wy serio nie rozumiecie, ze przecietny keton ladowany przez miesiac wybija tolerke na wszystko na bardzo dlugo..
Teabadger pisze:Dokładnie. Nie jestem nałogowym użytkownikiem stymulantów, nawet kawy sobie odmawiam, więc dla mnie działanie adrafinilu było bardzo wyraźne. Bardzo fajny stymulant, tak sobie widzę stim do pracy.
Po jakimś czasie albo leciec na pełnej k albo nie wchodzić w półśrodki.
Po miesiącu pauzy od wszystkiego (wszystiego w domysle lekow, benzo i reszty scierwa) taki adrqafinil jak napisano wyżej zadziała jak ma działać.
Skutkow ubocznych u mnie brak.
Basista95 pisze:Teabadger pół roku jem tak samo aktywność też jest podobna, jak się jest wypoczętym to noopept dużo daje, a jak zmęczenie się udziela i nie weźmiesz kofy to zwala z nóg i idziesz spać, tak samo z alkoholem pijesz 1, a czujesz się jak po 4.
DorianGray dzięki za odpowiedź
Ktoś już też o tym pisał.
I musze powiedzieć szczerze, że dobrze że to przypominasz.
To nie leczy (przynajmniej ja nie odczuwam działania leczniczego) ale wszystkie nootropy pomagają to co mamy ! :)
Walenie tego dzień czy dwa od końca ciągu/ przygood z dragami to kompletna pomyłka.
i jak wyzej pisałem jakiekolwiek leki odpadają.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
