Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Kluczowa faza w odstawieniu to moim zdaniem przejście fazy poszukiwania ostatnich mili i mikrogramów alfy . Jeśli ten etap złagodzimy i go zinhibujemy to już jesteśmy w domu i dalej jest bardzo dobrze.
Kolejna sprawa kluczowa to właściwe odżywianie, w szczególności kładę tutaj nacisk na spożywanie odpowiednich ilości białka i tłuszczu, kluczowych w syntezach neuroprzekaźników. Ja jem osobiście prawie kilo mięsa dziennie i nie wiem czy to ma bezpośredni związek, ale nigdy nie odczułem praktycznie zjazdu po alfie ani jej negatywnych efektów.
dokładnie, lepiej bym tego nie opisał. Polecam z ostatnią wrzutką poczekać chwile i dosłownie przyjebać porządnie, żeby nie było tego uczucia "to już, prawie to, jeszcze sobie dopalę i będzie si!" po każdej dorzutce :P
A potem cały sprzęt do wapo, worki, wszystko gdzie jeszcze mogłaby być resztka alfy wyrzucić i szybko do wanny, ciepła kąpiel i jakoś tak wytrzymujemy tę chęć wyskrobywania pojedynczych cząsteczek a-PVP z klawiatury...
A dalej z górki - od siebie dodam jeszcze że nawodnienie, i uzupełnianie magnezu, są bardzo istotne. I jeśli jedzenie porządnie "po męsku" nie wchodzi - jogurty pitne, czekolada, jakieś musli, otręby, owoce. Ale to raczej po miksach tak mam, po alfie normalnie jestem głodny i 2 porcje lasagne zjem ze smakiem :D
Thirteen pisze:Pierwsze 24-48h po odstawieniu alfy występuje potężna senność.
edit:
@klejofas
a jaką drogą podania te 2,5g dziennie robisz? przecież to jest ~100mg na godzinę. I ile trzeba tego zjeść, żeby nabawić się takiej tolerki?
Chociaż w sumie ja na standardowy dzień zużywam 200-400mg, a zdarza mi się polecieć grubiej przez kilka dni, w dodatku zawsze praktycznie miksy, także to nie są aż tak większe ilości niż "norma"... No chyba, że to nie weekendowy wyczyn a na co dzień tyle zużywasz, wtedy współczuje - i organizm i portfel musi dostawać niezły wpierdol.
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
Nie umiem zacząć dnia bez alfy i to stało sie dla mnie problemem.
Nie chce juz tego brac bo czuje ze sie uzależniłam i rujnuje mnie to finansowo.
Może ktoś, kto odstawił alfę podzieli sie uwagami jak przestać brać po takim długim ciągu.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
