Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 4 z 13
  • 934 / 12 / 0
Akurat bupropionu nigdy nie próbowałem stosować, z uwagi że jakośm nie wpadł m i w ręce, ale po tym co piszesz jestem mocno zainteresowany jego zdobyciem przynajmniej kilku szt na test
  • 168 / / 0
idziesz do zwyklego lekarza i mowisz ze chcesz rzucic palenie i masz recke, tylko drogie kurestwo jest bo prawie 100zl opakowanie male kosztuje.
  • 1959 / 59 / 0
Pierwsze 24-48h po odstawieniu alfy występuje potężna senność. O ile podczas brania alfy parcie na nikotynę maleje prawie do zera, to nie wyobrażam sobie braku papierosa w ciągu pierwszych 5 minut od wstania przy odstawce alfy. Zaczynanie dnia od pierwszego oddechu z ~30mg zwaporyzowanej alfy to chyba jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakich doświadczyłem w życiu, która poza orgazmicznym wejściem daje energię na cały dzień, to tyle ten papieros pomaga jednak.

Kluczowa faza w odstawieniu to moim zdaniem przejście fazy poszukiwania ostatnich mili i mikrogramów alfy . Jeśli ten etap złagodzimy i go zinhibujemy to już jesteśmy w domu i dalej jest bardzo dobrze.


Kolejna sprawa kluczowa to właściwe odżywianie, w szczególności kładę tutaj nacisk na spożywanie odpowiednich ilości białka i tłuszczu, kluczowych w syntezach neuroprzekaźników. Ja jem osobiście prawie kilo mięsa dziennie i nie wiem czy to ma bezpośredni związek, ale nigdy nie odczułem praktycznie zjazdu po alfie ani jej negatywnych efektów.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 348 / 9 / 0
@up
dokładnie, lepiej bym tego nie opisał. Polecam z ostatnią wrzutką poczekać chwile i dosłownie przyjebać porządnie, żeby nie było tego uczucia "to już, prawie to, jeszcze sobie dopalę i będzie si!" po każdej dorzutce :P
A potem cały sprzęt do wapo, worki, wszystko gdzie jeszcze mogłaby być resztka alfy wyrzucić i szybko do wanny, ciepła kąpiel i jakoś tak wytrzymujemy tę chęć wyskrobywania pojedynczych cząsteczek a-PVP z klawiatury...

A dalej z górki - od siebie dodam jeszcze że nawodnienie, i uzupełnianie magnezu, są bardzo istotne. I jeśli jedzenie porządnie "po męsku" nie wchodzi - jogurty pitne, czekolada, jakieś musli, otręby, owoce. Ale to raczej po miksach tak mam, po alfie normalnie jestem głodny i 2 porcje lasagne zjem ze smakiem :D
  • 934 / 12 / 0
Thirteen pisze:
Pierwsze 24-48h po odstawieniu alfy występuje potężna senność.
To szczęściarz z Ciebie że tylko 48h trwa ta senność. U mnie po miesiącu niewiele się poprawiło. Jeden tylko tego plus taki że GBL nie możliwy jest do picia chyba zę w łóżlui. Dzięki temu odstawiłem GBL przynajmniej po prawie 7 latach ciągu. . Terazz jeszcze jak bym wymyślił jak stymulanty odstawić to by byłą bajka. Obecnie znowu doszedłem do 2,5g alfy dziennie, kupione 10g w piątek właśnie się skończyć :scared: Wychodzi że trzeba zamiawiać po 50g a nie 10g bo dycha na weekend ledwo starcza.Definitywnie muszę jakiś inny podjudzacz zalatwic eh
  • 348 / 9 / 0
ta senność, a właściwie to śpiączka prawie %-D utrzymuje się tym dłużej im dłuższy i intensywniejszy ciąg mamy. Raz 4 doby praktycznie całe przespane, a potem kilka dni jeszcze niekończącej się senności. Plus nic na nią nie chce pomagać poza alfą :wall: nawet w małych ilościach rzędu 25-50mg p.o. czy 10-20mg sniff na znacznie dłużej pozwala nie usypiać na stojąco niż nawet średnie-duże dawki innych ketonów. Bywało, że jak na ciągu alfy wrzuciłem samo 3-MMC to usypiałem xD

edit:
@klejofas
a jaką drogą podania te 2,5g dziennie robisz? przecież to jest ~100mg na godzinę. I ile trzeba tego zjeść, żeby nabawić się takiej tolerki?
Chociaż w sumie ja na standardowy dzień zużywam 200-400mg, a zdarza mi się polecieć grubiej przez kilka dni, w dodatku zawsze praktycznie miksy, także to nie są aż tak większe ilości niż "norma"... No chyba, że to nie weekendowy wyczyn a na co dzień tyle zużywasz, wtedy współczuje - i organizm i portfel musi dostawać niezły wpierdol. %-D
  • 142 / 1 / 0
Nigdy tyle nie spałem-jak po mini ciągu na alfie (3 X na dobę i mało).
Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty.
Uwaga! Z decyzją poczekaj na radę bardziej doświadczonych.
  • 168 / / 0
Klejofas'ie mógłbyś napisać jakie dawki (ile dziennie) sele/pea stosujesz na ogół. w ramach substytucji?
  • 7 / 1 / 0
Od prawie 4 miesięcy biorę codziennie alfe.. Początkowo brałam tylko w pracy (nocna zmiana) żeby nie spać, teraz biore codziennie po ok.1 gram.
Nie umiem zacząć dnia bez alfy i to stało sie dla mnie problemem.
Nie chce juz tego brac bo czuje ze sie uzależniłam i rujnuje mnie to finansowo.

Może ktoś, kto odstawił alfę podzieli sie uwagami jak przestać brać po takim długim ciągu.
  • 168 / / 0
Nie wiem jak to wyglada empirycznie w tak dlugim ciagu, ale osobiscie to na poczatek bym poprostu zamienil na jakis slaby stymulant, taki malo rekreacyjny, zeby niezasypiac stojąc.
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 4 z 13
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.