Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 68 • Strona 4 z 7
  • 377 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: gofel »
też tak mialem, przez pół roku palenia, raz dwa razy w tygodniu (0,5 - 2g na raz) nic mnie nie siekało a kumple byli ujarani jak ja pierdole :) dodam że ten okropny okres nastał po dwóch latach owocnego palenia :) (nawet za pierwszym razem bylem spizgany)
ale sie nie zrazilem i próbowalem dalej i wreszcie przyszy moje 18ste urodziny kupilem z kumplami w huj palenia i obiecalem sobie ze jak tym razem mnie nie kopnie to albo dam sobie z tym spokój albo pójde do lekarza :), wyjaralem na imprezie 7g i mnie zamiotło niesamowicie, od tamtej pory nie mam juz takich problemów :D ,
dodam że dla mnie bania po 3g nie różni się bardzo od tej po 7 (bardziej spizgany juz nie bede) ale po prostu jak juz zaczne to nie moge sie powstrzymac i pale wszystko co mam :)

wiec życze powodzenia
Uwaga! Użytkownik gofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Zaker »
Hehe, ja za pierwszym razem niezle sie spizgałem... Jaraliśmy czyśćiocha z butli i po 3 butlach, kolesie byli zbakani jak świnie, a ja nie poczułem dosłownie nic. Jakie mnie wtedy myśli nachodziły, że palimy jakąś przyprawe do zup a oni udają, albo ja jestem odporny. Stwierdziłem na szczęście, że lepiej troche zaczekam bo zostało jeszcze palonko. I po jakiś kilkunastu minutach poczułem ten świat:D. Jakaż radość mnie ogarneła haha... :D W pierwszej minucie tripa powiedziałem sobie "to jest pierwszy, ale napewno nie ostatni raz z tym zielskiem"... :) Nie zapomne tego nigdy :)
Uwaga! Użytkownik Zaker nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
jouuuu sproboj zjesc troche haszu!
0,5-0,7g, podgrzej nad gazowa kuchenka na lyzce z olejem, pomieszaj wkalaczka czy czyms takim zeby sie ladnie rozpuscil, przelej jogurt do kubka/szklanki [gorac olej przetapia plastikowe opakowanie jogurtu - sprawdzone ^^] i wymieszaj. bardzo smakowity jest ze swieza buleczka :)
wchodzi po okolo godzinie.

a jak to nie zadziala, to juz sam nie wiem ;p



wogole z jaraniem na pczatku czesto jest tak, ze czlowiek jest zjarany, ale nie czuje tego, bo poprostu nie wie czego sie spodzeiwac. czeka na znaki na niebie i ziemi i szuka ich na sile, a one same musza przyjsc :)
moze glupoty pierdole, pozno uuz, zjaralem sie i wogole oj oj oj ;)
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: pandajacek »
Elo!! jestem poczatkujacym "palaczem" ;) [nieliczac wlasnej sieji wychodowanej w wakacje ;] ostatnio zakupilem sobie poolke trawki i wyjaralem z kumplem na pol z butli i poszedlem na lekcje. Wkurzylem sie bo nic nie czulem... pomyslalem hoojowy towar i poszedlem do II-grupy na angielski. Byla to klasa tak jakby w biwnicy cieniutki korytarzyk. Pomyslalem sobie a moze bede sobie wkrecal ze jaestem na statku ;] i nagle tak jakby sciany zaczeły mi sie kolysac :D nastepnie wszedlem na lekcje angola i zwracalem uwage na jakies bezssensowne dzwieki jak stukanie dlugopisem mimo glosno grajacego radia z jakimis pierdolkami... i nagle niewiadomo czemu nauczycielka wyjeb.ala mnie za drzwi ;| To byla faza?? nastepnie tydzien pozniej zakupilem sobie 1g haszu i pojechalem do kumpla [2 amatoroow] zrobilismy butelke i ja podgrzalem i skruszylem hasz nastepnie wymieszalem z tytonie(troszke) i do butli. mielismy 2 ubicia butli... mi po 2 zaciagnieciu sie krecilo sie w glowie... pewnie od tytku... no i skonczylismy... kolega nic po nim nie widac po mnie z reszta tez! no i mysle "Kurwa my chyba palic nie umiemy" i tak po 20-30min zrobilem sie strasznie glodny... nie wiem co jest... teraz planuje wziac z kumplem po 1g na leb i kupujemy na wspole duze bongo wodne (moze pomoze) co wy o tym sadzicie?? -=pozdro=- a i dodam ze kumple w ten sam dzien mieli ok 0.7g haszu tego samego na 3 i sie zbakali... ??
Uwaga! Użytkownik pandajacek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
To od palenia w szkole. To zaburza funkcjonowanie receptorów. Już po Tobie. Ale nie martw się to prawdopodobnie minie w wieku 18 lat. Do tego czasu nie ma co palić bo to wyrzucanie kasy w błoto.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: pandajacek »
Co miales na mysli piszac jush po tobie?? teraz to wyrzucanie kasy w bloto?? hęę nie wydaje mi sie... :D
Uwaga! Użytkownik pandajacek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: DeeJay »
hehehe ludize a ja pieprze juz marihuane, niemiałem fazy - trudno, moze to nawet lepiej dla mnie. juz nawet wogole niemysle o dragach :-D
Czemu muszę być wyjątkowy...
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
Rzeczywiście, może i lepiej :) Choć z drugiej strony szkoda, moim zdaniem każdy powinien choć spróbować Magicznego Ziela :)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 3523 / 56 / 0
pandajacek pisze:
Co miales na mysli piszac jush po tobie?? teraz to wyrzucanie kasy w bloto?? hęę nie wydaje mi sie... :D
miał na myśli, ze nie czujesz fazy i nie bierze cię święte ziele, a to oznacza ze już po tobie
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 1317 / 234 / 0
Nieprzeczytany post autor: trydzyk »
To nie jest kwestia jakości zioła, tylko wstępnej tolerancji. Na mnie MJ nie działała... ponad rok. A kiedy zadziałała, to zadziałała na zielu z tej samej paczki, z której nie czułem nic przy poprzednim paleniu. Znam dużo więcej osób, które w ogóle nie czują MJ i parę takich, które straciły tolerancję dopiero po miesiącach prób! Szukałem czegoś na temat wstępnej tolerancji w sieci, niestety, pomimo moich nadnaturalnych umiejętności wyszukiwawczych, nie udało się znaleźć żadnych informacji.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
ODPOWIEDZ
Posty: 68 • Strona 4 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.