Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 4 z 12
  • 3309 / 22 / 0
Ta, gorzej jak po kodzie przychodzi bezsenność.
sqrt(666)
  • 634 / 4 / 0
Po kodzie mam zazwyczaj przyjemny aftegrow, staram się brać popołudniu (tak koło 16) i kładę się jak mnie jeszcze gdzieś tam trzyma czyli gdzieś tak o 23 i później.

Ostatnio miałem ciekawą akcję: koda zarzucona o 18, zeszła o 24, ale na zejściu miałem TAK ZAJEBISTY humor że nie potrafię tego opisać. Trwało to gdzieś do 3, potem poszedłem spać bo po prostu byłem zmęczony. Widocznie zostałem wynagrodzony za cierpliwość (za chyba 3 razem mnie dopiero dobrze koda zrobiła) ^_^
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 597 / 2 / 0
U mnie zjazdy po kodeinie pojawiły się dopiero kiedy zaczely sie ciagi. nie bylem nigdy uzalezniony fizycznie
i dopóki brałem maX 2 dni pod rząd a potem min. 3dni przerwy trzymalo dlugo i zamiast wkurwienia i zjazdow byl zajebisty afterglow. Ciagnalem tak prawie 2 lata (oczywiscie dluzsze przerwy tez byly, jako ze raczej n8ie bylem wjebany) dosc czesto i zawsze absolutnie wszystko bylo spoko. nawet slawna kaprysnosc kodeiny byla mi obca, zawsze grzalo zajebiscie. potem niestety czlowiek stal sie zbyt pewny siebie, pojawily sie ciagi po 4-7-14 dni itp. ogolnie wiecej cpania niz nie cpania. W pakiecie z ciagami gratis dostalem cholerna kaprysnosc (raz 150 posklada,innym razem 400 nie zadziala wcale) skrocenie fazzy do godziny - poltorej a potem zjazd objawiajacy sie niedosytem, checia dorzuceia, wkurwieniem. teraz moja ukochana spi i jest na mnie zla, bo wczoraj skusilemsie na 150, faza trwla symbolicznie krotko, w nocy snilo mi sie ze kogos pobilem, ze moj pies dostal kurwicy i chcial wszystkich zagryzc i musialem go zabic, i ze po klucilem sie z nia, a rano jak wpadlem w przerwie w pracy zrobic jej sniadanie to spierdolilem ją jak debil że jeszcze spi, a miala wstawac.i generalnie zachowalem sie jak niezrownowazony burak. Ona teztroche bierze, wiec tez ma srednia cierpliwsc, i klutnia na calego. A pod sklepem zajebalem w ryj jakiemuś burakowi ktory mnie zaczepil. Jak tak dalej pojdzie to jeszcze psa dzis zabije i cala lista zadan wykoana. Eh. Biore teraz raz na chuj wie ile, nie wiecej niz 150, koncze z tym ogolnie, ale wciaz dziala chujowo.

Co by wyjasnic - ostatnio 2-3 posty napisal z mojego konta znajmy (o problemach zoladkowych po thio), zeby mnie nikt nie obskoczyl,ze dopiero dostalem padaczki, a juz ciagi wale. co zlego to nie ja :D narazie sie trzymam :P

A po kodeine nie powinno się jeść -metabolizm spowolniony i wielki chuj nie trawienie.

I obym nie byl juz nigdy taka swinia dla kobiety którą Kocham.

przepraszam za brak polskich znakow ale pisze na gumowej klawiaturze ktora trzymam na kolanach, bo nie chce jej obudzić.
(dziewczyny nie chce obudzic, nie klawiatury) :(

pozdrawiam wszystkich i życzę umiaru i zdrowego rozsądku.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 279 / 4 / 0
Ja, zazwyczaj biorę wczesnym popołudniem. Czasem trzyma bardzo krótko i nie ma afterglow, a czasem (jak np dziś) zaskakująco długo... Problem polega na tym, że jestem już zmęczona i śpiąca, ale zasnąć nie mogę bo męczy mnie paraliż przysenny i pisk w uszach. W ogóle mam dziś jakieś omamy słuchowe od tej kody... miał tak ktoś? No i okropne mdłości... ale to chyba z przedawkowania czekolady,którą to wpierdalałam na fazie, jakby już nigdy nie miało być na świecie żadnych słodyczy. Więc koda czasem schodzi mi niezauważalnie, a czasem bardzo męcząco, ale męczące są tylko fizyczne objawy. Idę rzygać
... albo i nie.

http://www.youtube.com/watch?v=Vi76bxT7K6U
  • 597 / 2 / 0
U mnie i mojej dziewczyny szum w uszach pojawił się dopiero po ciągach kodeinowych, z tym, że przy Tramalu też zaczął występować. Dopóki trzymaliśmy się z daleka od dłuższych ciągów nie było nic takiego. Czekolady raczej po kodeinie nie wpierdalaj, a najlepiej nic nie jedz na fazie, bo metabolizm tak jak mówie jest spowolniony. Czekolada sama w sobie z tego co wiem średnio łatwo się trawi i nie jest za dobra na wątrobę. Omamy słuchowe - czasem coś tam troche ale nawet bym tego omamami nie nazwał, więc to raczej nie to czego Ty doświadczasz. Co do mdłości wrzuć sobię 15 min przed kodeiną aviomarin i po problemie, moja dziewczyna też ma nudności bez avio, a nawet 1/2 tabletki załatwia sprawę. Z usypianiem nie miałem nigdy problemów, pomijając okres kiedy łapała mnie paranoja, że znowu dostanę padaczki albo bezdechu :P za to moja panna mówi, że miewała tak czasami. Ogólnie ciągi to zło, bez tego wszystko będzie cacy :P powodzenia w rzyganiu
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 761 / 11 / 0
Ty ale porady dajesz... Jedzcie po kodzie, tym bardziej, jeśli bierzecie ją na pusty żołądek i nie jecie do momentu zażycia... Wręcz mam wrażenie, że jeśli się nie najem po załadowaniu, czy to kody czy PST albo makiwary to słabiej na mnie działa. Miałem takie sytuację, że zjadłem na głodnego, licho działało, choć powinno się już dawno rozkręcić. Zjadłem coś... i wdusiło we mnie tak, że zaraz po zjedzeniu poczułem intensywniejsze wejście niż takie narastające...
Dieta jest najważniejsza dla zdrowia!... Dla ćpuna tym bardziej - dobrą, zróżnicowaną, bogatą dietą i dużą ilością wody i innych napojów w dużym stopniu równoważy się negatywne skutki ćpania...
We are all singing, all dancing crap of the world.
  • 3309 / 22 / 0
Wręcz mam wrażenie, że jeśli się nie najem po załadowaniu, czy to kody czy PST albo makiwary to słabiej na mnie działa.
To może nie na temat, ale chciałbym zauważyć, że nie jesteś pierwszym, który opisuje ten efekt. Coś jest na rzeczy.
sqrt(666)
  • 1345 / 6 / 0
Pomijając już to, że jedzenie na kodzie sprawia po prostu wielką przyjemność, dla mnie o wiele większą niż np. po gandzi, bo nie jestem łapczywy, tylko delektuję się każdym kęsem. No i jest jeszcze kwestia ciepłego napoju czy posiłku - IMO osobna i związana bardziej z temperaturą, czego dwóm wyżej zebranym tłumaczyć raczej nie muszę.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 597 / 2 / 0
Oczywiście, że dieta jest ważna. Jest bardzo ważna i zgadzam się, że można zniwelować wiele negatywnych skutków ćpania po prostu odżywiając się zdrowo, robiąc spacerki i inne chuje muje. I fakt, że jak cały dzień się głodzisz żeby potem zajebać kodeiny, to trudno też po niej nic nie jeść, a pewnie każdy tak robi %-D co nie zmienia jednak faktu, że spowolniony metabolizm i opychanie się na kodzie, zwłaszcza dzień w dzień, może prowadzić do nadkwasoty, zgagi i innych syfów, choć jeśli się pije antidol to powinno być mniejsze prawdopodobieństwo jakiś konkretnych problemów. Zależy o której ktoś bierze, bo jeśli tak jak ja to robiłem, zawsze koło 18-19 a potem ok 21 żre jak ostatnia świnia, to wychodzi to wszystko dość nie zdrowo :P Mnie trochę martwi to, że czasami jak zjadłem coś o 21, a porzygałem się z jakiegoś powodu o np. północy, to wyrzygałem mniej więcej to samo co zjadłem w niemal nie zmienionej postaci. Jakby to wszystko tam leżało zamiast się trawić :P zaznaczam, że jak nie ćpam to nie mam najmniejszych problemów z trawieniem itp. Też uwielbiam jeść po kodzie, ale myśle że lepiej walić ją co 2 dzień i co 2 dzień jeść normalnie śniadanie, obiad, kolacje, żeby potem móc się troche przegłodzić i po kodzie zjeść tylko trochę. Ale to tylko moje zdanie, każdy lubi inaczej, każdy inaczej reaguje :) Ja nie zwróciłem uwagi, jakoby zjedzenie czegoś podbijało faze, ale jest na pewo przyjemne
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 5 / / 0
Agresywny na co dzień nie bywam, po alkoholu też mi się to nie zdarza, a na zejściu kody ROZJEBAŁBYM KURWA każdego. Zmieniam się w jednego z tych żałosnych ludzi, dla których każda pierdoła jest dobrym pretekstem do kłótni, wrzasku i rzucania przedmiotami.

Nie ma szans, by nie było to bezpośrednio związane z działaniem kodeiny To nie może być jedynie reakcja na to, że już się skończyło, zbyt wielu ludzi tak ma tylko z kodą właśnie. "Koniec" żadnej substancji (trochę ich niestety było) nie wywołuje u mnie choćby części tych efektów.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 4 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.