4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 107 • Strona 4 z 11
  • 519 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nananana »
Powiedzcie mi czy się mylę: na mefedronie mam ok 100bpm i ciśnienie 145/75 czyli właściwie całkiem nieekstremalne wartości. Myślę że podczas wysiłku na trzeźwo są podobne parametry. A więc mierzył ktoś ciśnienie na mefie? Bo wydaje mi się że przy takich parametrach mefedron nie szkodzi znacznie na układ krwionośny, oprócz niedotlenienia mięśnia sercowego.
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
Nigdy nie mierzylem cisnienia, ale serce bije podobnie jak przy biegu takim wolnym. Zreszta sa ludzie co wciagaja to dzien w dzien przez kilka miechow i maja sie dobrze. Przypadki smierci tez sa zazwyczaj zwiazane z innymi dragami, badz alko. Nie bylo chyba smierci spowodowanej bezposrednio przez mefa.
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Mirrow »
Ja wlasnie odstawiam mefa przez serce i jakies dziwne akcje z dzwonieniem w glowie/omdlewaniem. Ze trzy razy mi sie tak zdarzylo z czego dwa w dni, ktore walilam. Poza tym w ogole czasem rano wstaje z lozka i jakos tak slabo sie czuje, dziwnie, jakos serce nie tak. Trzeba sie zregenerowac.
No i tolerka spadnie (tak wiem, cpun). Ale o zdrowie tez sie troszcze;]
Podwyzszonego cisnienia nie odczuwam. Tylko czasem przyspieszone bicie serca. Mnie mefedron generalnie bardziej szkodzi na psychike niz na cialo, z tego co odczuwam, ale za pewne wiele rzeczy sie okaze z czasem.
Uwaga! Użytkownik Mirrow nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 577 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: cpunex »
Myslę że mef rozpierdala łądnie serducho. Nigdy go nie brałem ale brałem 2x koko które myslę że jest na mefie. Jebłem zwykłego lunta i myslałem że odlecę. Łatwo przedawkować :/ Nie zmienia to faktu że środek niczego sobie. Jak będę miał więcej grosza to obstawiam że znajdę się w grobie właśnie przez ten środek :-(
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Mirrow »
[quote="cpunex"]
Myslę że mef rozpierdala łądnie serducho. Nigdy go nie brałem ale brałem 2x koko które myslę że jest na mefie. Jebłem zwykłego lunta i myslałem że odlecę. Łatwo przedawkować ]


Jak na Ciebie tak mocno koko dziala to strzez sie czystego mefa ;]
Mnie koko nic a nic nie ruszyla (pol pudeleczka podzielone na dwie krechy) . No a mef jest xxx razy silniejszy, wiadomo. Ladnie by Cie wypierdolil z butow. A i.v. to chyba powaznie grob;];p
Mysle jednak, ze tolerka moze Cie uratowac, chyba, ze bedziesz fukal mimo, ze nic nie czujesz hehe.
Uwaga! Użytkownik Mirrow nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1611 / 34 / 0
Pierwsze razy z mefem nie siadały mi zbytnio na serducho, mogłem zapijać RedBullami i było spoko. Teraz zrobiło się nieciekawie - nawet 50-70mg nosem i od razu łubudu, i nie chodzi wcale o prędkość (bije tylko trochę szybciej), ale wali, jak bym to nazwał: mocniej - jakby chciało się wyrwać z klaty ;-)

Kardiotoksyczność mefa jest bardzo wysoka i jest główną przyczyną, która po ciągach zniechęca (w kolejce będzie: rozjebany nos, psychika, pusty portfel, tolerka i zjazdy).

No szkoda, że mefedron ma tyle wad, bo działa naprawdę fajnie.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 153 / / 0
M-V kiedyś po dłuższym spotkaniu z 4-mmc zawsze miał zwałę, na drugi dzień bywał tak zmęczony, że powolny spacer lub wchodzenie po schodach przytwarzało mu sporo trudności - bardzo szybko się męczył i nie mógł złapać oddechu. Od czasu kiedy M-V zaczał codziennie trenować i zawsze suplementować się w witaminki w przypadku zabawy, na drugi dzień praktycznie nie odczuwa negatywów. Serce szybko wraca do normy i jest git. Zdrowe życie na co dzień, to jest to. No może prawie na co dzień ;)
  • 617 / 6 / 1
Maskaradore pisze:
No szkoda, że mefedron ma tyle wad, bo działa naprawdę fajnie.
Moim zdaniem szkoda, że mefedron tak fajnie działa. :-)
:kawa: & :skret: o n l y
  • 488 / 7 / 0
Mi po mefie bardziej niż puls zwiększa się siła uderzeń serca, tak że po wysiłku czuję je w żołądku jak bas. No i oddycham jak robot. Solidny wdech-2 sekundy przerwy-solidny wydech.
Trzeźwość to jeden z alternatywnych stanów świadomości.
  • 989 / 35 / 0
Jak dla mnie jedynym minusem mefa jest to, że tak szybko schodzi. Żadnych fizycznych efektów nie odczuwam - przyspieszenia bicia serca, wzrostu ciśnienia czy czegokolwiek innego. Wzrasta tylko i wyłącznie euforia.
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
ODPOWIEDZ
Posty: 107 • Strona 4 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.