Mam kumpla, ktory ma taki baniak, ze na trzezwo ma tak, jak wiekszosc po LSD, wiec wiecie... Takie osoby maja inne wymagania, ale jest ich niewiele. Opornosci na tryptaminy nie sa znane, pamietam na wykladach, podstawach neurologii klinicznej (na studiach jeszcze), po prostu gdyby nie bylo tych receptorow co je tryptaminy cmyraja, to taki delikwent by nie zyl. A tam jest zasada 0/1, czytaj maxymalne pobudzenie receptora lub brak pobudzenia. Chyba ze nie ma takowych receptorow, ale to oznacza smierc podczas czterech pierwszych mc plodu.
Wiec wszystko zalezy od tego jak odczuwacie i co sobie wyobrazacie, a co najwazniejsze, czego oczekujecie po prochach....
depresja lekooporna, żeby daleko nie szukać :D
jak to wytłumaczyć, że jednego typa mała dawka paroksetyny wyciągnie z depresji/nerwicy, a inny 5 razy tyle nie odczuje w ogóle.
ja paliłem za 1 razem eks. x5 i bez w ogóle wyrobionych receptorów wytrzepało mnie srogo :) kilka razy otwierałem drzwi na balkon i za każdym razem szokowało mnie, że na zewnątrz są 2 równoległe rzeczywistości i w mieszkaniu są 2 równoległe rzeczywistości
So enjoy life, you only get one
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
