Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 4 z 43
  • 121 / / 0
Nieprzeczytany post autor: aspirant »
Ci co piszą, że klorazepat to placebo chyba są pojebani. Nie bierzcie takich lajtowych benzo jak macie bógwiejaką tolerancję! To nie ma sensu, chociażby dlatego że to drogie.

To było pierwsze benzo jakie wziąłem i dlatego mam do niego sentyment. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co to za grupa leków, wziąłem jedno, niewiele poczułem, wziąłem drugie i się zakochałem w tym lajtowym stanie samozadowolenia ;). Potem brałem jeszcze jakieś małe dawki, a w końcu jakieś 15 czy 16 sztuk, bo zobaczyłem że tolerka szybko rośnie (zawsze tak mam z benzo :( ). Szczerze mówiąc myślałem, że mnie popierdoli i skończy się spaniem na dworzu czy czymś takim, na szczęście nic się nie stało. Też było okej.

A tabletki z fiolki (mojej mamy... mamo, przepraszam, byłem wtedy gówniarzem!) zamieniłem na tak samo wyglądające cerutiny. No i dobrze, mama się nie truła tym złem ;).

Generalnie jest to chyba najsłabsze benzo, na pewno słabsze niż temazepam, tetrazepam; nie wiem jak z oksazepamem porownac bo tego nie brałem. Nawet poleciłbym napalonym uczniom liceum, żeby nie wchodzili w benzo z grubej rury, gdyby nie ta wysoka cena.
Uwaga! Użytkownik aspirant nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1743 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: nutella-cole »
Dzisiaj jestem Jordan %-D
23 dzień bez alpra :D po 4 latach.... :cheesy:
ale mam ostatnią pestke Klorów 10mg, ale zostawie na rano bo w końcu Andrzeja to 4pak musiałem zakupić :blush: %-D
Non omnis moriar.
  • 684 / 11 / 0
Jadlem klorazepat w postaci Tranxene jakis czas temu gdy bylo ze mna zle psychiatra mi wypisal, ale niewiele to dzialalo. Pierwsza kapsulka 5mg zadzialala, poczulem sie lepiej ale na tym koniec efektow, to znaczy pozniej moglem 10mg zjesc i efekty byly absolutnie zadne. A tolerki na benzo nie mam zadnej, gdyz to jedyne benzo jakie mi bylo dane szamac.
Uwaga! Użytkownik anonimowy_uzytkownik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 213 / 47 / 0
Ja wybrałem równo 22 tabletki leku Cloranxen 5 mg, brałem mniejwięcej raz na dobę 2 tabletki nie zależnie od pory dnia. Dzisiaj nie wziąłem (około 30 godzin temu poszły ostatnie 2). O 21 strasznie chciało mi się spać, co ostatnio się zaczyna robić normalne. I zasnąłem, obudziłem się o po 4 godzinach. Nie spałem do tej pory, oglądałem Pulp Fiction. Czuję się jakbym wciągnął porządną krechę mefedronu dobrego, tylko bez efektów ubocznych. Także Cloranxen jakoś tam działa.
%-D :liść: :grzybki: :liść: :grzybki: :liść: %-D
  • 142 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: CzarnaMewa »
Mam opakowanie tego specyfiku. Zobacze jak na mnie zadziała, zacznijmy od tego, że nie mam jakiejkolwiek tolerancji na benzo. Ostatni raz klony brałam o 2008 w sierpniu i to tez tylko rekreacyjnie kilka talbetek na oko + alkohol. Spróbuje zaaplikować sobie 20-30 mg o efektach jeszcze napiszę.
[color=#004040][size=85]Podaję wam gorzkie pigułki w słodkim lukrze. Pigułki są nieszkodliwe, trucizna jest w tej słodyczy.[/size][/color]
  • 1743 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: nutella-cole »
Ja wziąłem dzisiaj 2mg klona, 5mg Cloranxenu i 3 piwka :-)
Mam niedosyt, ale jak nie masz tolerki na benzo, to 20mg Cloranxenu powinno Ciebie porobić ;-)
Non omnis moriar.
  • 142 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: CzarnaMewa »
Przez jakas godzine zdawało mi się, że nic nie czuje ale teraz poprawił mi się znacznie humor i chyba troche mnie rozluznilo ale dorzuce jeszcze 10 mg bo tez niedosycona jestem :D no i winko by sie przydalo najlepiej podgrzane
[color=#004040][size=85]Podaję wam gorzkie pigułki w słodkim lukrze. Pigułki są nieszkodliwe, trucizna jest w tej słodyczy.[/size][/color]
  • 1743 / 26 / 0
Mimo wszystko musze jeszcze raz pochwalić klorazepat, bo po sobotnim "tankowaniu" (dawno sie tak nie uwaliłem, jak wróciłem do domu zasnąłem w butach na łóżku), to niedziela była dniem kata dla mnie....
Rano 3 piwa mocne, które pomogły mi jeszcze poegzystować i chwała Ci Boże, że jeszcze mi sie Klory ostały - cały dzień nie kac, a stan jak delirka (już myślałem, że po mnie przyjadą i znowu detoks w pasach), a dzięki Cloranxenowi nie wiem pare tabletek 10mg wziąłem i tak na przemian z klonem (do tego magnezy i Kalydium zapijane melisą) i jakoś pomogło chociaż jeszcze z 2 dni mnie czeka, żeby się tak "po swojemu" ambulatoryjnie w domu odtruć.

Więc reasumując może Cloranxen to jakieś słabe benzo, ale na moje w miksie z klonem i sylimarolami niezastąpione na pierwsze 72h po odstawieniu alko na ciągu. ;-)
Non omnis moriar.
  • 189 / / 0
trochę jestem zawiedziony tym, zażyłem chyba 45g cloranxenu i prócz zachwianego błędnika i senności nic nie odczulęm ;/ tylko raz bralem relanium 2 tablety miech temu, a takto zero tolerki, moze popelnilem ten blad ze dorzucalem? na poczatek 3 , za godzine 3 , za 5min 2
  • 179 / 3 / 0
klorazepat zaczyna działać właśnie tak po 1,5 godz gdy we krwi pojawią się metabolity. Najwięcej chyba nordazepamu, który jest też, jak wiadomo, metabolitem diazepamu. Ja po 20 tabletkach poczułem fajne rozluznienie i humorek jak przy żadnym innym benzo.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 4 z 43
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina