v. pisze: coraz bardziej sie utwierdzam w przekonaniu, ze w cpaniu powinna byc granica wiekowa. wypierdalaj do psychiatry
Jak MJ tak ci siada na banie to się przerzuć na kawke z rana, wyjdzie ci na dobre.
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Narkotyki są po to, zeby sie zrelaksowac, a nie dla durnych małolatów, które pozniej mają tylko schizy. I próby samobójcze.
użytkownikowi piszącemu takimi słowami daje max 15 lat: )
chłopak napisał ,że jest na studiach ,i to kwestia psychiki ,wybitnie nie wieku...
bo to i tak niczego nie zmieni
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
feydewey pisze:Narkotyki są po to, zeby sie zrelaksowac, a nie dla durnych małolatów, które pozniej mają tylko schizy. I próby samobójcze.
użytkownikowi piszącemu takimi słowami daje max 15 lat]
Nie rozśmieszaj mnie, kwestia psychiki? A od kiedy to 16latek będzie miał silniejszą psychikę niż 26latek? Wyjątek jeden na 10 000.
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
feydewey pisze:Narkotyki są po to, zeby sie zrelaksowac, a nie dla durnych małolatów, które pozniej mają tylko schizy. I próby samobójcze.
użytkownikowi piszącemu takimi słowami daje max 15 lat]
czemu 15? Ty masz pewnie 16, co? :rolleyes: (nie, nie interesuje mnie twój wiek, nie musisz mi na to odpowiadać) Strasznie dużo tu rozbestwionych małolatów ostatnimi czasy, wpadają gnojki i próbują wszystkich ustawiać. No offence oczywiście.
Poza tym autor tego wątku jest kompletnym debilem; samobójstwo wydaje się być jedyną rozsądną opcją. Polecam "na Billa" - przyjebac sobie baclofen dożylnie.
Hurra, diese Welt geht unter
jacok pisze: Poza tym autor tego wątku jest kompletnym debilem;
Kurwa, koleś się przestraszył. Jak dla mnie normalne, nie jara często, nie jest za bardzo w temacie, a od małego jest nam wpajane (słusznie zresztą), że dragi szkodzą.
Oczywiście musiała się znaleźć banda debili, pseudokozaków i pSZećpaków, chcących pokazać swoją elowość. Tymczasem np jacok i v. wypadli glupiej niż autor, ba!, autor wcale głupio nie wypadł w przeciwieństwie do "znawców" tematu. Nie jest skonczonym kretynem i dexo-emościerwem, którego jedynym celem są kolejne plateau i bycie najbardziej "pojebanym" spierdoleńcem.
[quote="milosh"]
Dzieki za odpowiedzi tym, ktoryz wzieli to, co napisalem na powaznie. Bo glupie teksty w stylu granica wiekowa j.w. nie wiem po co pisac. Bo wiekiem już jestem dawno po studiach, a i tez nie mam za bardzo co odstawiac, bo z mj mam do czyeniania bardzo sporadycznie. Ale wiecej juz tego nie dotkne... licze na to, ze tej bajzel w mojej glowie odpusci za kilka dni ]
Pewnie, że opuści. Nie jesteś w stanie kilkoma fifkami spierdolic sobie psychiki, bez stresu. W ogole o tym nie myśl.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
