Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 4 z 6
  • 845 / 12 / 0
Tak slyszalem o tym, podobno jest taki film "Sekret" gdzie jest zawarta cala duchowa wiedza ludzkosci i techniki jak byc bogatym.[2]
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1558 / 18 / 0
Jezus pisze:
To się nazywa autosugestia, a największym zjawiskiem paranormalnym w tym wątku są ludzie którzy wierzą w sekret. Jak można wierzyć w taką bzdurę? Pamiętam, że gdy oglądałem film potrafilem od ręki znaleźć garść niedorzeczności które wykluczaly się wzajemnie lub kłóciły ze zdrowym rozsądkiem. Sekret to faza dla podstarzalych gospodyń domowych mających chrapkę na zamożną starość.
pooglądasz sekret, który da Ci motywację, jakąś tam. Masz motywacje > dążysz do celu. Dążysz > w końcu coś osiągniesz. Moim zdaniem ten film ma motywować NIE do myślenia lecz DO motywacji, bez motywacji gówno osiągniemy, nie skończymy szkoły, nie pójdziemy do pracy. Trzeba wstać o 7 rano i IŚĆ, dla mnie ten film kiedyś miał znaczenie ale na teraz czas tłumacze go sobie tak jak tutaj. Motywacja to pierwszy stopień do osiągnięcia "bogactwa" i innych tego typu pierdół, nie ma nic za "myślenie". To że bardzo myślisz o bogactwie nie znaczy, że jak znajdziesz za godzinę stówę na ziemi to to "nie był" przypadek. myślisz>motywujesz się>robisz. proste, albo wyjdzie albo nie
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2011 przez Blefujesz, łącznie zmieniany 1 raz.
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 2879 / 101 / 0
To da się to rozpisać jako ciąg przyczynowo skutkowy bez ingerencji wszechświata i "tajemnej mocy sekretu". Po prostu działasz --> masz szansę na realizację celu. Sekret jest manipulacyjną bzdurą przez którą patrzy się na świat przez wybiórcze okulary.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 3127 / 27 / 0
Przyczynowość jest manipulacyjną bzdurą przez którą patrzy się na świat przez wybiórcze okulary.

Nie bronię tego filmu, zwracam jedynie uwagę, że wiara w synchroniczności nie różni się jakościowo niczym od wiary w przyczynowość.
High, how are you?
  • 915 / 4 / 0
Nic bardziej mylnego:) Zjawisko podane w sekret (mimo, że podane w tym filmie bardzo biednie i po amerykańsku), tj. prawo przyciągania sprawdza się, gdy człowiek posiada jasne pragnienia, nie jest do nich przywiązany, i "pragnie" świadomie. Na tym samym opiera się większość modlitw proszalnych w religiach na świecie, także działanie w Hunie, czy nawet...magia chaosu %-D jest nawet taka praktyka w Zenie!

Ja przez cały czas widzę swoje życie jak "Udało się" - ot, udaje się, po prostu. To nawet nie pragnienie, tylko pewność, że "już" się udało. Człowiek nastawiony pozytywnie do świata przyciąga pozytywne zjawiska i ludzi; podobne przyciąga podobne, czy to nie logiczne? Ile bogactwa, ile darów, drobnych szczęśliwych wypadków, przełomowych pięknych zbiegów okoliczności, tak zbieżnych i "na pstryk", że można się jak schizofrenik poczuć...ile tego piękna zebrałem...

Taka mentalność jest ogólnie powszechna w Azji; raczej się nie wpieprza "racjonalistyczno-logicznego" paradygmatu, który jest racjonalizmem i logiką stworzonym przez naszą kulturę, po prostu osobnym programem do patrzenia na świat. I nic tutaj "nie wyklucza się wzajemnie", prawo przyciągania jest jedno, jego założenia są spójne i sprawdzalne w praktyce. Jest to po prostu odmienny paradygmat - moim zdaniem dużo zdrowszy i korzystny dla człowieka niż zimne rachunki fizyki KLASYCZNEJ (ponieważ kwantowej, Jezusicku, nie znasz, bo jakbyś znał, to byś nie mówił tak pewnie o zdrowym rozsądku) ;-)

Musimy się spotkać ponownie Jezusie, pogadasz ze mną i moim kochaniem, i może zmienisz swój program, gdy usłyszysz jak nasze życie obecnie wygląda i jak się poznaliśmy :-D
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1558 / 18 / 0
Jezus pisze:
To da się to rozpisać jako ciąg przyczynowo skutkowy bez ingerencji wszechświata i "tajemnej mocy sekretu". Po prostu działasz --> masz szansę na realizację celu. Sekret jest manipulacyjną bzdurą przez którą patrzy się na świat przez wybiórcze okulary.
tak
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 2879 / 101 / 0
Nie ma problemu, mozna się spotkać, ale wątpie, że bedziesz w stanie zmienić mój program do patrzenia na świat. Bo cokolwiek by się w Twoim życiu nie działo, po prostu ja to inaczej interpretuje - cokolwiek mi opowiesz zapewne mnie nie zaskoczy i nie będzie zaprzeczało mojemu podejściu. Piszę "zapewne" bo nie wykluczam, jedynie powątpiewam, staram się być jednak open-mind.
Owszem, fizyki kwantowej nie znam, kilka pojęć liznąłem kiedyś na potrzebę zrozumienia jakiejś dyskusji tu na forum, ale ogółem - można powiedzieć, że nie znam.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 915 / 4 / 0
Czyli niezależnie od tego, co się stanie, Ty masz swój głęboko wdrukowany program? Ponieważ taki program Ci wgrali rodzice i Twoja kultura, i jesteś po wsze czasy w nim zamknięty? Smutne.

Jak zwykle mówię w takim przypadku: Szanuje Twoje poglądy i to, jak na nich wychodzisz.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
Zbyt wiele osób próbowało mnie przekonywać do swojego programu, który był tak dziurawy i nielogiczny, a oni sami w nim zagubieni, że sam dostałem wielokrotne potwierdzenie, że miejsce w którym siedzę, jest póki co najlepsze.
Tak jak napisałem - jeżeli okaże się, że się myliłem i ktoś pokaże mi coś nowego - nie odrzucę tego tylko dlatego, że jest nieznane.
Podsumowując : chodziło mi jedynie o to, że powątpiewam w to, że stanie się cokolwiek co mogłoby zburzyć mój program. Powątpiewam =/= wykluczam
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 915 / 4 / 0
Ale przecież już mechanika kwantowa burzy, kruszy kompletnie dwuwartościową logikę wywiedzioną z fizyki klasycznej, paradygmat "naukowy" staje się potoczny i niezgodny ze współczesnymi badaniami przyrody i człowieka, ukazującej wszystko jako holistyczne, współzależne i przenikające się ze sobą. Prawo przyciągania zostało określone przez Buddę dwa i pół tysiąca lat temu, a odkryte, w różnych częściach świata, pewnie dużo wcześniej (Chiny! Tybet!), i układa się elegancko do holistycznej wizji świata współczesnych nauk ścisłych i (implikacja) społecznych.

To "zdroworozsądkowe" podejście-program o którym mówisz, chlubiące się "uzasadnieniem naukowym" ( przy okazji, wiesz jakie właściwie to były dowodzenia?) staje się powoli nieaktualne, a stoi twardo w społeczeństwie przez potoczną znajomość nauki i wchłanianie pewnych programów bez żywej refleksji, a potem bronienie ich mętnymi argumentami ("bo to przecież logiczne", "bo tak mi dyktuje zdrowy rozsądek", "bo przecież tak to naprawdę wygląda", etc)

Owszem, istnieje masa niuejdżowych oszołomów tłumaczących np. prawo przyciągania w czaro-magiczny, nie trzymający się kupy sposób, ponieważ również mają potoczną znajomość zarówno nauki, jak i religii, i przekazują informacje fragmentarycznie, nie rozumiejąc tego co mówią do końca, na zasadzie sztywnych haseł, jakie to rozumienie promuje np. film "The Secret".

Ale realizują oni - koniec końców - te same wady naszej kultury, którzy mają Ci po drugiej "racjonalistycznej" stronie.

Szatan.

polecam lekturę tego: http://zenforest.wordpress.com/huna/
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 4 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.