Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 99 • Strona 4 z 10
  • 223 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: neta »
dragi to taka loteryjka,nigdy nie wiesz w co się wjebiesz
nie ma co ściemniać,że jesteśmy lepsi,nie jesteśmy szarymi pionkami itp itd.
ubarwiać życie-może to i sposób ale bilans zawsze jest ujemny
przez to ubarwianie sami na życzenie niszczymy niektóre sfery życia,było chujowo,to teraz jest jeszcze bardziej,taka prawda
zawsze można spróbować rzucić,zawsze można spróbować naprawić
wiem,że na dzień dzisiejszy nie obiecam sobie,że walcze od poczatku,bo nie walcze,mam ochote jak chuj,mam ochote na wiele dragów, w koncu kilkuletnia absta to w pizdu duży post,wiem że to tylko kwestia czasu,walkę zacznę...ale nie teraz
wyznaczam sobie tylko terminy,odsuwam ćpanie w czasie i jakoś staram się w tym trwać
Uwaga! Użytkownik neta nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
Jezus pisze:

a niektorzy mowia ze dragi wzmagaja tworcze myslenie.

moze i maja racje, tyle za na mysleniu sie konczy, z przelaniem tego na slowa juz gorzej;]
a na co chciałbyś przelać? przelaniem w formie pisma? Ja nie mam problemu z przelaniem myśli na papier, wprost przeciwnie, najwolę komunikować się w ten sposób, dużo łatwiej mi uchwycić pewnie rzeczy PISZĄC o tym niż o tym MÓWIĄĆ (możliwe że powodem tego jest że masz więcej czasu na zastanowienie się co chcesz komuś przekazać kiedy piszesz, niż gdy mówisz)

chodzilo mi raczej o autora tego tematu, wiec bez nerwacji cpunie ;)
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Niestety dragi to loteria. Może być pięknie do końca życia które wcale nie musi być najkrótsze, a może nas pierdolnąć samochód na klonach jak narkusia. Można też skończyć jak Minos. Uważam, że ludzie którym wszystko w życiu się szybko nudzi i mają co do niego nie małe wymagania właśnie oni wpierdolą się najszybciej. Bo cóż da nam trzeźwe życie, miłość, pieniądze seks. A może miłość, pieniądze, sex na dragach ? Ta myśl przechodzi przez życie każdego kto spróbował cokolwiek. Narkotyki są owocem zakazanym, możemy smakować nieba aby później ...
Ostatnio zmieniony 24 października 2007 przez WildMonkey, łącznie zmieniany 1 raz.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 321 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: astaroth »
Temat nie taki zły. Taki przemyslany chyba :-p
Jak dzis poiwedziałam do kumpeli 'inteligentnej-inaczej', ze cpanie nie dla idiotow, to sie oburzyła ;] wiec moze takie stwierdzenie na jakiejs stornce komus przemowi do rozsadku bardziej niz slowa kogos, kto mial juz problemy z cpaniem ;)
Meow.
  • 3251 / 359 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
Ja, ponad cztery lata ćpania na karku, kiedy to było? Jak wtedy myślałem, wszystko było dla mnie podniecające, każda mysl o zmianie swiadomości. Kiedy juz sie nazmienia człowiek świadomości na wszelkie sposoby, powinien przestać ćpać i zacząć czerpać z doświadczeń. Nigdy nie uwazałem sie za uzależnionego ale nie dawno sie skapłem że nie bardzo pamietam najbliższy okres gdy nie cpalem dluzej jak 3 dni. Taraz poszło 2,5 tygonia z małymi odstepstwami niechcący. W ogóle ostatnich dwóch lat nie potrafie odtworzyć wcale, nawet mniej wiecej co robilem w danym miesiacu. A przecież to tylko 24 miesiące, wiele zdarzen ale nie zabardzo wiem kiedy, wiem tylko tyle że ćpałem, generalnie. Normalnie, ćpa sie, nie? Co za absurdalizm sie wkradł w moje zycie, dawniej mnie to bawiło, że wszystko jest smieszne i bez sensu. Teraz zastanawiam sie co straciłem przez ćpanie. Jest mnóstwo różnych zainteresowań, ale jest jedno takie które przesłania wszystko inne. Które jest pasją niezależnie od tego czy tego chcesz czy nie. To jak skakanie po wyszczerbkach w skale jakiegoś urwiska. Kazdy skok w dól to niesamowite przezycie, ale wspiąć sie z powrotem jest cieżko.

Najgorzej jest z umysłem, jest strasznie niestabilny. Raz jestem umysłem ścisłym raz humanistycznym, raz jara mnie to raz tamto. Pewnie to wina tych połączeń mózgowych po różnych dragach. Jeden drag pozmieniał to drugi tamto i wszystko jest rozregulowane w 3 pizdy. Nie wiem jak bede sie czuł za 2 godziny, chociaz bardzo rzadko źle sie czuje.

Nauczyłem sie kontroli nad własną psychiką, nad myślami, które rozwijam - tak to moje ulubione zajecie, myślenie, niewiele jest rzeczy do których mam taką motywacje i tyle zapału jak do myślenia. Wracając do kontroli, potrafie spłycic doła do poziomu zero i podkrecici radość na wysokie obroty, tego sie nauczyłem. To niedobrze bo nawet sie nie potrafie na nic wkurwić a powinienem juz dawno na lenistwo i brak motywacji.

Ktoś może myśleć że zajebiście jest przeciez tyle przezylem i teoretycznie w nic sie nie wjebałem. Tak to prawda, ale jedno ale - wjebałem sie w pieprzone ćpanie. Co robie przez 90% swojego czasu, może 95 nawet. Ćpam, a jak nie ćpam to myśle o ćpaniu. To jest tragedia, i weź to teraz odkręć jak juz nawet nie pamietam czasów sprzed ćpania, czym wtedy wypełniałem czas, co robiłem? Nikt tego kurwa nie wie. Życie? Całe 4 lata podporządkowane jebanemu ćpaniu i wszystkimi głopotami z tym związanymi. Cel? Kiedyś wystarczyło sie naćpać a teraz? Karykatura życia.

Nawet teraz jak robie detox to siedze na jakims popieprzonym ćpunskim forum. 4 lata wstecz sie nie cofne, próbowałem, do przodu isc prubuje ale to jest jak pieprzony muł, ruchome piaski z których cieżko wyjść.
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 93 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Dariusz »
Ja pierwszy drag jaki bralem to bylo alko konkretniej jabol potem standardowo lecialo bakum,jakies kloniki pridinol,grzybole.Ale noska i kul to rzadko prubowalem a aktualnie pale tylko MJ raz gora 2 razy w tygodniu i nieczuje sie uzalezniony.Ps kiedys jaralem duzo wiecej
  • 166 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kura »
Ja znam sporo ludzi ktorzy tylko pala MJ. Dragow nie tykaja. Duzo mam takich kolegow. Przyklad z zycia publicznego? Wiekszosc raperow w tym O.S.T.R.
Uwaga! Użytkownik Kura nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Nawet nie wiesz jak mj potrafi zniszczyć psychę. :-/
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 3251 / 359 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
Kura pisze:
Ja znam sporo ludzi ktorzy tylko pala MJ. Dragow nie tykaja. Duzo mam takich kolegow. Przyklad z zycia publicznego? Wiekszosc raperow w tym O.S.T.R.
Czemu ostrego wyróżniłes? Nie mów że ci koledzy nawet alkoholu nie tykają? No i zdanie "Dragow nie tykaja" powinno brzmiec "Innych dragow nie tykaja".
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
w takie cuda to niewierze
jestem pewny ze wiele osób z życia publicznego naduzywa różnych cudowności, np speedu gdyz oni to dopiero mają zapierdol w robocie... a to ze sie do tego nie przyznają to akurat inna sprawa ;-)
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 99 • Strona 4 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.