Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 4 z 9
  • 84 / / 0
Nieprzeczytany post autor: katul »
Adam Selene pisze:
MajkiMajk pisze:
Beif poruszył ciekawy temat.Mianowicie Haluny po Salvii. Również miewam. Wizje przy zamkniętych oczach na porządku dziennym.
To mam i ja. Czasem, jak zamykam oczy, to widze pod powiekami kolorowe okręgi, linie, figury geometryczne, który formują się w rozmaite twarze. Niezbyt często i nigdy na życzenie, ale są. Widuję również rozmaite twarze i kształty w otoczeniu. W drzewach, budynkach, trawnikach - wszędzie. Najczęściej przyjmują one formy humanoidalne. Może to się wydawać strasznie schizujące, ale zauważyłem, że w ogóle mi to nie przeszkadza. Ba, nawet to lubię ]
mam podobnie. po szalwii mniej rzeczy wydaje mi sie tylko przypadkiem.
Uwaga! Użytkownik katul nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 1 / 0
Ja po dxm miałem niezły rozpierdol w bani. A brałem mało. Nieznam sie na tych psychologicznych gównach ale to mogłabyć jakaś paranoja albo epizod schizofrenii czy chuj wie co. Ale tak z perspektywy to brakuje mi tego kurwa mać. Momentami czułem się taki szczęśliwy wtedy że to sie w głowie niemieści. Było tak że byłem kompletnie czysty nawet od alkoholu, i jak sobie włączyłem zajebistą muze to po prostu przyjemność z jej słuchania rozpierdalała mi mózg, leżałem w słuchawkach z bananem od ucha do ucha. Rozkminiałem każde warstwy, każde paterrny, każde dźwięki. I teraz mi tego kurwa brakuje. Zauwazyłem też że przedtem bardziej sie przejmowałem, rozmyślałem że jak z kimś rozmawiałem, to może coś nietak powiedziałem, i tak sie czaiłem ze wszystkim. A teraz już o wiele mniej i łatwiej mi się żyje. Przedtem bym mnie męczyło jak coś nietak zrobiłem, a teraz mnie to pierdoli. Co prawda nie do końca, bo zdarza mi sie czasem rozmyślać co by było gdyby.. może za dużo jeszcze, ale w końcu to chyba normalnie. Chociaż też sie przyczajam z niektórymi rzeczami, moge sie w towarzystwie zakmnąć na amen. Ale chuj, każdy ma swoje jazdy.
Uwaga! Użytkownik czasmija nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 413 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adm »
Ja zauważyłem jedną zmianę:muzyka słuchana bez fazy jest płytka,nudna,ogólnie nieinteresująca.
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
No co ty. Muzyka jest zajebista zawsze, a na fazie to już wogóle mega :-)
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 413 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adm »
Na fazie muzyka jest mega zajebista,ale bez jest taka sobie.
  • 755 / 19 / 0
ja mam tak, ze stale lubie byc zjarany ;]

czasem jak dlugo patrze na jakas regularna powierzchnie, spalony czy nie, najczesciej niespalony pamietam takie rzeczy, bywa to np. rano po ciezkim wczorajszym paleniu ;)
patrze na sciane, dywan, cokolwiek, i widze jak zmienia sie jego powierzchnia - np. lsni w niektorych miejscach, faluje, zyje... nie tak jak na kwasie, bardziej subtelnie i delikatnie, bez przypalu ;] jest na czym oczko zawiesic przynajmniej w chwilach, kiedy nie ma nic innego do roboty.

ale bywa tez i tak, ze nie dam rady czytac ksiazki, gazety, czegokolwiek, bo patrzac na kartke dzieje sie to samo ! wlasciwie dzialo sie, teraz juz nie zawuwazam tego albo sie nie ucze i nie czytam ;p
zasadniczo intensyfikacja tych stalych zmian jest najwieksza po kartonach albo po powoju. ale nie takie znowu one stale, bo przechodza po tygodniu albo i szybciej,nie pamietam nawet ;p <-- kolejny motyw. nie pamietam wlasnie.

to chyba najstraszniejsze ;]
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 204 / 1 / 0
Ale z ciekawszych wkrętów jakie mam:

-często słyszę dźwięk budzika chociaz nie dzwoni aktualnie. Jest dość charakterystyczny i wkurwiający więc to po prostu ze stresu. Na dźwięk budzika po prostu momentalnie zrywam sie z łóżka ale gdy np. pies szczeka na chacie to nawet powieka mi nie drgnie ;-) Zauważyłem że muzyki słucham selektywnie np. skupiam się na perkusji i reszta dla mnie nie istnieje jest totalnie obok. Chociaz prawdopodobnie nie jest to też jakieś dziwne, wątpie byście słuchali wszystkiego, spróbujcie kiedyś wyjść na dwór i słuchać, raczej nie zwraca sie uwagi na wszystkie dźwieki dookoła bo byłby to jeden wielki szum.

-kilka razy złapałem się na flashbacku i było to troszkę przegięte przeżycie. Nagle uświadamiasz sobie że nie jesteś w rzeczywistości a jedynie ją obserwujesz. Mnie to z lekka przeraziło, szczególnie podczas prowadzenia samochodu.

No a wspomniane cevy sa dla mnie do osiągnięcia w każdym momencie, chociaż najbardziej podoba mi się moment przed zaśnięciem gdy przy zamkniętych oczach pozwalam swobodnie płynąć obrazom przed oczami. Ale raczej miałem tak od zawsze.

Adam Selene wspominał o postrzeganiu twarzy i sylwetek ludzkich we wszystkim. Mózg w otoczeniu szuka czegoś znajomego, twarz jest od dziecka ważnym narzędziem komunikacji. To "szukanie twarzy" jest naturalne dla każdego człowieka, chociaż może teraz jesteś na to wyczulony.
Trust no1

Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
  • 2 / / 0
Zmiany pod kopułą?
Czesto mam jakies przywidzenia zupelnie irracjonalne, ktore czesto lacza sie z napadami lęku
Deja vu
Inne postrzeganie swiata - nie ma juz czarne albo biale, wszystko trzeba rozkminic, rozlozyc na czesci pierwsze i przeanalizowac, patrzec na wszystko z miliona roznych perspektyw co w konsekwencji daje znieksztalcony "po mojemu" obraz rzeczywistosci (inaczej tego nie potrafie opisac)
Wrazliwosc na piekno i wieksza wrazliwosc uczuciowa
Od dawwna zdarzaja sie flashbacki (wygladaja podobnie do tych ktore ma jaitylkoja)
CEVy - najczesciej jako wizualizacje do muzyki
Dodam jeszcze że po przygodzie z benzydaminą przez pol roku towarzyszyly mi powidoki, ale z czasem to przeszlo
A tak z innej bajki to dochodzi do tego wszystkiego drżenie rąk jak u starego alkoholika. %-D Chyba tyle.
"...rzeczy, które sprawiają nam przyjemność, są przeważnie nierozsądne. "
Montesquieu
  • 155 / 3 / 0
Tańczcie walca! Wyrównujcie autostrady!
Uwaga! Użytkownik leśnik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: fufu7k »
ja nie cpam na codzien robie to co jakis czas ale zazwyczaj jak lece to po bandzie. Jedynym stanem jaki zauważyłem to po kilkudniowym maratoniku zazwyczaj 3-4 dni ( alkohol, MDMA, prąd, albo kokon w dzień THC) kiedy dochodze do siebie oprucz tego że chodze około 2 dni na mega zwale ogólnym poczuciu beznadziejności i braku chęci życia to dochodzą do tego kuresko realistyczne pół sny z których niemoge się dobudzić (często strzyga) i koszmary przez kilka bitych dni i przed snem kiedy patrze się w plakat na ścianie widze na nim bardzo szybko zmieniające się tważe ludzi mówiące coś do mnie
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 4 z 9
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.