"...Może to prowadzić - w zależności od ilości - do potęgowania odczuć, halucynacji, również do trwałych zmian w strukturze powiązań między neuronami (raz wykorzystane powiązanie będzie mogło łatwiej być wykorzystane następnym razem - nawet, gdy LSD przestanie działać) - co może mieć zarówno dobry, jak i zły skutek. Dosyć częstym (według różnych badań u 20%, 28% przyjmujących LSD) zjawiskiem są flashbacki - po tygodniach, miesiącach, nawet latach od zażycia środka przejawiają się epizodycznie, krótkotrwale (od kilku sekund do kilku godzin), niektóre efekty LSD."
arabski dres pisze: hmm flesze... raz miałem po thc z lufy z kumplem jaralismy... w taki trans sie wkręciłem ze dostałem napadu histerii i kumpel sie w ten czas pożygał ]
boze....
yam'teoretyk pisze: sieka
ale takie fleszbeki możesz sobie wkręcać? Kiedys miałem tak jak grzyby zarzuciłem, że się przeniosłem na koncert ostrego bo akurat obok mnie kumple samplowali kawałek i cos zapętlali. I się wkręciłem w tego loopa że się przeniosłem na ten koncert trwało to kilka sekund bo po chwili wynosili mnie jak zemdlałem i wtedy widziałem siebie jakby z zewnątrz. Z różnych perspektyw jak mnie wynosili. Wtedy chyba się strułem, bo jeszcze wymioty sie pojawiły. Wydawało mi się że takie fleszbeki to same z siebie bez mojej ingerencji powinny się wbijać. Kurde to nie wraca samo z siebie ale teraz mogę czasem z łatwością takie jazdy sobie wkręcać nie zarzucając nic. A może mi się to wydaje.
jak ja tego pragne... jak kwarka ;d
pzdr dla tych farciarzy co maja do tego dostep ;d
bo ja nie mam :'(
wujek supra
Albo 2 tyg cwiczen i po klopocie. Samemu niestety mialem 2 razy a 2 razy bylem bliski.
Raz wyszedlem z ld, ale wciaglo mnie do ciala po kilku sekundach. Raz spalem, sen znikl zaczelo mnie wciagac i miotac na boki. 2 razy bylem w glebokim transie, cialo spralizowane i piszczenie w uszach, z tym ze za 1szym razem sie tego wystraszylem i ledwo mi sie udalo z podniesc z lozka, w ciele fizycznym rzecz jasna.
Zaś do obe mam o tyle "mieszanouczuciowy" stosunek, że nie do końca wierzę w odrębność/rozdzielność ciała i duszy. Ciało jest duszą, a dusza ciałem; dualizm to wielki błąd filozofii.
Wracam na forum?...
Ciało astralne od fizycznego dokładniej. A dusza to bym powiedział, że jest nasza swiadomoscia. To nie jest zadne cialo. To jest to czym jestesmy. Wszystko powstalo z energii, my jestesmy energia,, energia jest w nas, a po dlugim czasie egzystowania wyrobilismy sobie swiadomosc, odlaczylismy sie od zrodla i xzyjemy tutaj aby w koncu polaczmy sie ze zrodlem znowu i je wzboigacic o doswiadczenia.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.