Dział poświęcony wszystkim izomerom efedryny, także pseudoefedrynie.
Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 4 z 9
  • 867 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: Lotnik »
Masz racje :) kupilem gdzie indziej :)
ChÓj!
  • 3523 / 54 / 0
peggybrown pisze:
To chyba jakiś mit z tym wycofaniem.
Podrożal tussipect, bo kiedys kupilam po 4.70 a teraz 5.90-6.00
ale nadal jest w aptekach.
Nie ma co się bać.
Ten temat to prowokacja podupadających aptek. Rzesza ćpunków ruszyła aby wykupić swój tusii, wzrastający popyt przy stałej podaży = wzrost cen %-D
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 289 / 5 / 0
nie wycofaja tego, sa w kraju wazniejsze problemy niz takie gownieko :) tylko za czasto w jednj apece nie bywac i jest lajt
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / / 0
Wprawdzie nie po Tussipect, ale chodzę do jednej i tej samej apteki czasem dzień w dzień po 3-4 paczki Antidolu 20. Tylko jednej kurwie muszę tłumaczyć, że babcia ma raka i nie chce się przesiąść na morfinę, ostatnio chciała mnie uraczyć 1 opakowaniem, ale się nie dałem. W ogóle to idioci, zamiast powiedzieć, że na receptę, to tłumaczą mi, że tego nie można łykać w takich ilościach, bo się pojawi uzależnienie. Mówią to mi. Mi! Do cholery mi! Gdybym nie potrzebował ich łaski, to wyjąłbym opakowanie po polfowskiej morfinie i skończyłoby się gadanie. Reszcie załogi czasem się ręka zawaha czy też ktoś spojrzy przez ułamek sekundy krzywo, wtedy sobie przypominam, że przecież miałem też kupić podpaski... Aha, no i jeszcze od razu kupuję strzykawki i igły, ale przecież żadne z nich nie wpadnie na to, co ja robię z tymi tabletkami. Ech, przygody w aptekach. :)
Uwaga! Użytkownik eligarf nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
Teraz u mnie otworzyli nowa apteke i tam jest po 5.30, praktycznie pod samym domem moim,wiec jestem w siodmym niebie :P
Uwaga! Użytkownik peggybrown nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 289 / 5 / 0
eligarf pisze:
Wprawdzie nie po Tussipect, ale chodzę do jednej i tej samej apteki czasem dzień w dzień po 3-4 paczki Antidolu 20. Tylko jednej kurwie muszę tłumaczyć, że babcia ma raka i nie chce się przesiąść na morfinę, ostatnio chciała mnie uraczyć 1 opakowaniem, ale się nie dałem. W ogóle to idioci, zamiast powiedzieć, że na receptę, to tłumaczą mi, że tego nie można łykać w takich ilościach, bo się pojawi uzależnienie. Mówią to mi. Mi! Do cholery mi! Gdybym nie potrzebował ich łaski, to wyjąłbym opakowanie po polfowskiej morfinie i skończyłoby się gadanie. Reszcie załogi czasem się ręka zawaha czy też ktoś spojrzy przez ułamek sekundy krzywo, wtedy sobie przypominam, że przecież miałem też kupić podpaski... Aha, no i jeszcze od razu kupuję strzykawki i igły, ale przecież żadne z nich nie wpadnie na to, co ja robię z tymi tabletkami. Ech, przygody w aptekach. :)
heh niezle jak Ci 20stki bez recki sprzedaja....ale czasami trafia siea apteka w ktorej liczy sie zysk. wlasnie tego nie czasje-dlaczego oni ni sprzedaja tego co chce? przeciez korzysc jest obopulna
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 369 / 13 / 0
Obszedłem parę innych w centrum, prosząc o 2 opakowania. Wszystko było OK, dopóki nie wystukali nazwy na klawiaturze i odpowiedź była wszędzie jedna i ta sama "na receptę". Wtedy ja wkraczałem ze swoją gadką z uśmiechem na twarzy "na receptę? a w innej aptece kupowałem ostatnio bez...". Nic z tego. Nie wiem, dlaczego nie sprzedają i nie wiem, co ich to obchodzi, czy ktoś się tym naćpa, skoro po ulicy tyle ćpunów chodzi i za cholerę żadne z nich by ich nie rozpoznało. Po mnie nigdy nie widać, że jestem na skręcie. Prędzej ktoś by pomyślał, że przyspidowałem, jak mi źrenice wywala, ale z drugiej bez wytrzeszczu i mam ciemne tęczówki. A ci biedni niebieskoocy... Z 10 metrów widać, co w krwioobiegu. Chociaż jak ktoś zgrzany konkretnie to i piwne oczka nie pomogą.
  • 381 / 7 / 0
A skoro mowa o tussi... Włąśnie wybieram się do apteki po tussi... zobaczymy czy mi sprzadzą, nigdy nie miałam z tym problemu ale zobaczymy. W związku z tym mam małe pytanie... jutro czeka mnie ciężki dzień i mam zamiar zacząć go tussi a ponieważ zawsze mam całkiem spore mdłości po przyjęciu tego gówna, a jutro mam kolokwium i nie chciałabym co chwila wychodzić do klopa na wszelki wypadek, dlatego pytam czy nie wynalazł ktoś jakiegos super sposobu żeby nie chciało się rzygać po większej ilości? Już pal licho moją wątrobę, nerki i całą resztę, ja tylko nie chce mieć mdłości... macie jaki sposów ( oprócz -nie bierz :-D )?
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
  • 6 / / 0
w weekend normalnie w Krakowie kupiłam Tussipect tabletki. Bez recepty. A zakupy były typowo ćpuńskie, bo 4 pudełka acodinu +2 pudelka tussipectu.
  • 381 / 7 / 0
No mnie w jednej z aptek nie chciano sprzedać... Ale poszłam do drugiej i tam bez problemu :-D
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 4 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.