Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 286 z 298
  • 515 / 110 / 7
@IssueIbekwe
W sumie mądre rady ale z 2 strony trochę przesada. Nie zawsze chodzi o to żeby unikać psychoz i badtripów. Na 2 raz z LSD wrzuciłem w zeszłym roku jednego z najmocniejszych blotterów dostępnych wtedy w Europie zmiażdżyło mnie totalnie ale było warto tu trip raport z wtedy:
Spoiler:
W tym roku już ostrożniej około 130ug poszło było egzotycznie duchowo potężnie ale pod kontrolą w sam raz.
  • 1455 / 596 / 0
To znaczy tak jak ktos ma zapas i wie , ze bedzie eksplorowal dalej to zaczecie od 100ug jest jak najbardziej sensowne - potem sobie stopniowo dojdzie do 150 i 200 czy iletam .
Jesli ma sie tylko jednego tabsa albo zdobylo jednorazowo mala ilosc w przygodny sposob i moze nie byc juz wiecej to faktycznie lepiej walnac caly nawet .
Ja zakladam opcje nr1
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 14 / 1 / 0
Jak nie masz dojścia do LSD to polecam analog 1p-LSD. Naprawdę robi konkretnie. Najlepszy analog LSD
I NIE MA BAD TRIPA na tym.. no nie ma możliwości. Nie siada tak na mentalnie.wiec polecam na pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik PurePowderHeaven jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 775 / 119 / 0
200 na pierwszy raz to może faktycznie przesada, ale 150 imo już nie powinno za mocno poturbować. Ja brałem 100 za pierwszym razem i gdybym mógł cofnąć czas to bym jeszcze pół karteczki dołożył

Fuzja / 909
14 sierpnia 2022PurePowderHeaven pisze:
Jak nie masz dojścia do LSD to polecam analog 1p-LSD. Naprawdę robi konkretnie. Najlepszy analog LSD
I NIE MA BAD TRIPA na tym.. no nie ma możliwości. Nie siada tak na mentalnie.wiec polecam na pierwszy raz
1-p akurat z pro drugów ma dość konkretny mentalny zajazd, to już bardziej AL-LAD, ALD-52 i ETH-LAD jako mocniejsze wizualnie a mniej siadające na beret (ale ciężko to dostać)
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 2 / 1 / 0
Ja pierwszy raz kwasa przyjebalem jak miałem 15 lat.
Zaczęło się na kwadracie (23:30) i po około godzinie zaczęło działać, wszystko zaczęło „żyć”. Byłem przygotowany na tyrający psyche trip, więc byłem trochę zawiedziony efektami co prowadziło do zarzucenia kolejnych dwóch kwadratów (01:00). Była to głupia decyzja, wyjebało mnie w kosmos. Leżałem wtedy w łóżku i słuchałem muzyki przez jakąś godzinę po czym zacząłem delikatnie panikować w głowie (nic strasznego ale wiedziałem że jak tak poleżę pół godziny nakręcając się to wyjdzie z tego bad trip) więc zarzuciłem xana który totalnie mnie wychillował i uspokoił myśli. Zmusiłem sie do snu (6:20) i gdy się obudziłem srogo przekminiłem wyżej wymienionego tripa który mi wiele życzy uświadomił.
Morał z tego taki:
1) na pierwszy raz jeden kwadrat zupełnie wystarczy żeby zobaczyć jak to jest i sie nie zniechęcić do tej przecudownej substancji.
2) obecnie mam 22 lata i uważam że 15 lat to za wcześnie na kwaszenia ponieważ można sobie starać psyche. Po tym tripie zmienił się mój sposób patrzenia na świat.

Kwasze regularnie 3/4 razy rocznie i nigdy nie wyłapałem bad tripa ale jestem zdania że nie jest to imprezowy drug i jak to się mówi albo grubo albo wcale. Sądzę od czterech do pięciu kwadratów na tripa (zdarzało sie więcej) i za każdym razem jak tak solidnie zatripuje to wiem co mam robić przez następne kilka miechów.

Sorry jeśli słabo napisana historia ale jestem wywładowany i cięte flow mi sie załączyło.

Pozdro ćpuny
Napierdalajcie zdrowo🤣
  • 20 / 5 / 0
Jakieś rady jak zmniejszyć body load przy wejściu kwasa? Najgorzej jest między 1 a 2 godziną od wrzucenia, kiedy czuję że mnie odkleja. Robi się wtedy strasznie chaotycznie, nie wiem na czym skupić uwagę, wyjeżdżają agresywne wizuale, zaczyna się robić ciepło i zimno, czuję że tracę nad sobą kontrolę, nie mogę się na niczym skupić, leżeć źle, chodzić źle, odpala się duży lęk. Zazwyczaj wypicie 1 piwa gruntuje to uczucie, ale bez tego jest kiepsko.

Ktoś ma rady jak to przezwyciężyć? Potem jak się załaduje to jest już normalnie, ale wejście mam zawsze okrutnie nieprzyjemne. Jakieś suple może?
  • 19 / 1 / 0
Najlepiej nie wrzucać kwasa jeśli musisz takie coś zbijać piwem.
Uwaga! Użytkownik 3oz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / 5 / 0
Mi chodzi jedynie o to uczucie na wejściu. Nikt z was nie ma nudności? Bodyloadu? Jeśli tak to oświećcie mnie jak tego uniknąć.
  • 47 / 10 / 0
17 sierpnia 2022Zezyciemasens pisze:
grubo albo wcale.
Myślę podobnie, choć znam reakcję większości tutaj :) Pierwszy raz jest zawsze szokujący, i jest tylko jeden raz - warto mieć wtedy naprawdę pierdolnięcie, a nie zarzucić 75 i opowiadać potem, że zaruszało Ci dwa razy obrazem.
  • 775 / 119 / 0
21 sierpnia 2022Ragzore5 pisze:
Jakieś rady jak zmniejszyć body load przy wejściu kwasa? Najgorzej jest między 1 a 2 godziną od wrzucenia, kiedy czuję że mnie odkleja. Robi się wtedy strasznie chaotycznie, nie wiem na czym skupić uwagę, wyjeżdżają agresywne wizuale, zaczyna się robić ciepło i zimno, czuję że tracę nad sobą kontrolę, nie mogę się na niczym skupić, leżeć źle, chodzić źle, odpala się duży lęk. Zazwyczaj wypicie 1 piwa gruntuje to uczucie, ale bez tego jest kiepsko.

Ktoś ma rady jak to przezwyciężyć? Potem jak się załaduje to jest już normalnie, ale wejście mam zawsze okrutnie nieprzyjemne. Jakieś suple może?
ludzie jedzą imbir, piwo to zły pomysł bo jeszcze bardziej trzęsie, możesz spróbować herbatkę z melisy? albo pół tabletki benzo które zrekompsensujesz dodaniem jednego kartonika (wiem że bluźnierstwo, ale jak kogoś wkurwia telepanie to niech robi to co daje komfort).

I popieram przedmówców = 1 znaczek to za mało na pierwszy raz, jak macie podopiecznych to nie róbcie im tego i rzućie 150 bo tu powinno juz być git
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 286 z 298
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.