Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
W sumie mądre rady ale z 2 strony trochę przesada. Nie zawsze chodzi o to żeby unikać psychoz i badtripów. Na 2 raz z LSD wrzuciłem w zeszłym roku jednego z najmocniejszych blotterów dostępnych wtedy w Europie zmiażdżyło mnie totalnie ale było warto tu trip raport z wtedy:
Jesli ma sie tylko jednego tabsa albo zdobylo jednorazowo mala ilosc w przygodny sposob i moze nie byc juz wiecej to faktycznie lepiej walnac caly nawet .
Ja zakladam opcje nr1
I NIE MA BAD TRIPA na tym.. no nie ma możliwości. Nie siada tak na mentalnie.wiec polecam na pierwszy raz
Fuzja / 909
14 sierpnia 2022PurePowderHeaven pisze: Jak nie masz dojścia do LSD to polecam analog 1p-LSD. Naprawdę robi konkretnie. Najlepszy analog LSD
I NIE MA BAD TRIPA na tym.. no nie ma możliwości. Nie siada tak na mentalnie.wiec polecam na pierwszy raz
Zaczęło się na kwadracie (23:30) i po około godzinie zaczęło działać, wszystko zaczęło „żyć”. Byłem przygotowany na tyrający psyche trip, więc byłem trochę zawiedziony efektami co prowadziło do zarzucenia kolejnych dwóch kwadratów (01:00). Była to głupia decyzja, wyjebało mnie w kosmos. Leżałem wtedy w łóżku i słuchałem muzyki przez jakąś godzinę po czym zacząłem delikatnie panikować w głowie (nic strasznego ale wiedziałem że jak tak poleżę pół godziny nakręcając się to wyjdzie z tego bad trip) więc zarzuciłem xana który totalnie mnie wychillował i uspokoił myśli. Zmusiłem sie do snu (6:20) i gdy się obudziłem srogo przekminiłem wyżej wymienionego tripa który mi wiele życzy uświadomił.
Morał z tego taki:
1) na pierwszy raz jeden kwadrat zupełnie wystarczy żeby zobaczyć jak to jest i sie nie zniechęcić do tej przecudownej substancji.
2) obecnie mam 22 lata i uważam że 15 lat to za wcześnie na kwaszenia ponieważ można sobie starać psyche. Po tym tripie zmienił się mój sposób patrzenia na świat.
Kwasze regularnie 3/4 razy rocznie i nigdy nie wyłapałem bad tripa ale jestem zdania że nie jest to imprezowy drug i jak to się mówi albo grubo albo wcale. Sądzę od czterech do pięciu kwadratów na tripa (zdarzało sie więcej) i za każdym razem jak tak solidnie zatripuje to wiem co mam robić przez następne kilka miechów.
Sorry jeśli słabo napisana historia ale jestem wywładowany i cięte flow mi sie załączyło.
Pozdro ćpuny
Napierdalajcie zdrowo
Ktoś ma rady jak to przezwyciężyć? Potem jak się załaduje to jest już normalnie, ale wejście mam zawsze okrutnie nieprzyjemne. Jakieś suple może?
17 sierpnia 2022Zezyciemasens pisze: grubo albo wcale.
21 sierpnia 2022Ragzore5 pisze: Jakieś rady jak zmniejszyć body load przy wejściu kwasa? Najgorzej jest między 1 a 2 godziną od wrzucenia, kiedy czuję że mnie odkleja. Robi się wtedy strasznie chaotycznie, nie wiem na czym skupić uwagę, wyjeżdżają agresywne wizuale, zaczyna się robić ciepło i zimno, czuję że tracę nad sobą kontrolę, nie mogę się na niczym skupić, leżeć źle, chodzić źle, odpala się duży lęk. Zazwyczaj wypicie 1 piwa gruntuje to uczucie, ale bez tego jest kiepsko.
Ktoś ma rady jak to przezwyciężyć? Potem jak się załaduje to jest już normalnie, ale wejście mam zawsze okrutnie nieprzyjemne. Jakieś suple może?
I popieram przedmówców = 1 znaczek to za mało na pierwszy raz, jak macie podopiecznych to nie róbcie im tego i rzućie 150 bo tu powinno juz być git
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
