Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3590 • Strona 285 z 359
  • 690 / 310 / 0
trippy2137 - miałem do czynienia ze ścierwem 14 miesięcy, brałem codziennie dopóki po kresce poszedłem spać i wstałem 2 dni później. Serce nie wytrzymywało, nowotwór nerki mi zdiagnozowano. Niestety "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, nie pokonanym.." jeżeli zależy nam na życiu. Proponuje ci abyś wybrał się do lekarza najlepiej psychiatry, przedstawił swoją sytuację obecną, jeżeli nie chcesz na odwyk jechać, możesz poprosić lekarza o leki aby pomogły ci przetrwać pierwsze dni bez amfy w domu.

Mi lekarz rodzinny przepisał Relanium oraz zolpidem. Codzienne nawadnianie się choćby na siłę, elektrolity potas magnez, witamina C, na uspokojenie najlepsze było by jakieś długodziałające benzo relanium i zolpidem idealny na sen. Możesz też próbować z melisą zaparzać albo positivum kupić i kilka tabletek na raz nawet na mnie to dobrze działa uspokaja, łatwiej zasnąć.

Pamiętaj o tym że czym wcześniej to odstawisz, tym szybciej dojdziesz do siebie, do normalności i będziesz tylko wspominał jak to kiedyś się męczyłeś z tą kurwą i lepiej do niej nie wracać. Pierwsze dni są ciężkie ale po tygodniu zauważysz że jest co raz lepiej, minie cierpienie, zaczniesz się cieszyć, odniesiesz sukces to doda mi motywacji, wróci pozytywne myślenie i będzie jak dawniej, będzie dobrze tylko się poddaj teraz, bo ze ścierwem niema żartów, kolejne pogotowie już nie zdąży po Ciebie przyjechać.

Głowa do góry, nas, uzależnionych od narkotyków jest miliony na świecie, nie jesteś sam, masz wsparcie, zawsze możesz i powinieneś odwiedzić psychologa, najlepiej psychiatrę to byś jakieś leki na odstawienie dostał. Ja kiedy się wyżalę swojemu psychiatrze to zawsze mi lepiej się robi, o problemach trzeba rozmawiać. Jeżeli bardzo chcesz to odstawić to zrobisz wszystko aby tak się stało. Odwiedź lekarza, nawet rodzinnego i poproś o pomoc. Obstawa lekowa bardzo pomaga odstawić amfe.

Trzymaj się !

Dodano akapity | 909
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 4407 / 705 / 2117
@trippy2137 w związku z zaburzeniami odnośnie masturbacji oraz ogólnymi problemami z amfetaminą nawet na tle psychicznym, proponowałbym się brać w garść. Ścierwo trzyma mocno, z tego, co dobrze się orientuje, ty krótko jesteś wjebany, a Twoje epizody dopiero się rozpoczynają. Pisałeś coś o wyjściu, Krzysiu Ci odpowiedział, więc to może być jakiś kierunek/trop.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 3455 / 559 / 2
@Krzysiu86Dr wiemy wiemy jak to się leci miesiącami dobrze że z tego wyszedłeś.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 6 / 0
20 października 2022serotoninowy pisze:
Z tym że amfetamina oralnie ma tylko jakieś 30% biodostepnosci.
Tak bardzo jak nieprecyzyjna, tak chyba po prostu nieprawdziwa jest ta liczba. Różne źródła można znaleźć, no i pytanie o której konkretnie substancji mówimy, bo podejrzewam że świerza czysta pasta wchłonie się szybciej i efektywniej niż przeżeniony kofeiną siarczan zbity w twarde grudy.

Kiedyś raczej tylko nos, potem krótki okres instalacji, dziś raczej bomby i driny. Negatywne skutki stosowania każdej z tych dróg jestem już od jakiegoś czasu w stanie rozpoznać. Uspokajam jednak, że odstawienie tematu i właściwa regeneracja przynoszą najczęściej szybko efekt. Zobaczymy czy prędzej jakiś zator jebnie mi w serce, czy dostanę raka jelita 🤪 Ale P.R. nigdy niczego nie waliłem. Boję się, bez kitu.

Bomby i w ogóle przez pokarmowy działa najdłużej, choć chyba porównywalnie z i.v.

I tu pytanie do zdeklarowanych bombardierów: w co i jak zawijacie pociski i czy zdarza się wam, np z braku czasu, miejsca czy prywatności, po prostu machnąć dużą grudę jak zwykłą tabsę? Różnice? Efekty?
  • 45 / 2 / 3
mam arytmie serca i lekkie psychozy(mijają) po psychodeliku sprzed pół roku nt. dotlenienia organizmu/serca
chciałbym spróbować amfetaminy, o ile może zwiększyć mój puls, czy na coś uważać przy pierwszym razie? jak jest również z jej pochodną - metamfetaminą?
  • 4965 / 871 / 0
Jak masz psychozy na tym tle to ja bym się trzymał z dala od amfetaminy a tymbardziej meth. Nabawisz się tylko nerwicy lekowej. Poza tym jak masz arytmię to też na pewno zwieksza się ryzyko że coś niedobrego może stać się z sercem. To są jednak bardzo silne stymulanty.
  • 3455 / 559 / 2
Kup sobie magnez w postaci tabletek musujących: bezprecedensowo lepsze są i magnez działa natychmiast dwie musujące i jesteś jak nowy.

Tachkardia arytmia wysokie ciśnienie krwi pora odwiedzić kardiologa.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 116 / 10 / 0
Bo kilku gramach przerobienia fufu w końcu poznałem działanie tego specyfiku.
Trochę to śmieszne, ale zarazem smutne że musiałem znaleźć chemika od którego mam temat z pierwszej ręki żeby klepało.

fety nie przerobiłem dużo, bo około ~8g, z tym że prawie wcale mnie to nie klepało. Brałem temat od różnych vendorow, ale bez rezultatów. Jedyne poznane mi efekty to zniesienie zmęczenia i senności oraz lekka stymulacja (jak po kawie). Brane w różnych dawkach 100-400mg z takim samym efektem. Najciekawsze jest to, że zależnie od dawki towarzyszyły mi tylko 2 fazy; pierwsza - powyżej opisane pozytywne efekty, a druga to przedawkowanie. Poważnie, nie było nic pomiędzy żadnych ciarek ani typowych efektów uwalniania dopaminy. Dążyłem do tego stanu, aż udało mi się przedawkować, ale o tym już kiedyś pisałem.

Teraz sytuacja się nieco zmieniła. Ogarnąłem chemika od którego nabyłem owy specyfik. Twierdzi on, że czystość produktu to 80 kilka %. W końcu poczułem jak to jest z tym specyfikiem. Sort bielutki, lepiący się do karty, mokry z solidnymi grudami, zapach typowy. Dawka to 100-150mg per sniff, nic nie piekło podczas wciągania. Po chwili wystąpiła stymulacja lecz nie była ona zbyt mocna czy nachalna. Określił bym ją jako coś pomiędzy lekka a średnia - była przyjemna. Czas podczas wykonywania czynności leciał szybciej, humor uległ poprawie, pojawiła się leciutka, ale wyczuwalna chęć do rozmowy, senność i zmęczenie zniesione do zera.
Smutne, że musiałem dostać towar z pierwszej ręki żeby poznać jego działanie.
Z jednej strony cieszę się, że mam dostęp do takiego towaru, a z drugiej spodziewałem się czegoś lepszego.

Tu rodzi się pytanie - czy jestem odporny na tego typu substancje? Tolerke wykluczam, bo od 2 tygodni leciało tylko Zioło a sam staż z ćpaniem nie trwa nawet rok. Z czego głównie leciały fluoroamfetaminy np. 3/4-FMA, a od około 2/3 mięsiecy ketony (głównie 3/4-CMC). Benzo nigdy nie brałem. Wina neuronów, a może po prostu widząc wyjebanych typów po fecie za dużo sobie wyobrażałem, lub dawka była za mała?
%-D
  • 3455 / 559 / 2
Dawka w zdecydowanie normalna to jest 100mg per sniff przy 80% czystości.

Myślę że po prostu nie działa bo nie działa ale mogłeś sobie przeorać te neuroprzekaźniki ketonami. Po takich maratonach miesiąc to jest zdecydowanie za mało mogło Ci pozostać i temu nie klepał temat.

Dobrze że masz osiemdziesięcio procentówę też taki temat mam mnie wyrywa z butów więc jeżeli Ty odczuwasz średnie naspidowanie sęk może tkwić w zbyt krótkiej przerwy ogólnej od proszków. Mówię Ci zrób sobie kwartał przerwy.

80% to jest najwyższa procentowo bardziej czystego proszku nie ma.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 116 / 10 / 0
Aha i zapomniałem dodać, że nie doświadczyłem dosłownie ŻADNYCH spływów i towarzyszy mi zapach farby identyczny jak białka. Pewnie śluzówka wysuszona i część się nie wchłania. To normalne czy raczej zajebane górne drogi oddechowe? Dziś pojadę po Irigasin i przepłukam zatoki, może to cos pomoże :extasy:

Scalono | 909

Nie mogę edytować postu powyżej, wiec pisze kolejny i proszę admina o scalenie.

Po przepłukaniu zatok Irigasinem za pomocą roztworu hipertonicznego zauważyłem znaczna poprawę. Nie wiem czemu, ale głowa zrobiła mi się lżejsza po tym procesie %-D. W końcu pojawiły się jako takie ciarki na głowie, cos jakby było mi zimno - takie mrowienie. Reszta efektów także się wzmocniła, pojawił się gorzki posmak w buzi aczkolwiek spływu dalej nie doświadczyłem, bo ten posmak to było może 1/5 spływu jakie kiedyś miałem oraz lekkie pieczenie (przed irygacją go nie było) oraz muzyka trochę inaczej brzmi. Później przepłukam zatoki jeszcze raz, z tym że użyje roztworu izotonicznego.
Ostatnio prawie wcale nie leciałem, ale chyba będzie trzeba kontynuować przerwę :alergia:
%-D
ODPOWIEDZ
Posty: 3590 • Strona 285 z 359
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.

[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

[img]
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.