Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 642 • Strona 29 z 65
  • 1730 / 277 / 0
Baklofen jest fajny na lęki tylko łatwo się wjebać jak w benzodiazepiny i tolerka chyba jeszcze szybciej rośnie. Ale moim zdaniem zdecydowanie baklofen lepszy jako alternatywa do benzo niż pregabalina.
  • 661 / 39 / 0
@zburzony
Wlasnie kurwa mialem kiedys jedno opakowanie i tez dzialalo git ale to bez tolerki.
Teraz widze ze pregabalina po 4latach brania wiecej zniszczyla niz pomogla, a nie przesadzalem z nia jakos mega ani czesto. Gowno dawala nawet zwiekszajac dawke z 300 - >> 600mg na raz.
Owszem 1 tylko raz dala pozytywnego kopa i to pierwsza tabletka 75mg, pozniej zwiekszenie nic nie dawalo ani drugi dzien stosowania, chociaz nie pamietam dokladnie, zapadla mi tylko pierwsza tabletka w pamieci i jqk mnie znajomi zobaczyli ktoezy widza jak sie zmienilem od dziecka tak byli w szoku co ja taki pelen pozytywnej energij po tej 75mg pregi. A pozniej juz slabo bylo.

Co do tej alpry. Daje cuda, wiadomo tez nawet mi3siaca nie stosuje. Wczoraj wzialem 0.37.5mg i poszedlem na 3h sie przejsc po miescie, a tez dzien mialem pojebany, pare h pozniej dojadlem jeszcze 0.5mg na wieczor no i konkret do dzisiaj polowy dnia. O wczoraj mowie 18-21godz.
Natomiast dzis tez poszedlem sie przejsc, tylko wiekszosc pozamykana jest. No mega mi sie podoba to ze normalnie moge wyjsc do ludzi, tak z 80% lepiej a te 20% negatywn3j energii mnie jebia haha oczywiscie poki alpra dziala. Wracajac, zajebalem 0.5mg bo goscie w domu sa i poszeellem, natomiast jux nie bylem tak wolny jak wczoraj no i dojadlem jeszcze teraz dwie godziny poznien 0.25mg, czyli 0.75mg w 2h. No jak tak dalej pojdzie a jutro do pracy wracam 5o jebne, ze tak szybko to rosnie i juz pelni magii nie ma - lecz nie jest to tak dokuczliwe wsm ale wczoraj byl fullmode human.

Pewnie wpierdole na powrot do roboty pierwszy tydzien te 0.5mg 2x/doba.
Podsumowujac jak ojrbalem paczke 0.25mg w 2 tyg jakos roznymi dawkami i teraz dopierdole 0.5mg 2xdziennie przez tydzjen, moge juz oczuwac jakies obiawy odstawienne? Wiadomo duposcisk i wkurwienia beda.
No w chuj pojebane, odkad mam beno pisze z dupka ktora sie podoba na chillku i moge wszystko. A tak bez tego to nawet nie wiem co mam jej napisac, bo mnie tak paralizuje xd i to nie tylko z ta dupka a w 75% dnia.
Jutro po ta sertaline ide poki benzo mam i jakos musze na wbic, moze bakoflen mi dorzuci na miesiac nw.

Edit.
Ej to kurwa te benzo SR o przedluzonym nie beda lepsza opcja dla mnie pod kontrola lekarza? Serio pytam?
Wiem ze troche poeksperymentowalem przez ostatni miesiac, dzis 0.5mg + godz pozniej 0.25mg i bez szalu.

Dla osoby mocno zablokowanej lękiem i skupiajacym sie na nim jie przydaloby sie to o przedluzonym dzialaniu zeby jak najdluzej efekt przeciwlekowy byl? Wgl gorzej sie odstawia te SR btw?
  • 539 / 196 / 0
@Swiezzy SR nie wyluzuje Cię tak. To będzie działało bardzo subtelnie, jakby w tle. Nie porównuj zwykłego alprazolamu do SR, bo to działanie jest inne.
  • 661 / 39 / 0
@ladyinnaightmares
1)A też tak tolerka szybko rośnie?
2) Odstawia się go tak samo ciężko po paru miesiącach?
3) Jak już kombinuje jak koń pod góre, to coś takiego też pewnie nie przejdzie - Jakby brać ten SR, (pewnie codziennie się go bierze) i skoro działa subtelnie to mieć w razie czego ten zwykły tylko mniejsza czy tam równa badź ciutke większa dawke żeby w razie sterujacego dnia uzupełniło się z tym SR. - No u mnie to pewnie codzienni bym chciał "uzupełniać" bo sobie nie radze nawet i z umiarkowanym stresem czasami.
Ale już subtelne działanie w tle by troche stres przytępiało.
Nie wiem no kurwa co robić, przez tydzień ten chciało mi się żyć to znowu dobija mnie rośniecie tolerancji jaka kolwiek by ona nie była, przerażające.
Muszę do magika pójść nie wiem za tydzien moze dwa jakoś po wypłacie i kurwa jego mać niech mi da 10 różnych leków i sposób przeskakiwania jakiegoś czy chuj wie zanim tego terapeute sobie ogarne. Nie źle odjebane 3lata u siębie na NFZ nie ma terminu do psychologa - budują wszedzie bloki, w ciągu ostatnich 4lat-5lat wyjebało w promieniu 800m 13 nowych budynków, ludzi chmara wiec podejrzewam że nie jeden się dobija stad do psychola, a psychol w tamtym roku tylko 3 terapie zrobił. No chuj mnie boli, jak juz ludzi sprowadzaja do mieszkań niech też zadbaja o poradnie do chuja. 23.00 a ja się wkurwiać jeszcze musze.
Dobrej spokojnej nocy ludzie.
  • 539 / 196 / 0
@Swiezzy to nie są pytania do mnie, bo pisałam już kilka stron wcześniej, że ja mogę jeść i pół roku alprazolam codziennie i odstawić z dnia na dzień bez żadnego problemu. Także tak, mój lekarz stosuje u mnie okresowo alprazolam na stałe (np. na 3 miesiące brany codziennie), ale ja nie zwiększam dawek ani nic, bo nie mam takiej potrzeby. Tak jak 8 lat temu działało na mnie 0,5mg, tak pół roku później, biorąc codziennie nadal wystarczało 0,5 mg, a jak zdarzało mi się go brać doraźnie to nawet ucinałam do 0,25.

Ja nietypowo reaguje na leki i jedne benzodiazepiny działają na mnie paradoksalnie, inne nie, ale też nie mają dla mnie potencjału uzależniającego, dlatego mój lekarz pozwala mi na trochę więcej w przypadku tych leków, bo już się przekonał po tylu latach, że żeby wpędzić mnie w uzależnienie, to trzeba się mocno postarać.
  • 1730 / 277 / 0
@Swiezzy tak jak napisała @ladyinnaightmares SR nie daje tego samego efektu, nie ma tej pewności siebie i luzu, chociaż na stricte uczucie lęku pomaga. Nie mam z SR dużego doświadczenia, tylko raz dawno temu dostałem tego całą pakę i byłem mega podjarany, wtedy jeszcze żarłem alprę bardziej żeby się porobić, podbijałem efekty alkoholem itp. Niestety, za cholerę nie było tego efektu za który tak ją uwielbiałem niezależnie od dawki.
Co do pytania czy możesz już się spodziewać efektów odstawiennych to moim zdaniem na pewno nie, chyba że masz zajebistego pecha. Ja brałem dłużej i więcej i nie wjebałem się, dopiero kilka miesięcy bez robienia przerw mnie pogrążyło. Ogólnie to kwestia indywidualna jest mocno, pierwszy raz wjebałem się już po miesiącu brania etizolamu i była tragedia, znowu kiedy indziej w okresie jak wrzucałem różne rzeczy w siebie non stop to leciałem na mega dawkach benzodiazepin rok, prawie bez przerw i jakimś cudem nie skończyło się ciężkim wjebaniem.
  • 874 / 155 / 0
Ja wiem, że to jest temat bumerang na tym forum. Mianowice - jaka jest różnica między xanaxem, alproxem i innymi tymi, nazwijmy to „zamiennikami”. Ja generalnie nie wiem, czy to jest placebo i po prostu tak sobie ujebalam, ale na przykład jak dają mi w aptece afobam to ja totalnie tracę na sobą kontrolę i w 3 dni potrafię wpieprzyć 30 mg, nawet nie pamiętam kiedy. Xanax ma jakąś taką dziwną kropelkę mocy o fajnie czuć jak wjeżdża. Dzisiaj od psychiatry dostałam recke na 3 opakowania po 1mg, więc poszłam do apteki a oni mi zaproponowali jakiś ulepiarski zamiennik AlprazolamAurovitas? Już po cenie mi coś nie leży, bo zapłaciłam za to szalone 19 zł. Co śmieszne - tabsy wyglądają jak Xany - takie ładniutkie, fioletowe. Tylko że zjadłam już chyba 3 a nadal nie czuję tego takiego fajnego pierdolnięcia. A pani w aptece powiedziała że za 3 dni mają dostawę więc następne dwa opakowania mogę sobie już normalnie xany kupić. I niech mi ktoś teraz powie, jakie te zamienniki stosowaliście i czy to jest faktycznie placebo czy jednak ten najdroższy Xanax najbardziej klepie? I czy ten cały Aurovitas co mi opchnęli w cenie paczki szlugów w ogóle komuś działAl, czy ja sobie po prostu wkręcam coś? %-D aha, jeszcze sobie setunię Soplicy wiśniowej dla kurażu walnęłam jak coś
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 3244 / 555 / 0
@mmigotka Bo to wszystko zależy od struktury tabletki która się szybciej lub wolniej rozpada (tak cały czas mówię o tych natychmiastowych) wpływa to pośrednio na czas wchłaniania substancji. Nie miało by to kompletnie żadnego znaczenia gdyby nie fakt że różnica zaledwie 15-30min może być ogromna dla cpuna.
Zauważyłem to bardzo wyraźnie w przypadku Alproxu, z kolei inne nie robiły mi różnicy ale nie wykluczone że jakaś minimalna może być.

Finalnie tak czy siak wszystkie generyki doprowadzają do takiego samego stężenia we krwi, wiec terapeutycznie to nie ma znaczenia bo działanie interpretuje nacpana glowa.

Pozdro
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 874 / 155 / 0
@pomasujplecki tylko kurde, ja jakoś jak biorę ten afobam to mam taki wrażenie że mi się szybciej film urywa i biorę dużo więcej bym chciała. Stąd moje pytanie
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 2951 / 637 / 0
Zdecydowanie w przypadku wielu leków można odczuć różnice w zależności od preparatu, nie chodzi tu tylko o alprę. Niektóre generyki potrafią działać słabiej, wolniej etc. Nie zgadzam się z ludźmi którzy zawsze na te rozważania odpowiadają że skoro w dwóch różnych preparatach jest jedna substancja to działanie musi być jednakowe. Powyższe spostrzeżenia są trafne, ale wydaje mi się że producenci generyków potrafią kombinować też z samymi dawkami. Jeśli już jesteśmy w temacie benzodiazepin to ja definitywnie odczuwałem różnicę między Lorafenem a Ativanem. Ludzie często piszą też o Rivotrilu i polskim klonie tzf.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
ODPOWIEDZ
Posty: 642 • Strona 29 z 65
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.