Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2892 • Strona 279 z 290
  • 218 / 70 / 0
Dziękuję bardzo @freezin9moon!
lol [*]
  • 84 / 8 / 0
łOj wyleciał mój post w kosmos
Ot.
To dlaczego nie przyjęłaś zgodnie z przeznaczeniem p.o? Jak sportowoto może p.r. zawsze to bezpieczniej.
ou guys po co wy się kaleczycie? jak powiedział doświadczony narkoman do nas młodych jak waliliśmy po kablach acetylowane mleczko, a ja pomyślałem co on pierdoli.;/
  • 218 / 70 / 0
Dla potomnych i mnie samej: przeszło. Nie ma gulek, wzgórków, siniaków ni bólu. Tak chmielu - Mądry polak po szkodzie %-D
lol [*]
  • 528 / 69 / 0
Co prawda w żyłę nie walę, ale dwa razy się zdarzyło. I się zastanawiam, jak robicie kontrolke podając sobie samemu? Trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby złapać za te końcóweczki, a jednocześnie nie wypaść z żyły.

Jak igła jest w żyle to każdy ruch może spowodować przebicie żyły, a potem nieświadomy norkoman poda w mięsień czy coś. Nie wiem, czy to chwalenie się czy żalenie, ale przy obu iniekcjach podałem wzorowo, za drugim razem nie było nawet siniaka. O wiele lepiej to potrafię niż wszystkie pielęgniarki z którymi miałem doczynienia.

A! właśnie. Wzorowo wykonane, no nie wiem. Za pierwszym razem moja igła dotknęła na sekundę puszki czy czegoś, a ja z moim OCD musiałem ją odkazić, tylko zrobiłem to zapalniczką.. Po 1.5 roku mam czarną kreskę w miejscu podania. Czy przypadkiem zrobiłem sobie tatuaż ze smoły xD? A, i od pierwszej iniekcji żyła w którą waliłem stała się bardziej widoczna, widać ją cały czas, kiedy wcześniej nie miałem ani jednej widocznej żyły.
ps: wyrzucajcie swoje igły do aluminiowych puszek i gniećcie do hoya żeby nikt się nie nabił.
  • 1020 / 244 / 0
@NahoyCito
Średnio rozumiem zadane pytanie. W sensie jak robimy kontrolkę? Kontrolka to jest ta przezroczysta, plastikowa część igły. Nakładana na strzykawkę. Ale nie polecam się nią sugerować. Wystarczy jakieś mikronaczynie i już kontrolka zawiedzie. Próba aspiracji. A ja nabieram troszkę krwi do pompki zawsze. Też można wyczuć czy jest się w żyle po łatwości wciągania krwi bądź łatwości podawania. Podskórnie nawet jak pójdzie trochę krwi to wiadomo że będzie opór w jednym jak i drugim przypadku. A tak to wchodzi z minimalnym oporem palca.

Odnośnie prawidłowego podawania to z jednej strony gratulacje, bo jak już robić sobie krzywdę to bezpiecznie, ale to głównie bierze się z tego, że masz dziewicze żyły. Też tak miałem. Mimo podobnego problemu jak Ty - braku widocznych żył. Strzelałem też bez stazy, bo była mi zbędna. Żyła też staje się bardziej widoczna z powodu blizny spowodowanej nakłuciem. Ja mam na lewym zgięciu łokciowym tak widoczną żyłę... A to sama blizna. Chociaż naprawdę wygląda jak u atlety czy u Pudziana jakiegoś. A mniejszą niż 0.7 nie da się wkłuć, bo się krzywi, poza tym nie udaje mi się już od x lat w nią wkłuć. Zajechałem ją po prostu.

Co do igieł to propsuję zachowanie, ale wystarczy zakładać z powrotem nakładkę, zabezpieczenie na zużytą już igłę.
  • 422 / 68 / 3
Tak zacząłem się zastanawiać nad tym. Zaznaczę tylko, że wiedzę z biologii mam niewielką. Czy możnaby dokonać iniekcji dolimfatycznej? Czy walenie w limfę by działało? Jak z bezpieczeństwem? Nie zamierzam tego robić, ale zaczęła mnie dręczyć ta myśl.
  • 365 / 104 / 0
Nie ma czegoś takiego jak iniekcja dolimfatyczna. Skąd Ty wziąłeś w ogóle taki pomysł i termin ? Masz 4 rodzaje iniekcja- dozylna ,podskórna, domiesniowa i doszklistkowa.
Limfa to jest po prostu plyn tkankowy, część osocza .
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
  • 422 / 68 / 3
Pomysł mi się stworzył w głowie, jak wspomniałem, nie znam się na biologii. Z kolei termin wymyśliłem. Nie wiem, myślałem, że limfa płynie osobnymi naczyniami i teoretycznie możnaby w nie coś podać.
  • 1020 / 244 / 0
30 stycznia 2025ZleSpiaca pisze:
Nie ma czegoś takiego jak iniekcja dolimfatyczna. Skąd Ty wziąłeś w ogóle taki pomysł i termin ? Masz 4 rodzaje iniekcja- dozylna ,podskórna, domiesniowa i doszklistkowa.
Limfa to jest po prostu plyn tkankowy, część osocza .
Opowiedz o tej doszklistkowej. Nie wiem co to znaczy. Że w ciało szkliste w oku?
A iniekcji podpajęczynówkowej i tej drugiej (zewnątrzoponowej?) to czemu tutaj nie podałaś?
  • 365 / 104 / 0
"Dolimfatyczna" iniekcja jakbyś chciał zrobić to musiałbyś się wbic w węzły chłonne. Takie rzrczy robi się w warunkach szpitalnych w celach diagnostycznych np nowotworowych . - Limfografia tak zwana

A odpowiadając @DobryWujas doszklistkowa to dokładnie tak jak opisałeś- w gałkę oczna .
A o innych nie wspomniałam i nie rozwijałam limfografi bo założyłam, że mowa tutaj o iniekcjach ,które mozna zrobić w warunkach pozaszpitalnych .
Lepiej trzymać nos w książkach niż w cudzych sprawach 📖
ODPOWIEDZ
Posty: 2892 • Strona 279 z 290
Newsy
[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.