Mam jeszcze pytanie odnosnie czy oprocz grejfr i piperyny da sie jakos znaczoco wydluzyc jej dzialanie aby grzalo nas dluzej,czy poprostu taki jej urok ? pozdro :p
09 kwietnia 2020CodeineByThePool pisze: odnoszac sie do mojego wczesniejszego posta odnoscie dorzutki,kiedy przyjmuje kode to te 4h czuje pelne dzialanie ze tak powiem,potem jest juz do konca dnia odczuwalny czilek ale nie podpinam tego pod dzialanie gdyz czasem poprostu lapie wkurw i nie mg zasnac,choc moze to zbieg okolicznosci lub poprostu wjebanie raczej to drugie :p ,aczkolwiek dojedzone 300mg pozniej ok 40min zaprawione pieprzem,wyczytalem ze piperyna zwieksza konwersje do morf,jak dla mnie oceniajac organoleptycznie cos to daje :p co do dorzutki podchodzilem raczej ze nic nie poczuje,poczulem cos jak by lekki wjazd i te koncowe dzialanie kody z lepszym samopoczuciem,nic szczegolnego aczkolwiek umililo mi to wieczor lekkie dzialanie trwalo ok 3h gdzie potem juz usnalem,imo jesli kogos stac i np dawka z rana slabnie to mozna dorzucic poznym pp na wieczor zeby jak by przedluzyc i wydobyc cos jeszcze ale lepiej zostawic na nastepne posiedzenie.
Mam jeszcze pytanie odnosnie czy oprocz grejfr i piperyny da sie jakos znaczoco wydluzyc jej dzialanie aby grzalo nas dluzej,czy poprostu taki jej urok ? pozdro :p
..pieprz tuż przed kodą nic nie daje jedynie jak wyżej..
06 września 2020Odstawienny pisze: hydroksyzyna przed czy po kodeinie, biorąc pod uwage że jestem na SNRI? Bo hydro też podobno inhibituje cyp2d6 tak jak antydepresanty, a nie chciałbym zmarnować fazy
Hunter S. Thompson Lęk i odraza w Las Vegas
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina