scalono /Devixo
kurde wszyscy odradzali dużo brać a ja po 10 czuje że żyje wreszcie wróciło mi myślenie nie jest może ono takie jak kiedyś ponieważ kiedy coś wspominałem widziałem obraz w głowie przez lata mi to uciekło ale dalej to naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem działania jeszcze nie spałem całą poprzednią noc na pewno gdybym był wyspany było by lepiej ale kolejne eksperymenty w połowie grudnia lub na początku stycznia może jak dobrze pójdzie zwiększy dawki do 300
Ja mam sporo bupropionu w domu i czasami jak potrzebuję lekkiego boosta to biorę 50mg (1/3 tabletki 150mg), zdejmuję plastikową otoczkę i wrzucam pod język. Trzymam bez przełykania śliny dopóki ten kawałek tabsa się nie rozpuści. Efekt to łagodny, bardzo przyjemny ketonowy rush trwający około 1-1,5 godziny. Dawka taka a nie inna ponieważ po wyższych nie rosną u mnie pozytywne odczucia, natomiast pojawiają się negatywne. Minus to że mocno przepala śluzówkę pod językiem. Alternatywnie można ten kawałek tabletki wrzucić między dziąsło a policzek, był tutaj jeden użytkownik który praktykował tę metodę i zażywał w ten sposób bupropion na co dzień.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.