Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Podziel się posiłkiem, chamie
A wiesz co, bo najpierw jak spaliłem te 25, to napisałem do znajomych, że właśnie to spaliłem i nic a nic nie działa. No i potem wziąłem te 40 z tytoniem i zadziałało, a jedną z pierwszych myśli było to, że napisałem im nieprawdę co do tego, ile spaliłem za pierwszym razem. Nie wiem czemu, poczułem się jak najgorszy śmieć i czułem, że ściąga mnie na drugą stronę. Mimo peaku i latającego obrazu wziąłem ten telefon i zacząłem do nich pisać XD okazało się to zbyt trudne, więc uznałem, że odłożę to na później.
Cholera, ja nawet nie zwróciłem uwagi że źle określiłem ilość, pojebało mi się i za mało wziąłem, nie wiedząc o tym. Więc nie kłamałem im, a mimo tego poczułem się najgorzej.
24 września 2020TymekDymek pisze: Wziąłem na oko 25mg, spaliłem i nie poczułem nic. Nic a nic. Wziąłem więc 40mg i w tej samej lufce spaliłem ale przykryte tytoniem. Tym razem zrobiło jak należy.
Kolejna sprawa że mam walić za 2h LSD 200ug z kolegą na pół i nie wiem czy mnie nie zniszczy, bo szczerze to mimo solidnych (ale bez przesady) wizuali, to nawet po tych 40mg changi trochę walczyłem z bad tripem, afirmując sobie że to przecież to na co tyle czekałem.
Trzymajcie kciuki, może jeszcze kiedyś się pojawię na forum XD
Ale ogólnie do changi to ja nuczyłem się, że lepiej podchodzić tylko w dni gdy się człowiek czuje silnie fizycznie....serducho itd bez obciążeń bo jednak jak wchodzi to organizm troche szaleje, nie wiem czy to od strachu czy "wychodzenia" ponad struktórę ja i dotychczasowych doświadczeń...ale fizycznie się czuje dość mocno w pierwszej fazie jak wchodzi....
Ogółem to ekstaza fizyczna jest taka, że żadne stymulanty/empatogeny w największych dawkach tego nie oddają. Po 5min, kiedy w ciągu następnych piętnastu efekt wizualny zanika, efekt fizyczny wciąż się utrzymuje i dodaje euforii, wzruszenia, wdzięczności i tak dalej.
Ciekawe są te dwa receptory. Już przy pierwszym spróbowaniu można odczuć, jak endogenne DMT może odpowiadać za różne przypadki "objawień" czy jakichś tam porażeń duchem świętym.
Poza tym pojawiła mi się dość duża niechęć do alkoholu (z którym ostatnio miałem problem), a także na jakiś czas nie chcę przyjmować nic innego niż mj. Podobnie jak kiedyś z grzybami, wtedy czystość od wszystkiego utrzymałem naprawdę długo, mam nadzieję, że z tym będzie podobnie.
Mi ten bodyhigh changowy niezbyt pasuje ale "afterglow" coś pięknego. Pierwsza minuta jak wchodzi to mam zawsze "po chuj ja to paliłem?"
Te działające endogenne DMT to taki mit trochę jest. Istnieje w ciele ale jak do tej pory nie ma dowodów na to, że w wystarczających ilościach do wywołania efektu psychodelicznego.
Podziel się posiłkiem, chamie
Mój znajomy opowiada, że z kolei jego znajomy jak się przebił to czuł, że go nie było 3 miesiące spotkał tam jakieś istoty a nie było go kilka minut czy to może być prawda ?
Pierwszy raz DMT spotkałem w około ilości 30 mg, ostry wjazd wibracji na ciało i bardzo intensywne kolorowe wizuale i w tym czasie głoś mojej dziewczyny mówiący oddychaj oddychaj szybciutko mnie wyciągnął z tripa, czułem jak by to trwało z minutę i z 5 minut lekkiego falowania pokoju.
Podziel się posiłkiem, chamie
Przy przebiciu przechodzisz z tego świata do innego. Spotykasz tam jakieś istoty, dzieją się jakieś rzeczy, przygody itp. Czas się rozciąga do tego topnia że jak wracasz to czujesz się jakby minęły tygodnie czy miesiące.
Jak masz tylko jakieś szalone wizuale, elfy tańczące przed oczami i wielki nieogar, ale bez
rzeczy z powyższego akapitu to to nie było przebicie.
I też ogólnie słynne stwierdzenie "jak nie masz pewności czy się przebiłeś czy nie, to znaczy że się nie przebiłeś"
26 września 2020Rusek_ST pisze: Czy jest szansa, że napiszecie co znaczy przebicie po DMT ? i co po przebiciu doświadczyliście ?
Mój znajomy opowiada, że z kolei jego znajomy jak się przebił to czuł, że go nie było 3 miesiące spotkał tam jakieś istoty a nie było go kilka minut czy to może być prawda ?
Pierwszy raz DMT spotkałem w około ilości 30 mg, ostry wjazd wibracji na ciało i bardzo intensywne kolorowe wizuale i w tym czasie głoś mojej dziewczyny mówiący oddychaj oddychaj szybciutko mnie wyciągnął z tripa, czułem jak by to trwało z minutę i z 5 minut lekkiego falowania pokoju.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
