Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 27 z 30
  • 510 / 6 / 0
4 razy w życiu prowadziłem po dragach.

1. Na zejściu z 4-ho-meta, gdy wracałem z kumplem z nad jeziora skuterem. Miałem wtedy już jedynie subtelne efekty działania psychodelika.

2. Po ok. 9h od przyjęcia 25B-NBOMe. Myślałem że po takim czasie będę mógł już normalnie prowadzić samochód, jednak obraz dalej mi falował przed oczami, a ja musiałem wracać do domu. Na szczęście droga była mało ruchliwa, więc dojechałem bez większych problemów.

3. Po haszyszu (niewielkiej dawce), gdy nagle bratowa poprosiła mnie, bym ją zawiózł w jedno miejsce, a nie chciałem się przyznać, że jarałem, więc ją zawiozłem (nie był to długi odcinek, ok. 3km w obydwie strony). Jechałem 40km/h, a miałem wrażenie jakbym 70 jechał.

4. Na drugi dzień po alkoholowej imprezie, na pewno miałem wtedy jeszcze trochę alkoholu we krwi.

Czy żałuję? Oczywiście. Po każdym z tych środków miałem w jakimś stopniu ograniczone zdolności prowadzenia (a po 25B szczególnie) i mimo że starałem się jechać wyjątkowo ostrożnie, to na pewno ryzyko doprowadzenia do wypadku/kolizji było dużo większe niż na trzeźwo. Nie chcę więcej tego powtarzać, dlatego teraz biorę dragi tylko wtedy, kiedy wiem, że mam spory zapas czasu na wytrzeźwienie i nie muszę nigdzie jechać. Mojego kumpla zabił koleś pod wpływem alko, połączonego z benzosami (co ciekawe celowo wjechał nagle na jego pas, by doprowadzić do czołowego zderzenia. Postawiono mu zarzut zabójstwa).

Zdarza mi się też prowadzić po kofeinie (kawa, yerba mate), nikotynie (palę jedynie okazyjnie) i niskich dawkach opioidów (po wyższych już nie), ale nie zauważyłem, by te dragi ograniczały moją zdolność prowadzenia pojazdów, co do kofeiny, to ta nawet go poprawia.
Uwaga! Użytkownik qarhodron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 56 / 0
ja kiedy jechałem po zopiklonach i zasnąłem na środku skrzyżowania
  • 371 / 9 / 0
po alko nigdy nie jezdziłem :P

po THC przejechalem już chyba z 10.000 km.... bez żadnych problemów czuje sie normalnie i prowadzi się o niebo lepiej (czuje się tą fure :-D )

nie mam zamiaru ryzykować i prowadzić samochodu pod wpływem innych substancji :finger:
♪ P S Y T R A N C E ♫
Myco-Maniac
  • 2466 / 16 / 0
Czy alko czy mj to zależy wszystko od dawki.

Wolał bym już po alko wsiąść niż zjarany gdy hipokamp odpierdala.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 65 / / 0
a niech prowadza pod wplywem alkoholu, niech bija swoje dzieci i leza zarzygani pod plotem. dzieki temu zacznie sie nagonka na te uzywke i moze ludzie przychylniej spojrza na psychodeliki :D.
Uwaga! Użytkownik Nick na potrzeby [h] nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 232 / 6 / 0
@up, jasne, jak od dwóch tysięcy lat ;/

alkohol moim zdaniem znaczniej zwęża pole widzenia.
Poza tym człowiek robi się zbyt pewny siebie po procentach.
Po mj przeciwnie, robi się podejrzliwy, co w sumie daje efekt niezwykle skupionego kierowcy.

Nie mniej, najlepiej prowadzić na trzeźwo.
Najlepiej rower.
Albo własne nogi ;)


"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus


  • 1188 / 5 / 0
Ja sobie tak teraz myślę, że najlepiej by mi się prowadziło po jakichś 0,5 mg alprazolamu, bo na trzeźwo jestem zbyt zestresowane i wtedy dopiero mogłabym doprowadzić do jakiejś katastrofy, a będąc lekko rozluźniona nie tracę refleksu tylko mogę bardziej skupić się na prowadzeniu auta i nic mi nie zakłóca myśli. Większe dawki zdecydowanie nie. Chociaż ja tak rzadko prowadzę, że nie muszę się tym za bardzo przejmować. ;) Na ulotce Xanaxu wyczytałam, że jeśli pacjent czuje, że może prowadzić samochód to nie ma przeciwwskazań.
  • 82 / / 0
Krolik1993 pisze:
Na ulotce Xanaxu wyczytałam, że jeśli pacjent czuje, że może prowadzić samochód to nie ma przeciwwskazań.
Super, ja po czteropaku też czuję, że moge. :nuts:

Podejrzewam, że po ósmym odpowiednio rozłożonym w czasie też bym "mógł".

TYLKO PO CHUJ?!

Jak ktoś na trzeźwo jest zbyt zestresowany, żeby prowadzić samochód, to wydanie mu prawa jazdy jest mega-błędem systemu. Temat z założenia chyba raczej nie miał opisywać przypadków "sram po gaciach jak mam wjeżdżać na trzypasmowe rondo".
Uwaga! Użytkownik jewkilla nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1188 / 5 / 0
To trochę inna sprawa, nie porównuj czteropaka do 0,5 mg alprazolamu. alpra to lek, a piwo to narkotyk, który ogłupia i opóźnia czas reakcji. Ja po alprazolamie czuję się normalnie, wtedy mogę normalnie funkcjonować, nie ma zakazu prowadzenia po nim. Tak samo jak zażywam citalopram, buspiron i trazadon, na których jest trójkącik z wykrzyknikiem, a lekarz nie zabronił mi prowadzić samochodu.
  • 232 / 6 / 0
Widać, że nie czytacie prawa...
http://lexvin.pl/prawo/4104/Jazda-pod-wp%C5%82ywem

alprazolam to substancja psychotropowa.
Będąc przyłapanym - odpowiadasz karnie.
Nie ma "bo lekarz powiedział".
Lekarz teoretycznie ma obowiązek zawiadomić urząd miasta o przepisywanych lekach, które wpływają na prowadzenie pojazdów mechanicznych. Nie robi tego, bo z logicznego punktu widzenia - 1/3 miasta by nie miała prawka, poza tym leki się często zmienia, więc by to spowodowało tylko burdel.

Ale nie wciskajcie sobie kitu, że to nie wpływa. Wpływa, tylko tolerkę macie. Nie czujecie tego : P


"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus


ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 27 z 30
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.