Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Kamilthc pisze:ile relanium wrzucic na zjazd coby troche serce uspokoic?
mam 4x2mg
mala waga bez tolerki na bezno
- witamina C (pomaga usunąć metabolity szkodliwe ściery z krwi, gdy zlądowałem -w wyniku ostrej psychozy- na oddziale nerwic i zdrowia psychicznego podawano mi kroplówki na bazie tejże witaminy)
- B-kompleks (podobnie jak wyżej, ale w mniejszym stopniu, dodatkowo dobrze wpływa na wrzody, zajady, pękniecia skóry powstałe na skutek odwodnienia czy poparzeń skóry przez zanieczyszczenia w towarze)
- kompleks witamin (ogólnie dla zdrowia i urody)
- DUŻE dawki wapnia zarówno w trakcie walenia jak i po (wapń reguluje działania układu nerwowego, korygując wszelkie tiki, styki, łagodzi mniejsze lub większe objawy psychozy, ponadto co jest rzeczą oczywistą uzupełnia braki w kościach i zębach - amfibiotyk błyskawicznie wykańcza właściwe związki tego makroelementu np. fluorek wapnia w zębach zmienia w siarczan, powodując jego ogromne braki)
- Magnezu też nie żałować (na kości, zęby, układ nerwowy, zmęczenie)
- Cynk (odporność, zły stan skóry po chemii)
- potas, sód (elektrolity tracone wraz z odwadnianiem się)
- DUŻO płynów - polecam wysokozmineralizowaną wodę mineralna, mleko i piwko (wit. C, kojące działanie na zszargany układ nerwowy)
- no i jedzonko - przełamać się nawet jak nie wchodzi! katujecie tylko organizm brakiem energii i budulca z węglowodanów, białek i tłuszczy przyczyniając się do jego wycieńczenia i rozpadu tkanek (gł. mięśniowych)
W moim przypadku zjazd jest pojęciem rzadko spotykanym, ponieważ staram się poprostu do niego nie dopuszczać (częściej za to łapie psychozy ale do nich przywykłem, choć wiem, że nie są zwiastunem niczego dobrego i dojrzewam do decyzji aby rzucić to gówno w cholere ale to inny już temat). Nawet jeśli napieprzam dzień w dzień przez jakiś czas to mało kiedy przekraczam czas dwóch dób bez snu. Sen to podstawa regeracjii ciała i ducha. Wystarczą 2 godzinki, aby zdziałać cuda. Staram się odżywiać w miarę regularnie. Jak czuję, że walne hafta po standardowym obiadku to chociażby wypijam duży jogurt żeby wrzucić coś na żołądek. Piję naprawdę spore ilości płynów. Po fetce schodzi z Ciebie woda, jakby ktoś wyciągnął kurek z wanny (widać to po tym jak np. leżą na Tobie jeansy przed i po walnięciu). Staram się jak najwięcej przebywać z ludźmi - oczywiście tymi, które znam :P). Dobre kosmetyki i częste mycie (nie mówię tu żeby brać prycha co godzinę, odświeżam na bierząco miejsca gdzie ten syf najbardziej wychodzi czyli twarz, pachy, stopy, krocze :D) korygują wygląd i chemiczny odór ;). Gdy czuję, że mi schodzi 5-10 piw już jest schłodzona w lodówce czasem zapale do snu ale nie daje mi to 100% pewności, wole raczej niezawodne piwka. Walonko i odpływam w krainę projekcji astralnych. No i 3mam się programu, który zamieściłem na początku mojego postu :)
Pzdr wszystkich narkomanów :)
PS. Macie pytania? Śmiało, chętnie pomogę w miarę możliwości.
No, to tyle, najważniejsze jest to, aby zająć czymś mózg, żeby bez sensu się nie dołować i rozmyślać i potem samo przechodzi.
Myślę, że coś pomogłam.
Ktoś jeszcze dzisiejszej nocy raczej nie zaśnie ? :rolleyes:
Pornoakord pisze:Rzeczywiście- odwodnienie zwiększa przykre, zjazdowe reperkusje. Jednak!- mam pewną hipotezę. Moim zdaniem- lepszą "techniką" jest pić często (co chwila) małe ilości ("łyczki") wody niż wypijać większe ilości na raz (większe ilości tzn. już wypicie kubka czy dwóch wody- na raz). Zakładam, że jeśli organizm otrzyma na raz zbyt dużą ilość wody to nie zostanie ona wchłonięta- tak jakby organizm cierpiał klęskę urodzaju. Cały szkopuł polega więc na tym, aby organizm często otrzymywał porcje wody i- na bieżąco je wchłaniał.KrzychuPL7 pisze:najlepiej po wzięciu wypić najlepiej z 1-2 litry wody ale nie na raz przez jakąś godzine bo odwodnienie pogarsza zjazd a zwykle człowiek podczas tripu odwadnia sie dużo większą potliwością
Odnoszę wrażenie, że organizm nie przyswaja zasobów wody, które przekraczają jego możliwy "przerób"- innymi słowy- woda staje się nieefektywna w swoim działaniu hydratacyjnym. Zapewniając organizmowi stałe "dostawy" wody po prostu podtrzymujemy pewną kontynuację w nawodnieniu. (Btw. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś posiadający wiedzę medyczną/biologiczną potwierdził lub obalił moje przypuszczenie.
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
