26 sierpnia 2019Jamedris pisze: @Hexe a tak w ogóle to możliwe, że w końcu spróbuję tego legendarnego warszawskiego helu obecnie, ale potrzebowałabym małej... pomocy... ale to już sobie porozmawiamy JEŚLI nie wyjdzie nam (mnie plus druga os.) dtx, a jak wyjdzie, to i tak pewnego dnia pewnie znowu mnie złapie myśl "kurwa, ciekawe czy jest lepszy niż tamta kostka z roku 20xx". ;)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Hex, kochanie, dla Ciebie wejdę nawet na FB, ale to już jak do kompa dopadnę stacjonarnie, czyli za godzinkę-dwie. :) Czytałam kurwicowe felietony, ale od jakiegoś czasu odseparowałam się od FB i wiesz, jaki to jest szok, jak zauważasz jak bardzo ludzie na nim polegają? Ale faktycznie przejdźmy tam, nie wiem czy masz do mnie bardziej bezpośrednie drogi, jak nie to coś się zaradzi.
Dlaczego też musieli zmienić Fabryczny, ech, żebyś Ty wiedziała co tam się odpierdalało "back in the days"... <sad>
Od wyłudzeń pieniędzy na bilet, gdzie oszust mówi że kupi przy Tobie (a potem zwróci, tracąc tylko 10%, tak było wówczas) po pewne oczywiste rzeczy, naloty, ganianie, aż po obszar cerkwi - pewna panna miała nick Cerkiewka, ale to na priv kiedyś Ci powiem dlaczego. :P A na duckduckgo maps możesz zobaczyć gdzie jest ta cerkiew, chodzi o obszar przy Łódzkim Domu Kultury-Cerkwi-(teraz nowym)Fabrycznym. Trójkąt bermudzki łódzki, gdzie znikają pieniądze.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
26 sierpnia 2019Jamedris pisze: @Hexe oczywiście, że jestem Stara, nie ma problemu, 23 mi stukneło w końcu. :D Tylko nie wyglądam zwraczale, damn, trzeba będzie w jakieś łachy się przebrać jak będzie się przechodziło przeklętą ulicą Brzeską (żartuję oczywiście, to żadne podawanie lokacji, chyba każdy wie o tej ulicy w Warszawie i o jej cechach charakterystycznych, to jak Limanka w Łodzi - morda nie szklanka, bandycka limanka!) i zrobić z siebie biedne trusie, wystraszone. :P Żeby nie było totalnego offtopu, to nie, nie polecam tam chodzić. Jak pierwszy raz byłam w WWA to dumnie wyszłam na fajkę z dworca (ale ten centralny macie popierdolony, jezu! peron 1 tam, peron 2 kompletnie w innym miejscu, peron 4 gdzieś w ogóle w innym, a tam jeszcze chyba centrum handlowe...) i cyknęłam zdjęcie Pekinu, bo bardzo ładnie mi wyglądał na tle nocnego prawie nieba. :) Pocztówka z opiowędrówek.
26 sierpnia 2019Jamedris pisze: Hex, kochanie, dla Ciebie wejdę nawet na FB, ale to już jak do kompa dopadnę stacjonarnie, czyli za godzinkę-dwie. :) Czytałam kurwicowe felietony, ale od jakiegoś czasu odseparowałam się od FB i wiesz, jaki to jest szok, jak zauważasz jak bardzo ludzie na nim polegają? Ale faktycznie przejdźmy tam, nie wiem czy masz do mnie bardziej bezpośrednie drogi, jak nie to coś się zaradzi.
26 sierpnia 2019Jamedris pisze: Dlaczego też musieli zmienić Fabryczny, ech, żebyś Ty wiedziała co tam się odpierdalało "back in the days"... <sad>
Od wyłudzeń pieniędzy na bilet, gdzie oszust mówi że kupi przy Tobie (a potem zwróci, tracąc tylko 10%, tak było wówczas) po pewne oczywiste rzeczy, naloty, ganianie, aż po obszar cerkwi - pewna panna miała nick Cerkiewka, ale to na priv kiedyś Ci powiem dlaczego. :P A na duckduckgo maps możesz zobaczyć gdzie jest ta cerkiew, chodzi o obszar przy Łódzkim Domu Kultury-Cerkwi-(teraz nowym)Fabrycznym. Trójkąt bermudzki łódzki, gdzie znikają pieniądze.![]()
A żeby offtopu nie było, to ja przyznam się, że dzisiaj pierwszy raz w życiu poszłam do apty po nową pukawkę jak totalna żulmenka/wrak bez grosza. Powiedziałam, że mam 33 grosze i za to MUSZĘ dostać strzykawkę i igłę. Rzuciłam to na ladę, na wyświetlaczu kasy wyszło chyba 44 lub 46 gr. Wzięła to, co było, westchnęła i poprosiła następną osobę. A ja ugotowałam zupę w filtrów i stwierdzam, iż mało tego, że nie poczułam niczego nawet przez ułamek sekundy, to jeszcze wcale nie zakleiło dupy. ;(
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Eh, rano klepie lepiej, "standardowe" nieco ponad 3centy roztworu z połówki mst200 poprzedzone dipherganem i dobite waniliowym Coltem, coś pięknego...
Swoją drogą, rzadko kiedy chce mi się palić po morfinie. Jak palę fajki, to tylko po helu. I wtedy mogę jedną za drugą, do porzygania.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ja pamiętam jak mieszkałam minutę od całodobowej apteki i czasem jak nie miałam igly czy strzykawki to szybko leciałam. W godzinach nocnych za jasna strzykawkę umieli wziąć 4zl, a igłę 1zl. Zdzierstwo!
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Powinno być tak jak na zachodzie, igły i strzykawki za darmo, albo tak jak w Berlinie, automaty z pukawkami.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
