BTW podobne uczucie towarzyszy mi podczas załadowania się buprenorfiny na full-blown skręcie; takiego... takiej zmiany czystości jakby wszystkiego dookoła i mnie, dziwne w cholerę. Świeżości. Braku lepkości, szarości i brudu.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Co do mocniejszych cukierasów to poluję nieprzerwanie na oxy, zawzięty jestem; już jeden, prawdopodobnie - złodziejaszek z naszego forum - nie wyśle, więc odnowiłem inny kontakt, nie hajpowy. No i czekam, ale trackingu jak nie było tak nie ma... już tyle sie naczekałem, ś.p. Grenseal miał mi pomóc w zaznajomieniu się z tym cackiem, niestety przeniósł się na tamten świat. Zawsze mi przykro jak o nim pomyślę.
A jeszcze co do wstawania, jest minus taki że trzeba iść spać o tej 21 co by było 8 h snu.
Luźne spostrzeżenie; oxy w większości przypadków (chyba, że trafisz na kogoś z akurat TAKIM dojściem, specyficznym) jest znacznie mniej opłacalne finansowo niż maja, jeśli w ogóle o OPŁACALNOŚCI brania opio można mówić. Ale wiesz, o co mi chodzi. Ma za to bardziej heroinowe wejście i osoba podająca sobie oksykodon versus osoba obok podająca sobie morfinę (w odpowiednim przeliczniku) - bardziej "zajebana" będzie na początku ta z oksykodonem.
Aha, i jak polujesz na okularki, to będąc niedoświadczonym w łowach nie daj się wyjebać i nie kupuj Accordeonów. Nawet, jeśli będą tańsze przez pół. Chyba, że chcesz je po prostu zjeść, ale są... No, nie kupuj.
Ja jestem nocnym markiem. Jutro siłka na dziesiątą, zero innych zajęć typowo uczelnianych; pojadę pewnie trzymana jeszcze mają, a na wieczór - widzę się z kimś ważnym z rodziny, z kimś ogarniętym i kumatym w temacie - dorzucę DHC żeby się dołatać i dzień z głowy.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Wiesz ja zawsze podchodzę do opio z założeniem "mniej bierzesz, dalej zajedziesz" więc tak jak staram się nie windować tolerki, tak samo i nie chciałbym wpaść w cug na oxy. No i jakoś ta zasada pomaga w łączeniu nałogu z życiem.
I tak dostęp do oxy to jest problem, nie ma co kryć, chodzi tutaj bardziej o poszerzenie horyzontów no i tą notkę w cv, wszystkiego (no prawie) trzeba w życiu spróbować. Takie moje małe motto jedno z kilku heheh. Nie chodzi o jakieś ciągotki żeby przeskoczyć półkę wyżej, bo mnie DHC zadowala na tyle że planuję na nim lecieć bardzo długo. Także opłacalność to nie problem jeśli chodzi o "niedzielne" ładowanie mocniejszych cukierków. Ale oxy no to jest mus no. Poza tym aplikacja w klamę mi mega odpowiada. A jeszcze będąc opio userem to aż głupio nie mieć takich rzeczy za sobą :-D zastrzyki póki co pomijam. No a majeczkę też skosztuje ale to jak będzie okazja czy coś, nie mam parcia żeby samemu szukać ze śliną na mordzie.
Studia fajny okres, miło wspominam jeśli chodzi o czas wolny, mi się szykuje teraz okres kiedy z przerwami na obiad itp będę całe dnie poza domem...
08 maja 2018Jamedris pisze: na początku byłam sceptyczna; bo jak to coś na Rp i jak to coś, czego się nie strzela. A tu taka niespodzianka.
Btw, "odcięcie nóg" przez majkę to jest ten powód, dla którego najczęściej muszę właśnie siąść, jak nie położyć się.
[mention]Br0wnSugar[/mention], i ja Ciebie pozdrawiam, chłopaku. Uważaj na siebie, please. :hug:
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
A, ktoś pytał o bana UJebanego - za ostrzeżenia. Ale za co dokładnie to nie wiem. Wróci do nas chyba 10 maja. ;)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ja pytałem o tego bana, lubie ujebanego wiec zdziwił mnie ban, zaostrzył się rygor :P
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
