Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 550 • Strona 25 z 55
  • 5887 / 1217 / 43
Mi się przypomniało coś z soru.
Przywieźli mnie tam karetką, a ja totalnie odurzony etizolamem, miałem czekać na przyjazd policji.
No i w toalecie przypaliłem maczany, nie byłem pod nic podłączony, powiedziałem, że chce do toalety.
I pamiętam, piguła mówi psom, on tam chodzi coś pali.
Wszystko jak miałem to rzuciłem policji, byłem pewny, że mi zwrócą to ( jaki człowiek naćpany), oni to zabrali, pojechali. To się wypisałem od razu wkurwiony, bez ćpania i poszedłem do Księżyca, mojego doktorka.
To jedna z łagodnych akcji.
Czyli jednak doszło do ćpania na sorze.

Szafkę z lekami tez przejrzałem, ale to w ośrodku zdrowia, lekarz mnie zostawił.
Igieł to miałem pełne kieszenie, ćpunom rozdawałem.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 5887 / 1217 / 43
Opowieść druga. Krótsza ale treściwsza.
Sygnał przez radio, ze jedzie S-ka z trudnym przypadkiem. Wszyscy w gotowości. Zamieszanie przy wyładowywaniu. Jakieś rozmowy, bluzgi. Norma przy nawalonych małolatach.
Wjeżdża lolitka. tak na oko 15 lat. Miała 19. Dobrze ubrana, czysta, nie śmierdzi alko. Ale coś tak dziwnie rękami rusza pod kocem którym była przykryta.

Podchodzi ratowniczka z karetki i mówi, ze to trudny przypadek. Czemu sie pytamy? Wygląda na normalny. Na to ona odkrywa kocyk. I co widzimy? Majteczki do kolan ściągnięte, sukieneczka podsunięta a dziewczyna sobie dogadza
jedną rączka bawi się w środku, druga pędzluje guziczek.

zamarliśmy
Jak tam stało z 7 osób wszyscy nie wydali z siebie żadnego dźwięku.
ratowniczka pośpiesznie zakryła kocykiem, co spowodowało serię dźwiękowych uniesień które aktualnie miały miejsce.

Stoimy jak te cymbały. Nikt nic nie mówi. Ja w głowie pustka. Co to kurwa jest? Jakiś program z przyczajki kręcony? Zwała TV czy co?

Koleżanka pierwsza odzyskuje zdrowy rozsądek.
- Na izolatkę ją, bo pijaki dziewczynę zjedzą na zimno.

Lecimy do tej izolatki. Przychodzi zawołany lekarz i widząc co się dzieje po zdjęciu kocyka, zaczyna się śmiać. Ale tak, ze prawie rękami do ziemi dotyka... Panna jakby się budzi i do kolegi z błagalnym głosem - zerznij nie kochaneczku..


Od tamtego czasu kolega jest dla nas kochaneczkiem...

Łasi się do niego, przytula, a on trochę zablokowany w izolatce przez innych (małe pomieszczenie) nie ma gdzie uciec. łapie go za genitalia i mruczy...
- Szalony ogierze. Wyproś ich i będziemy się pieprzyc jak króliczki... takie małe pluszowe, ale silne (słowa dopowiadają temu co zapamiętałem, ale mogą się różnić delikatnie. Sens natomiast pozostaje taki sam)

Lekarz usiadł na krzesło i rechocze. Kochaneczek próbuje rozsądnie spierdolić, A Panna jedną rączką dogadza sobie na naszych oczach, a drugą łapie kochaneczka za wacka...

Nasze dziewczyny się wkurwiły jakoś. Od razu po pasy i dawaj się mocować z Cizią... Reke od strony kochaneczka szybko odzyskały, ale tę z pomiędzy nóg nie było tak łatwo,, bo co najmniej 4 palce były w środku. i tkwiły tam twardo.

Stoję jak ten pajac, pielęgniarka i ratowniczka próbują wyjąc dziewczynie rękę z dziurki, a lekarz śmieje się jak debil...
Tylko zdjęcie zrobić, albo nagrać i do programu przeciwdziałania narkomanii wysłać.


Wreszcie udało się. Ręką wyswobodzona. Ryk złości
trochę obelg i żądanie - Ty i Ty. Pokazuje na kochaneczka i na mnie - MACIE MI DOGODZIĆ
Natychmiast. Jestem kobietą a wy facetami. Macie mi dogodzić.

Wycofaliśmy się z kochaneczkiem zostawiając sprawę dziewczynom. Drzwi do izolatki zamknęliśmy.
Przez 2h trwała "akcja ratunkowa". Ostatecznie dziewczę zmęczone, ale nie spełnione zasnęło.

Toksykologia: Miks amfy z ogromną ilością MDMA i domieszki kody
Dziewczę zostało u nas noc i około południa następnego dnia z czerwonymi jak wiśnie policzkami, przepraszając za kłopoty udało się do domu...


Wiecie co? Kochaneczek do tej pory żałuje, ze nie wziął telefonu... Taki pewny towar...
[/quote]
[/spoiler]

Cóż. Opisywana dziewczynka jest użytkowniczką naszego forum z 201x rokiem założenia konta. Dzisiaj ponownie trafiła na SOR (a dokładnie została ponownie przywieziona po tym gdy uznała, że porcelanowy koń z jej pokoju to antychryst, który chce zniszczyć powszechny spokój i miłość na Ziemi - czy jakoś tak, bo już słowo w słowo nie pamiętam dokładnie).


Pani M.!!! Jeżeli już się Pani obudziła i po płukaniu dochodzi Pani do Siebie, to w imieniu części kumatych osób które Panią przyjmowały i się Panią opiekowały mamy kilka uwag.
1. Proszę lepiej dobierać psiapsiółki! Pani koleżanka o imieniu M...na to bladź i kurwiszon. Zamiast zabrać konia i przykryć Panią po zajęciach na uczelni, a już na pewno zaopiekować się --> zadzwoniła na pogotowie, które zaś po Policję. Choć Pani stan somatyczny nie wymagał absolutnie żadnej pomocy lekarskiej. Co najwyżej w momencie gdy dojechała karetka, kilku/nasty godzin snu. Natomiast to, co znaleziono w Pani domu będzie podlegało pod ustawę...
2. Mieszając substancje należy przygotować mieszkanie na nadejście wyższego niż 2 poziomu plateau. Nie należy tez tego robić przy ludziach którzy nie mają o tym zielonego pojęcia
3. Personel Szpitalnego Oddziału Ratunkowego nie jest doraźnym miejscem zaspokojenia seksualnego (nawet dla tak pięknej i ponętnej kobiety) - wszak mamy rodziny, a ludzie plotkują;) Zalecamy stały związek.
4. Jeżeli jeszcze nie doszło do przesłuchania przez funkcjonariusza Policji, to gdy się oni zacznie proponujemy nie odpowiadać bez obecności adwokata. Mają chyba wszystko. Policjanci nawet pytali się co to jest Temesta (jakby Pani zapomniała - ta z holenderskiej apteki)
5. Rano w czasie badania psychiatrycznego mówić, że to był jednorazowy wypadek, że NIE MA PANI kłopotów z substancjami psychoaktywnymi. Że leki nie należą do Pani, a są własnością Babci (czy tej kobiety która mieszka takżez Panią) przychodziła wielokrotnie pytać się o Panią i mówiła każdemu kto chciał słuchać, że Policjanci durnie jej lekki zabrali... Tak też zapisaliśmy w karcie wywiadu, ale czy to wystarczy? Nie wiemy!
6. Pidżamka z Diego (z Epoki lodowcowej) rozkoszna. Wygrała bezapelacyjnie codzienny konkurs na najlepsze ubranie pacjenta. Trochę nas jednak zaniepokoiła godzina jej użycia - wszak była 16. Czy była już użyta? czy dopiero miała?
7. Bezwzględnie przestrzegamy przed proszeniem postronnych ludzi o pomoc w zalogowaniu się do Pani ulubionego portalu - H* na Pani telefonie. Ratowniczka wiedziała o co chodzi, ale pielęgniarki chciały z tym iść do funkcjonariuszy. Wyperswadowaliśmy im to informacją, że to jednak tajemnica korespondencji. Proszę Pamiętać! Bezpieczeństwo to bezpieczeństwo.
8. Rano przed wizytą funkcjonariuszy także dobrze jest się powylogowywać i telefony wyłączyć. Proszę Pamiętać! Bezpieczeństwo to bezpieczeństwo.
9. Kochaneczek już z nami nie pracuje - wyjechał do Wrocławia, ale wspominał Panią jako symbol tego, co go ominęło, ale jednak stymuluje każdego dnia!

10. Ale zamiast kochaneczka, jest inny bardzo "zakochany". Za Pani zgodą (średnio świadomą) w obudowie skórzanej Pani telefonu znajduje się jego wizytówka wraz z notką. Właściciel to Młody chłopak, bez zobowiązań, z dużymi perspektywami. Rozpoczyna studia doktoranckie w tym roku. Bez nałogów (poza yerbą mate). Lubiący zwierzęta i rolmopsy, wysportowany i otwarty na wszelkie formy kontaktów interpersonalnych... Znaczy się bardzo lubi seks;d Sory T. ale prawda to prawda!. HEHE
Piszę tak wiele o nim, bo przez godzinę mnie maglował, bym obiecało tym wszystkim napisać.


PS. Pani M. Ode mnie prośba. Widzieliśmy się w trudnych dla Pani sytuacjach już 2 razy. Bardzo proszę,aby 3 raz nie miał miejsca. Przypadkowo, gdy Pani się logowała na forum H* zobaczyłem login i oniemiałem. Jak to ludzie potrafią zrobić maskę, a tak na prawdę... Ale bez obaw. W żadnym razie nie wyjawię Pani tożsamości. Kilkudziesięciu kolegów i koleżanek by szczerze się zdziwiło.

PS2. Kły Diego i ich usytuowanie po prostu przepiękne. Patrzyliśmy, patrzyliśmy, każdy z nas (mężczyzn oczywiście, bo dziewczyny prychały jak kotki) był oniemiały z zachwytu. Gdzie można kupić takie pidżamki?

PS3. Fryzura do wymiany!@#
Post skopiowany z anegdot.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 74 / 18 / 0
Dajcie jakieś namiary do tej dziewczyny :) Chętnie się nią zaopiekuję :D
  • 5887 / 1217 / 43
Debilka, mam nadzieję że nie raz to przeczytała.
Tacy ludzie psuja opinie naszego Forum.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 74 / 18 / 0
@london5

W pełni się z tobą zgadzam ale nie przeszkadzało by mi to w tym żeby ją zrobić jeśli napisałeś że jest dobra sztuka :zombie:

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
  • 18 / 4 / 0
02 maja 2020london5 pisze:
Debilka, mam nadzieję że nie raz to przeczytała.
Tacy ludzie psuja opinie naszego Forum.
Niby tak, z drugiej strony czy wizerunek jakby nie patrzeć ćpuńskiego forum stanowi jakąś wartość i czy w ogóle może być dobry?

Pyt. retoryczne, nie wymaga odpowiedzi.
  • 5325 / 961 / 0
:amfa:
03 maja 2020ErniErnolds pisze:
02 maja 2020london5 pisze:
Debilka, mam nadzieję że nie raz to przeczytała.
Tacy ludzie psuja opinie naszego Forum.
W pełni się z tobą zgadzam ale nie przeszkadzało by mi to w tym żeby ją zrobić jeśli napisałeś że jest dobra sztuka :zombie:
Takich frankow co czaja sie na padline to tluklbym linijka.
P0 dludzie !
Od razu wychodzi brak skilla w zaruchaniu.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 74 / 18 / 0
@ledzeppelin2

Haha teraz to mnie rozbawiłeś dopiero. Tłuc to możesz kapucyna najwyżej :)

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
  • 5887 / 1217 / 43
Proszę bez oftopu.
To poważny temat !
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 74 / 18 / 0
@london5

Bardzo przepraszam milordzie nie ja zacząłem słowne przepychanki. Ja tylko napisałem że bym ją zrobił skoro chciała. Nie rozumiem co w tym złego. Przecież ja jej nie odurzyłem, nie podałem jej fenobarbitalu w piwie żeby ją ruchać na śpiocha, sama brała co brała a skoro później miała ochotę rozłożyć nogi to chętnie bym jej sprawił odrobinę radości :mniam:

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
ODPOWIEDZ
Posty: 550 • Strona 25 z 55
Newsy
[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.