Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1303 • Strona 25 z 131
  • 1519 / 20 / 0
przekum pisze:
Podcieram dupę zawsze "na stojąco".
to chyba normalne?
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 29 / / 0
Moim zdaniem to ludzie tutaj ludzie wymieniają więcej normalnych zachowań. np. wkładanie wszystkiego w odpowiedniej kolejności do odpowiednich kieszeni. Przecież to jest logiczne i pożyteczne.

Jednak z tym podcieraniem dupy różnie bywa, ja to robię na siedząco;)
  • 1456 / 19 / 0
U mnie przy nerwicy natręctw to by nie starczyło miejsca w temacie na wypisane wszystkiego, ale ogólnie fajnie jest się pośmiać ze swoich natręctw będąc zjaranym %-D
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
EdwardZnienacka pisze:
przekum pisze:
Podcieram dupę zawsze "na stojąco".
to chyba normalne?
Oj chyba nie %-D
High, how are you?
  • 1519 / 20 / 0
Lol. Ja tak robie całe życie i byłem pewny że wszyscy tak robią. Jestem kurwa w szoku. To jak inaczej, na siedząco? Toż to kurwa niewygodne beznadziejnie i wgl.. do dupy :D
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 3490 / 57 / 0
Ale dokładniej wytrzesz bo masz dupę rozłożoną. I jak wstajesz to się poślady składają i wszystko rozsmarowujesz. Fu.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 1456 / 19 / 0
Na Małysza %-D
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 358 / 2 / 0
- chodzę po domu z słuchawkami na szyi z których ciągle napierdala muza, dzięki temu obojętnie czy idę się wylać czy zrobić sobie jeść słucham ulubionej muzy. zaletą jest także to że słyszę jak mnie ktoś woła albo chce zaatakować toporem.
- czytam najarany psychologiczne książki nt. zachowań ludzi, istoty jednostki w społeczeństwie itp przez co później staram się rozkminiać innych przez pryzmat tego co przeczytałem
- nie mogę mieć jednego buta zasznurowanego mocniej niż drugiego bo mnie chuj strzela
- jak jestem na wakacjach za granicą to nigdy nie leżę na plaży, prawie nigdy nie imprezuje, za to praktycznie cały czas chodzę po mieście. Po prostu chodzę i obserwuje. Po wszystkich dzielnicach, uliczkach, znajduje ciekawe widoki itp. Większość moich zdjęć z wakacji przypomina duckduckgo Street View.
- zawsze jak biorę prysznic to myje się w tej samej kolejności
- jak oglądam film na kompie to musze pozakrywać zeszytami/płytami wszystkie świecące aktualnie diody. Tak zakrywam światełko od głośników, od modemu, od komputera. Jak coś oglądam, to naokoło muszę mieć absolutną ciemność. Nie oglądam filmów w dzień.
- zdrapuje fakersem i palcem wskazującym skórki wokoło paznokcia kciuka. Od zawsze na zawsze.
- Praktycznie zawsze jak z kimś rozmawiam to potem analizuję to co powiedziałem, jak się zachowałem, co ktoś powiedział, jak to można było rozegrać inaczej itp.
- strzelam palcami u nóg jak pojebany. Karkiem tak samo.
- Zawsze zasypiam na lewym boku i (chyba) większość nocy tak śpię, przez co mam włosy po lewej stronie głowy bardziej "zależane" do przodu. Nawet specjalnie zaczesać do tyłu się nie da.
- Praktycznie zawsze się spóźniam. Choćbym miał godzinę wolnego w domu to za chuj nie wyjdę wcześniej. Zawsze czekam do ostatniej chwili i napierdalam gdzieś na złamanie karku co z reguły kończy się mniejszym lub większym spóźnieniem.
- Czasami idąc po ulicy na której mieszkam lub gdzieś w okolicy lub gdziekolwiek indziej w mieście zatrzymuje się na moment i wpatruje się w daną ulicę i staram się wkrecić w to, że jestem w tym mieście 1 raz i 1 raz widzę tą ulicę. Nie wiem jak to opisać, po prostu uwielbiam takie uczucie, że coś jest mi obce. Wzieło się to chyba z tego, jak kilka lat temu naćpany chodziłem po mieście i aż mnie nosiło bo wszystko wydawało mi się inne, jak nie moje miasto. Robię też często zdjęcia własnej ulicy, albo okolicy, bo patrząc na zdjęcie łatwiej jest mi wkręcić sobie że widzę to pierwszy raz. Uwielbiam to uczucie "obcości".
- nigdy nie jaram szluga idąc. Muszę się zatrzymać żeby wypalić, a najlepiej usiąść.
- jestem uzależniony od zapachu starych książek. Jakąś starszą pozycję czytam 2 razy dłużej niż przeczytałbym normalnie, bo po każdym przewróceniu kartki muszę powąchać stronę.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2011 przez nie powiem, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 24 / 2 / 0
-Siedzę sobie przed komputerem coś czytam czy coś przeglądam i nagle, jeb wstaje i obchodzę całą chate dookoła i znowu wracam do kompa
-nigdy nie zasnę jeżeli mój telefon nie będzie leżał pod poduszką
-często jak wracam do domu to nie zdejmuję od razu butów tylko dopiero po np godzinie
-leżę w łóżku już prawie zasypiam i nagle sobie myśle "kurwa czy ja zamknąłem chałupe?" Wstaje i ide sprawdzić chociaż i tak zawsze jest zamknieta (zazwyczaj tak mam jak wracam pijany)
  • 1519 / 20 / 0
Kurwik pisze:
Ale dokładniej wytrzesz bo masz dupę rozłożoną. I jak wstajesz to się poślady składają i wszystko rozsmarowujesz. Fu.
Jak sie wypniesz w pięknej pozycji na pieska to też bedzie rozłożona %-D
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
ODPOWIEDZ
Posty: 1303 • Strona 25 z 131
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.