Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 24 z 46
  • 2876 / 266 / 0
uwielbiam stan najpierw wypić 3-4 piwka, czy ćwiartkę wódki i później zajarać, ale niedużo, stan jest wtedy piękny :D
  • 1290 / 7 / 0
U mnie ta sama kolejność, ale trochę inne proporcje. 2 piwka max i później ze 2 tłoczki na płuca.
  • 3959 / 149 / 0
u mnie ostatnio 3 perly chmielowe a potem jedno nabicie i jest git. :D
  • 801 / 8 / 0
a ja nigdy nie pale po alkoholu, kończy się to zwykle zgonem ;) W drugą strone jest ok. To wiadomo kwestia ilości ale dla uproszczenia wolę po prostu nie palić po %.
Nie bierz RC. Spróbuj konopi! Prof. neurofarmakolog Jerzy Vetulani rekomenduje profilaktycznie na osteoporozę.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.

Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
  • 3854 / 316 / 0
mj i piwo - jak dla mnie, te substancje są dla siebie stworzone. Grunt to nie przesadzić ani z jednym, ani z drugim.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 198 / 1 / 0
Procent pisze:
MJ i piwo - jak dla mnie, te substancje są dla siebie stworzone. Grunt to nie przesadzić ani z jednym, ani z drugim.
podbijam :-)
  • 614 / 5 / 0
chyba wszyscy to twierdzą - nie mniej - dzisiaj browar bez palenia.
  • 488 / 7 / 0
Ostatniego sylwestra osiągnąłem stan doskonały. I nie mam tu na myśli jak plebs umysłowy zgonowania i rzygania. Jeśli opanuje się trudną sztukę doskonałego odmierzenia w czasie i ilości - alkoholu i ziela konopnego to można uzyskać swego rodzaju speedball. Przez cały wieczór i noc spaliłem grama zapijając go ośmioma piwami i jagermeisterem. Proporcje dobrałem świetnie bo stan który mi się załączył nie był ani fazą po mj ani alkoholowym upierdoleniem. Była to ciekawa hybryda ze stoickim spokojem, alkoholową niezłomnością i odwagą, marihuanowym cynizmem i humorem. Z jednej strony pozbawione to było marihuanowych schizek i wkręt z drugiej strony dalekie od pijackiego darcia ryja i durnowatości. Te substancje potrafią się doskonale uzupełniać, szczególnie jak mamy funkcjonować w społeczeństwie a nie chcemy być przy tym zbyt odklejeni. Co nie zmienia faktu, że lubię palić "ortodoksyjnie" czyli bez żadnych dodatkowych używek prócz mj.
  • 614 / 5 / 0
Jeśli opanuje się trudną sztukę doskonałego odmierzenia w czasie i ilości - alkoholu i ziela konopnego to można uzyskać swego rodzaju speedball.
zapytam teraz poważnie - masz porównanie do prawdziwego speedballa?
  • 488 / 7 / 0
To była metafora dwóch substancji działających w inną mańkę.
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 24 z 46
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.