Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
nasiona z ethnoshopu, ktore lezaly u mnie... zeby nie sklamac to napisze ze prawie rok, w pakiecie, w szufladzie... tolerka z trypt zeszla mi juz na bank wiec postanowilem rozprawic sie z ta zalegajaca resztka powoju. myslalem ze skonczy sie na tym ze bedzie mi tylko nie dobrze a tu szok. 20g ktore bylo spisane juz na straty porobilo tak jak powinno. zadnego wiekszego spadku mocy nie zauwazylem jesli wogole byly slabsze. a otwarcie zimowej olimpiady bylo jeszcze sliczniejsze. i po raz kolejny powoj mnie nie zawiodl czego nie moge powiedziec o ekstraktach. pozdro
Zależy zapewne ile ważysz, myślę, że będzie ok. Z ogarnianiem nie będzie problemów, ale racja, że ciekawiej będzie w nocy/wieczorem. Jeśli to jest twój pierwszy psychodeliczny trip, to nie powinieneś być zbytnio rozczarowany, eksplozji wizuali nie ma, ale myślę że to dobre przygotowanie na cięższy kaliber :)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
I wy mówicie, że po 10g nie powinienem mieć mocno xD?. Toż to mnie wystrzeliło na orbitę. Co ciekawe, nie miałem żadnych głupich myśli odnośnie napotkanych osób (których było momentami sporo). Po powrocie z parku, bez większych problemów przetransportowaliśmy się do mojego domu. Całe otoczenie w moim pokoju było usiane średnio wyraźnymi fraktalami. CEVy jakościowo mogę przyrównać do tych po DXM, z tym że były zdecydowanie bardziej abstrakcyjne i bujne. Głównie były to wychodzące ze środkowego punktu fraktale (spodziewałem ciut wyraźniejszych wizji, ale może to dlatego, że pokój był zaciemniony). W pewnym momencie naszło mnie uczucie, którego nie potrafię opisać i przez które nabawiłem się małego (aczkolwiek przyjemnego) szoku - aż wykręcało mi gębę z braku wcześniejszego obcowania z tym typem fazy... chociaż dla mnie, to było coś więcej niż "faza". Najprędzej mógł bym to przyrównać do swego rodzaju "aaa już teraz rozumiem o co w tym wszystkim chodzi...". Zapewne tutejsi lizergamidowi wyjadacze, wiedzą o co chodzi :D. Czy to właśnie ta część tripa, nazywa się "pozbawieniem ego"?
Trip oceniam na 10/10.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
