Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 23 z 177
  • 145 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Sky »
Hmm ciekawe co napisales-czyli jednak ten extrakt działa i to jak:-D -faktycznie wydaje się lepszy niż Druidy o ktorych zazwyczaj kiepsko pisano. Już dawno wlasnie przy Druidach zauważyłem ze proces extrakcji pozbawial nasiona mocy psychodelicznej a podkreslał euforyczno-empatyczną i zmniejszał dolegliwości zolądkowe. Jesli to co pisales miałem tylko po 2 kapsułkach tego ekstraktu to jestem pelen podziwu i sądze ze moze po 4-5 psychodela się powiększy.
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
srajcie na ekstrakty! powod?
nasiona z ethnoshopu, ktore lezaly u mnie... zeby nie sklamac to napisze ze prawie rok, w pakiecie, w szufladzie... tolerka z trypt zeszla mi juz na bank wiec postanowilem rozprawic sie z ta zalegajaca resztka powoju. myslalem ze skonczy sie na tym ze bedzie mi tylko nie dobrze a tu szok. 20g ktore bylo spisane juz na straty porobilo tak jak powinno. zadnego wiekszego spadku mocy nie zauwazylem jesli wogole byly slabsze. a otwarcie zimowej olimpiady bylo jeszcze sliczniejsze. i po raz kolejny powoj mnie nie zawiodl czego nie moge powiedziec o ekstraktach. pozdro
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 343 / 6 / 0
A jak ma się sprawa z ogarnięciem (po 10g)? Na apogeum mamy zamiar z kumplem wyjść z domu i pozwiedzać pobliskie rejony (10 rano, niedziela, na ulicy prawie zero ludzi, a miejsce docelowe to oddalony o jakieś 200m park). Czy na pierwszym razie będzie to dobry pomysł (zaznaczam i przypominam, iż będzie to nasze pierwsze doświadczenie psychodeliczne, gdyż kaszlodynometorfanu raczej nie zaliczamy)? Nie chcę całego tripa spędzić w pokoju ;d.
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
10g to wogole slabo odczuwalna dawka i 10 rano tez zly pomysl wg mnie. lepiej jak jest ciemno/ciemniej.
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 1387 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: pindyjski »
Nie słuchaj się go, to człowiek ze sporym doświadczeniem, 3 paczki aco, określa jako "nic ciekawego" :D

Zależy zapewne ile ważysz, myślę, że będzie ok. Z ogarnianiem nie będzie problemów, ale racja, że ciekawiej będzie w nocy/wieczorem. Jeśli to jest twój pierwszy psychodeliczny trip, to nie powinieneś być zbytnio rozczarowany, eksplozji wizuali nie ma, ale myślę że to dobre przygotowanie na cięższy kaliber :)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 343 / 6 / 0
Wróciłem na ziemię. Miałem totalny kosmos. Jako początkujący w psychodelikach, określam to coś, jako najdziwniejsze co w życiu przeżyłem :D. Zaczęło się od przyjemnego pobudzenia, aby później przeistoczyć się w efekt, podobny do tego w filmach w technologii 3D. Potem to już poezja... - Trochę fraktalowo. Z zewnątrz wyglądałem jak osobnik z ciężkim do opisania problemem w psychice, którego wzrok mówi coś pomiędzy "What the fuck, a "ja tego wszystkiego nie rozumiem!". Był również średni bad trip (zapętliłem się z pewną rozkminą), z którym sobie z małymi problemami PORADZIŁEM. W sklepie żadnych problemów nie sprawiałem, a jako iż bardzo mi się tam podobało, następny trip odbędzie się zapewne na wiosnę w mieście w środku nocy. Tym razem mam nadzieję, że po LSD.

I wy mówicie, że po 10g nie powinienem mieć mocno xD?. Toż to mnie wystrzeliło na orbitę. Co ciekawe, nie miałem żadnych głupich myśli odnośnie napotkanych osób (których było momentami sporo). Po powrocie z parku, bez większych problemów przetransportowaliśmy się do mojego domu. Całe otoczenie w moim pokoju było usiane średnio wyraźnymi fraktalami. CEVy jakościowo mogę przyrównać do tych po DXM, z tym że były zdecydowanie bardziej abstrakcyjne i bujne. Głównie były to wychodzące ze środkowego punktu fraktale (spodziewałem ciut wyraźniejszych wizji, ale może to dlatego, że pokój był zaciemniony). W pewnym momencie naszło mnie uczucie, którego nie potrafię opisać i przez które nabawiłem się małego (aczkolwiek przyjemnego) szoku - aż wykręcało mi gębę z braku wcześniejszego obcowania z tym typem fazy... chociaż dla mnie, to było coś więcej niż "faza". Najprędzej mógł bym to przyrównać do swego rodzaju "aaa już teraz rozumiem o co w tym wszystkim chodzi...". Zapewne tutejsi lizergamidowi wyjadacze, wiedzą o co chodzi :D. Czy to właśnie ta część tripa, nazywa się "pozbawieniem ego"?

Trip oceniam na 10/10.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2010 przez Zjemtwepachy, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 579 / 129 / 0
Kto mówił to mówił. Ja na swoim tripie wyłączałem regularnie muzykę, żeby trochę lepiej widzieć. Momentami było już nie do wytrzymania hehe. :D
Spid to bagno. Spid to dno. Spid jest mocny, że ho ho.
  • 1387 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: pindyjski »
Mówiłem że nie powinieneś żałować ;) Dla mnie CEVy zdecydowanie się różniły, po dexie dominują szare chmury, pyły, i ogólnie taka zupa. A na powoju podziwiałem tunele. Fak faktem, że dość ubogie ale zawsze ;)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
Ja też widziałem tunele!
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: pindyjski »
No wydawało mi się że to standard przy lizergamidach, ale Zjemtwepachy raczej fraktalował ;)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 23 z 177
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję

Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.