...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 220 z 405
  • 1008 / 205 / 2
10 maja 2018ledzeppelin2 pisze:
Plus taki, ze jak DXM przestanie dzialac, to mozna dalej sobie cpac i to z z wieksza moca gdyz DXM odwraca tolerancje. Antydepresanty ograniczaja mocno mozliwosci i powoduja Frustracje u cpuna ktory chce troche sie podleczyc, ale zajebac od czasu do czasu.
Czyli Ty nie chcesz przestać ćpać, więc zachowaj takie "rady" dla siebie lub dawaj je tam gdzie ktoś zapyta jak zmniejszyć tolerancję, ale nie pisz tego w tematach o detoksie, bo to może być szkodliwe dla osób, które chcą naprawdę skończyć z ćpaniem.
ledzeppelin2 pisze:
DXM- Dla mnie to jest antydepresant instant - nie musze czekac az sie rozkreci ani martwic ze kuska mi nie staje
No i to jest świetny sposób na kolejne uzależnienie psychiczne, serio nie widzisz tego? Przecież w detoksie chodzi o to, żeby zmienić swoje nawyki wrzucania jakichkolwiek substancji, które działają "instant" i wyrobić sobie dyscyplinę i pracować nad sobą NA TRZEŹWO. Chcesz być politoksykomanem, ok bądź sobie, ale nie polecaj tego innym, którzy starają się wyjść z nałogu, a nie pakować się w kolejny.
10 maja 2018ledzeppelin2 pisze:
Lekarz zaciera rece, bo chce jak najdluzej Cie leczyc. Nie chodzi mu o to , zeby szybko pacjenta wyleczyc i stracic hajs.
Tak, tak, kolejny co widzi wszędzie spisek lekarzy samemu wpierdalając dysocjanty z apteki %-D fuck logic

@Kociak, spokojnie, nie wszystko naraz. Chodzi o to, żeby małymi kroczkami realizować cele, najpierw zejdź z tej kody, potem jak już organizm się zregeneruje zajmij się sportem i tak pomału wracaj do formy. Tylko naprawdę staraj się wszystko robić na trzeźwo. Te mikrodawki DXM mogą Ci chwilowo pomóc, ale potem będziesz się jeszcze gorzej czuł, czyli przedłużysz tylko czas regeneracji. To taki jak z benzo - chwilowo poczujesz się lepieju w stresowej sytuacji, ale niczego nie wyleczysz, tylko ominiesz na chwilę problem, który i tak pozostanie. A może być tak, że nawet tymi małymi dawkami zaszkodzisz sobie do tego stopnia, że będzie dużo gorzej niż jest teraz, więc daj sobie z tym spokój, a jak czujesz że nie dasz rady to idź do psychiatry i zdaj się na jego diagnozę (tylko pamiętaj, że żadne antydepresanty też nic magicznie nie zdziałają, jeżeli nie będzie do tego terapii ani pracy nad sobą).
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 748 / 39 / 0
eth0- 100% racji, weźmy jednak pod uwagę jaka jest charakterystyka tego forum.
Jakiej odpowiedzi wymagasz jesli jest to forum dla cpunow. Jesli ktos rzeczywiscie chce walczyc z uzaleznieniem to najpierw powinien isc do poradni leczenia uzaleznien, porozmawiac z terapeuta, moze psychiatra.
Ciezko oczekiwać tutaj pomocy w rzuceniu nalogu, ponieważ 99% ludzi ktorym sie to udało nie wchodza już na to forum.
  • 8 / 5 / 0
Czesc, jestem uzalezniony od kodeiny i alkoholu. Odtrucie sie nie jest duzym problemem, ale chce to rzucic i byc abstynentem. Mam 25 lat, mieszkam w Warszawie, mam zaufanego czlowieka ktory wie o moim problemie. Nie moge sobie jednak pozwolic na osrodek zamkniety, pieniedzy tez za duzo nie mam. Gdzie powinienem sie udac? Chce sie leczyc, lekow typu benzo nie chce brac.
Uwaga! Użytkownik korposzczur nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1008 / 205 / 2
[mention]korposzczur[/mention]
Czemu nie ośrodek zamknięty? Większość jest za darmo, tzn musisz być po prostu ubezpieczony.
Udaj się do jakiejkolwiek poradni uzależnień lub zdrowia psychicznego i porozmawiaj z jakimś specjalistą o Twojej sytuacji, oni już Ci tam doradzą co dalej. Jeżeli nie zgodzisz się na ośrodek to pewnie zostaniesz zapisany na terapie raz w tygodniu. Oprócz tego spróbuj mitingów NA / AA, nic nie tracisz idąc tam, do niczego się nie zobowiązujesz, a może Ci to jakoś pomoże.
Powodzenia!
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / 5 / 0
A moze ktos polecic w Warszawie jakies miejsce gdzie za publiczne pieniadze moge uczeszczac na terapie? AA, AN na pewno sprobuje ale po detoksie czyli za jakis tydzien
Uwaga! Użytkownik korposzczur nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 375 / 102 / 0
Generalnie większość osób w Warszawie zaczyna na Dzielnej 7 - Poradnia Stowarszyszenia Eleuteria. Ja jestem trochę sceptycznie do nich nastawiona (ale ja już wiele terapii przeszłam), ale proponuję zacząć od nich.
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 317 / 0
[mention]korposzczur[/mention] jak masz te 100-200pln żeby wydać na tydzień to na początek mogę polecić ci zamkniętą terapię grupową. To są spotkania raz/dwa w tygodniu w grupach po 6-8 osób. Ja tak właśnie zaczynałem i to jest dobry początek, żeby zacząć się leczyć. Szczególnie, że jak jesteś Korpo-Szczurem to właśnie spotkasz osoby podobne wiekowo i zawodowo, zobaczysz że nie jesteś sam i że w okół Ciebie jest pełno ludzi z dokładnie takimi samymi problemami. Łatwiej się wtedy odnaleźć na takiej terapii i można poznać i zaprzyjaźnić się z fajnymi ludźmi.
Taka terapia grupowa trwa rok czasu - są to właśnie spotkania chyba raz w tygodniu po 1 albo 2h.
Tu masz jeden namiar

https://www.centrumben.pl/kontakt/

tylko nie jestem pewien, czy jest to to samo miejsce w którym 10 lat temu ja zaczynałem. Tamto nazywało się Centrum Psychoterapii BEN a nie BenMed i było w innym miejscu, ale wiem, że się parę razy przenosili a przez 10 lat to i nazwa mogła się zmienić. Możesz zadzwonić i się zapytać czy mają terapie grupowe to będzie wiadomo.
Oczywiście oprócz terapii polecam AA (w trakcie terapii i tak Cię wyślą na AA i będą chcieli, żebyś tam też chodził bo terapia się po roku kończy a meetingi nie) ale jak jesteś korpo-misiem czy szczurem to właśnie taka terapia jest dobrym początkiem.

EDIT:
A jeśli chodzi o dobrą terapię z NFZ'tu to chyba najbardziej znana jest ta przy Instytucie Psychiatrii i Neurologi w Warszawie przy ul. Sobieskiego gdzie "Białym Domkiem" kieruje sam p. dr. Woronowicz. Tylko nie wiem czy tamta terapia nie jest w zamknięciu no i dostać się tam to nie jest tak łatwo i od ręki..
http://otu-ipin.wizytowka.pl/

Dlatego zorientuj się w tym Benie i jeśli to to samo co ja zaczynałem to na początek dla Ciebie będzie najlepsze rozwiązanie. A jak nie masz kasy (na alko jakoś się znajdywała, nie ?:)) to idz na niedzielny meeting AA na Ursynów - to jest otwarty meeting i taki właśnie korpo-celebrycki..... co akurat na dłuższą metę moim zdaniem dobre nie jest ale na początek pomaga bo człowiek zderza się ze swoimi wyobrażeniami o takim miejscu (że żule, że przegrywy i że dentaturatem śmierdzi) z rzeczywistością, że większość to młodzi ludzie w naszym wieku, panowie i panie, że parę osób z TV i filmu i ogólnie z pierwszych stron gazet.... i okazuje się, że jest fajnie,miło i o 180 stopni inaczej niż nam się wydawało a wszystkie te osoby mają takie same problemy jak my :)
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 253 / 40 / 0
Dziś pierwszy dzień na zero kody, znów za szybko chyba ściąłem (wczoraj jeszcze było 240 mg). Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam w robocie i się nie posram ze złości. Kusi mnie wizja pojechania za jakiś czas na wycieczkę (np. w Sudety) bez zabierania ze sobą połowy reklamówki leków.

17 maja 2018Kociak pisze:
Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam w robocie i się nie posram ze złości.
Kurwa, mało brakowało... %-D Ale pierwszy dzień trzeźwości, bez benzo i opio zaliczony ^_^


Scaliłem DexPL
  • 3244 / 555 / 0
To niezła decyzja, zrób wszystko, żebyś za półtora roku datę 17 maja 2k18 wspominał jako dobry wybór, wtedy poczujesz jaką faze daję sukces i nowe priorytety, a nie jakieś zagłuszające lekowanie - nawet jeśli po drodze pojawią się upadki ^^
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 253 / 40 / 0
Rundę drugą czas zacząć.

Wziąłem sobie do serca słowa Dra Sienkiewicza:

"Wszystko dobrze jest do kiedy, nie narobisz sobie biedy
Nie dość, że dokoła nędza, ty się sam w tę nędzę wpędzasz"

https://www.youtube.com/watch?v=CFSagvi9CIk
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 220 z 405
Artykuły
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.