...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 219 z 405
  • 253 / 40 / 0
Dzięki za porady i słowa wsparcia. Też raczej jestem self made, ale nie ukrywam, że sytuacja mnie przerosła i muszę szukać pomocy. Powiedzcie mi jeszcze jak z tym ziołem do jarania? Paliłem kilkadziesiąt razy, jeśli byłem częstowany, z własnej inicjatywy kupiłem worek tylko raz, jakoś nigdy mi się ta bomba nie podobała. Ale czy teraz nada się jako zapchajdupa na wieczorny relaks? Czy darować sobie? Czy może piwo? (jedno-dwa, zupełnie mi wystarcza). Może najlepiej popierdolić to piwo i zioło? A, i wczoraj i dziś nie jadłem kody, przez co w robocie czas się niemal zatrzymał w miejscu. Myślałem, że się popłaczę i ucieknę %-D Jebne te 240mg we wypłatę, bo teraz nawet siana nie mam a nie chcę uruchamiać jakiś niecnych, ćpuńskich działań.

E:
Żrę spóźniony obiad, oglądam bajeczki i liczę na to, że JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.
Spoiler:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2018 przez Kociak, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 3244 / 555 / 0
Detox jakoś idzie, w ciągu ostatniego roku zdarzały się upadki, ale to nie było twarde ćpanie, to były tylko incydenty, które nie odebrały mi nabytej umiejętności czerpania satysfakcji z ciągłej trzeźwości, którą dawniej sprzed nosa zabrała zabawa. Nadal cyklicznie zależnie od wydarzeń rozkręcających życie (a takie są częste, zauroczenia, nowe projekty, rozwój, niekończące się dojrzewanie i przemijanie) pojawiają się myśli nawrotowe.

Nie jest to straszne, ale te myśli są nieobiektywne, nostalgiczne, a po incydentach czułem się zeszmaconym i nie mówie o waleniu w nocha - to by mnie poskładało chyba w zwale %-D . Ogólnie mam przeczucie, że jakiekolwiek wybicie z trzeźwości np dużą ilością alkoholu na imprezie, katuje mnie esktremalnym moralniakiem na drugi dzien i trzyma w martwicy emocjonalnej kilka dni. Na ile są to zmiany w układzie nerwowym, a na ile psychika? Co za to odpowiada? Ktoś to przepracowywał?
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2 / / 0
[mention]AlienForms[/mention] dzięki.
[mention]DexPL[/mention]: od momentu jak mnie facet rzucił minęło 1.5 roku iii moje życie nie toczy się wśród ludzi także wszystkich trzymam na dystans. A na wakacyjne wyskoki to już za stara jestem. Rewolucja by się przyda i facet też pewnie.
  • 111 / 8 / 0
08 maja 2018Kociak pisze:
Dzięki za porady i słowa wsparcia. Też raczej jestem self made, ale nie ukrywam, że sytuacja mnie przerosła i muszę szukać pomocy. Powiedzcie mi jeszcze jak z tym ziołem do jarania? Paliłem kilkadziesiąt razy, jeśli byłem częstowany, z własnej inicjatywy kupiłem worek tylko raz, jakoś nigdy mi się ta bomba nie podobała. Ale czy teraz nada się jako zapchajdupa na wieczorny relaks? Czy darować sobie? Czy może piwo? (jedno-dwa, zupełnie mi wystarcza). Może najlepiej popierdolić to piwo i zioło? A, i wczoraj i dziś nie jadłem kody, przez co w robocie czas się niemal zatrzymał w miejscu. Myślałem, że się popłaczę i ucieknę %-D Jebne te 240mg we wypłatę, bo teraz nawet siana nie mam a nie chcę uruchamiać jakiś niecnych, ćpuńskich działań.

E:
Żrę spóźniony obiad, oglądam bajeczki i liczę na to, że JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.
Spoiler:
Zależy jak zareagujesz na bakę przy skręciku. Kompetentny użytkownik forum-mod Jezus_Chytrus piasał, że palenie wyraźnie mu pomogło w takiej odstawce Xanaxu (ciężkie gówno), innemu może nie pomóc, to osobnicze.
kontakt ze mną pod adresem: odurzony@tutanota.com
  • 1008 / 205 / 2
Lekki offtopic, ale coś o piciu w samotności...

https://www.youtube.com/watch?v=AIIovpUQiro

(to już nie jest ten sam Massive Attack co kiedyś, ale powalił mnie realizm tego teledysku)
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 253 / 40 / 0
Kuźwa, ale mi się wkręca schiza "they know"... Kurwa, może faktycznie ktoś mnie inwigiluje i wie? Ja pierdolę... Co do tematu, to się trzymam, jest już dużo lepiej. Jakie suple polecacie na przyspieszenie regeneracji mózgu i ogólnie organizmu? Myślałem nad takim kombem: Aspargin, ZMA, witamina E, witamina D3, dodatkowo jakaś multiwitamina Vigor lub Centrum i do tego żelazo. Siarczan żelaza będzie ok? Mam na myśli Hemofer Prolongatum. Do tego wody wysokozmineralizowane i dobre odżywianie. Małe dawki DXM na depresję poodstawienną, no i te nieszczęsne 240mg kody/dobę, którą planuję ściąć w miesiąc. Ewentualnie jeszcze do tego kurkuma z pieprzem i imbirem. Coś dodać/odjąć/zmienić?
  • 1008 / 205 / 2
[mention]Kociak[/mention]
Daj sobie spokój z tym DXM, po co kolejne dragi w siebie pakować? To nic Ci nie pomoże na depresje.
Te witaminy D3 ok, ale zamiast tyle tabletek lepiej sobie sprawdź jakie warzywa i owoce zawierają całą resztę i po prostu ustaw sobie odpowiednią dietę. Serio, to wyjdzie Ci dużo lepiej, bo jedzenie zdrowych rzeczy samo w sobie poprawi Ci samopoczucie i organizm się lepiej poczuje. Suple są słabo przyswajalne, ja np. po tym żelazie zawsze dostawałem sraczki, tak samo po różnych magnezach, itp. Lepiej naprawdę czerpać to wszystko ze zdrowego jedzenia.
Na regenerację mózgu jakieś ćwiczenia matematyczne, gry logiczne, albo nawet same książki. Po co pakować w siebie kolejne substancje, skoro można umysł naturalnie pobudzić. Skoro umiesz sklecić kilka zdań po polsku to z mózgiem nie jest jeszcze tak źle, serio.
Kode ścinaj po jednej tabletce dziennie, nie powinieneś odczuć jakiejś dużej różnicy, a szybko zejdziesz z tego.
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1037 / 245 / 0
@Kociak
Ta twoja mieszanka to nie do dupy nie do głowy, jesteś pewnien że potrzebujesz akurat tego czy tylko tak sobie strzelasz ?, co ja mogę ci polecić
Woda np zuber jan z dużą ilością minerałów
Witaminy z grupy B jakiś kompleks ale dobry solgar np
Zestaw aminokwasów
Jakieś minerały magnez cynk
Wyjdz na słońce przyswój witaminy najważniejszej d3 a nie będziesz miał depresji popatrz na zachodzące słońce pomedytuj...
Na głowę kwas omega od ryp po orzechy słonecznik, co jeszcze na głowe dużo ruchu rower bieganie piłka co kolwiek działaj a wrócisz do żywych xD
  • 5369 / 981 / 0
Zdrowe zarcie bogate w witaminy , zroznicowane, duzo aktywnosci na sloncu , praca fizyczna plus jakies cwiczenia. Dobre sa tez witaminy z grupy B . Nootropy, racetamy, sracetamy zostaw na pozniej jakbys nie dala rade. Dodaj sporo pracy umyslowej, lamiglowki, krzyzowki, jakies gry logiczne. Rozpisz sobie plan dnia i staraj sie tego trzymac. A to , co pomoze Ci to robic bezbolesnie i z malym potencjalelm uzaleznienia to DXM z grypy dysocjanto
Szczerze, to ja jestem zwolennikiem DXM i w dawce 75 mg dziala motywujaco, lekko antydepresyjnie i zwieksza wrazliwosc na swiat otaczajcy. Teraz przy odstawce wszystkich grup substancji jak juz dojde do siebie to stosuje male dawki dysocjantow . Logiczne jest, ze jak walilem fete i chce odstawiac to nie wsiadam na DXM tylko najpierw doprowadzam do nawodnienia, dostarczenia substratow i a przedewszystkim sen ktore ulatwiaja mi uzyksac depresanty.
DXM- Dla mnie to jest antydepresant instant - nie musze czekac az sie rozkreci ani martwic ze kuska mi nie staje.
Co najciekawsze, resetuje umysl tak, ze robiac pod jego wplywem mase czynnosci, odstawiajac go , masz wpojone nawyki i zmienione myslenie. Super narzedzie do pracy nad soba. Dodatkowo zmniejsza cisnienie na inne uzywki.

Bralem rozne antydepreseanty, i wole brac doraznie dexa niz sie przywiazywac do kuracji ktora rozkreca sie 3 tyg a daje w koncu efekt zmuly i zadowolenia jak glupi jasio.

Plus taki, ze jak DXM przestanie dzialac, to mozna dalej sobie cpac i to z z wieksza moca gdyz DXM odwraca tolerancje. Antydepresanty ograniczaja mocno mozliwosci i powoduja Frustracje u cpuna ktory chce troche sie podleczyc, ale zajebac od czasu do czasu.
Lekarz zaciera rece, bo chce jak najdluzej Cie leczyc. Nie chodzi mu o to , zeby szybko pacjenta wyleczyc i stracic hajs.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 253 / 40 / 0
Dzięki za odpowiedzi. Ogólnie, myślę podobnie jak Wy - na pierwszym miejscu dieta, sport, praca, itp. Robili mi badania w szpitalu, i powiedzieli, że jestem wypłukany z minerałów - "odwodniony i niedożywiony". Potas dostałem na bibułę od lekarza. Jedzenie sam przyrządzam, no i w sumie krucho z tym u mnie... Muszę się bardziej przyłożyć. Suple już w sumie kupiłem, więc nie zaszkodzi coś dorzucić. Generalnie, jest dużo lepiej, niż kilka dni temu. Aha, te wody Jan i Żubr jeszcze kupię.
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 219 z 405
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.