Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 338 • Strona 22 z 34
  • 1217 / 21 / 0
Dobra, obejrzałem The Fountain dokładnie i bez przewijania. Trochę chaosu w tym filmie, coś jakby reżyser myślał, że widz będzie wiedział o co mu chodziło. Nie mam na myśli tego, że jest trudny (w sumie trochę jest), ale dziwnie to wyszło. O wiele bardziej wole "Pi" z jego dzieł, za Requiem też nie przepadam, nie wiem czemu. Oglądałem Requiem 2 razy (raz w TV z powodu braku innych filmów) i więcej bym nie oglądnął. Dalej moim fav na wszystkie okazje jest Enter the Void, który jest przez jednych besztany i mieszany z błotem, a przez innych uważanych za totalny masterpiece. Ja należę do tych drugich, ale nie powiem, ciężko wytrzymać czasem bez krótkiego przewinięcia miliardu stroboli i wizji, które potem już słabo się od siebie różnią. Na deksa najlepsze filmy surrealistyczne, cyberpunkowe sci-fi lub czarno-białe filmy, najlepiej się przy deksie takie ogląda. The Fountain to takie trochę dla mnie smęcenie o miłości, a samo drzewo życia jest jej metaforą. To taki film romantyczny dla osób szukających coś bardziej inteligentnego, nic poza tym. Czy wart obejrzenia? Wart. Czy wart zapamiętania? Średnio...

EDIT: Aha, film oglądałem po angielsku, żeby nie było, że tłumaczenie mi zjebało całą opinie o filmie.
Ostatnio zmieniony 02 stycznia 2012 przez Psychopath, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Psychopath jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 663 / 13 / 0
Jak dla mnie Enter The Void jest faktycznie dziełem, ale pod względem efektów oraz tematyki ćpuńsko-filozoficznej i dlatego należy do jednych z moich ulubionych, tzn godnych oglądnięcia, ale tak na prawdę w tym filmie prawie nic się nie dzieje. 15 minut ciszy i pięknych efektów, po czym 2 minuty dialogu i tak w kółko. Pierwszy raz jest imponujący, ale kiedy ogląda się go któryś raz z rzędu to jest po prostu nudny. Fontanna zaś jest przepełniona zarówno filozofią życia, wątkami miłosnymi, akcją jak i pięknymi efektami. Można by powiedzieć, że Enter The Void także, ale w Fontannie przynajmniej cały czas coś się dzieje, a oglądając Enter The Void któryś raz z rzędu można po prostu zasnąć z nudy. Ja z fontanny wyczytałem, że jedyną ścieżką pozwalającą dostąpić nieskończonej miłości, ostatecznego oświecenia, czy też nirvany (zwał jak zwał) jest właśnie owa miłość i tylko nią się kierując w życiu można jej dostąpić. Jej cząstka tkwi we wszystkim co istnieje, nawet w jej przeciwieństwach, ona nigdy nie gaśnie do końca i każdy potrafi się nią kierować. Bo ona jest podstawą wszelkiego istnienia i 'kocha' wszystko, nawet to co jest jej przeciwieństwem, dlatego właśnie ma to prawo istnienia. Kiedy po raz pierwszy oglądałem ten film, pod koniec łezka mi się w oku zakręciła. Z Enter The Void jakichś większych morałów oprócz zmiany pojmowania idei reinkarnacji nie wyniosłem. Kiedy pierwszy raz oglądnąłem Enter The Void uznałem, że jest to najlepszy film jaki kiedykolwiek zostało dane mi zobaczyć, lecz jednak po parokrotnym oglądnięciu zrozumiałem, że takie wrażenie zrobiły na mnie jedynie efekty i ćpuńsko-filozoficzny wątek a film sam w sobie jest po prostu nudny.
A na dexie z tego co pamiętam zawsze najlepiej oglądało mi się mroczne thrillery, horrory i krwawe filmy akcji. Jakoś tak mi pasowały te gatunki do dexowej fazy. Pamiętam jak kiedyś oglądałem na dexie Człowieka z Blizną. Przez cały film siedziałem wgnieciony w kanapę bez możnliwości poruszenia się, bo tak bardzo dotknęły moją psychikę zarówno krwawe sceny jak i historia bohatera. Moja psychika została poszatkowana na kawałki piłą mechaniczną. Tak, dex do tego pasuje.
Uwaga! Użytkownik 78tgyvrhsbn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3251 / 359 / 2
Ustawiłem nowy awatar i skapnąłem sie, że jeszcze nie poleczałem Łoczmenów.

Czy jesteście sobie wyobrazić bardziej pasujący do dexa film o superbohaterach od batmanów (szczególnie tych Burtonowskich). Otóż the Wachmen (strażnicy) to film na bazie komiksu podejmujący temat superbohaterów i historii USA od zupełnie nowej strony. O co chodzi? Sprawdźcie sami. Pewnie wielu z was już oglądało (leciał nawet w tv ostatnio jakoś). To jest film typowo na przemyślenia i rozkminki, bardzo niepokojący, muszę go obejrzeć na dexie. Wiem, że ten film będzie perfect pod DXM. Nie musicie mi wierzyć, sam czempion wypowiadał sie o tym filmie: "("The Watchmen" przyp.) bardzo wyjebany (...) chyba najlepszy na podstawie komiksu, najinteligentniejszy". Nie wystarczy? Intro na zachętę:
http://www.youtube.com/watch?v=fl2spWNoXuA

No jest jeszcze "V for Vendetta" ale osobiście wole Watchmenów, bardziej padają na mózg.

A wy znów o tych fontannach i rekłimach. Powiem tak: Mam wrażenie, że kilkoma ciekawymi i pomysłowymi scenami zamaskowano płytkość i biedotę tych filmów. Te filmy właśnie tak sie powinno oglądać, przewijamy do najwazniejszych scen, oglądamy i dalej. I tak w tych filmach znajdzie sie 15-20 min dobrego, na reszte nie warto patrzeć nawet. Co do łabędzia, to obejzalem go w 1/3 mniej wiecej, miałem zamiar dokończyć, ale zmartwiliście mnie wiążąc ten film z tamtymi. Requiem można od biedy obejrzeć.
  • 577 / 8 / 0
Fountain nie ma być ciekawy fabularnie, to jest czysta forma, ma wzbudzać emocje i tyle. Dlatego też nadaje się do DXM jak mało co, zważywszy na to, że i tak trudno po nim ogarnąć jakąkolwiek fabułę. Chyba, że mówimy o biedadawkach lub na trzeźwo, wtedy faktycznie znajdzie się dużo lepszych pozycji.

Co do "V" - gdzie tu głębia? Fountain przynajmniej nie udaje, że ma treść %-D i choćby za tę szczerość należy się temu filmowi pochwała.
Co do łabędzia, to obejzalem go w 1/3 mniej wiecej, miałem zamiar dokończyć, ale zmartwiliście mnie wiążąc ten film z tamtymi.
"Podobało mi się, ale kolega powiedział, że chujowe, więc wyrzuciłem do śmieci ". Oglądaj i nie pierdol ;-)
  • 1259 / 11 / 0
a melancholia?
ciagnie sie niemilosiernie
ale chwala Tierowi, ze tym razem nie zgrzytalem zebami z bólu, jak na tanczac w ciemnosciach
Uwaga! Użytkownik wintermute jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1026 / 31 / 0
Przypomnę tylko, że o filmach ogólnie dyskutujemy w temacie Porozmawiajmy o filmie. Tutaj rozmawiamy o filmach w połączeniu z DXM ;-)
Switched my sulph to AJAX.
  • 1259 / 11 / 0
wyluzuj mrs gestapo, chyba to jest jasne ze tu mowimy o filmach ogladnych pod wplywem DXMu.
Uwaga! Użytkownik wintermute jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1026 / 31 / 0
Oglądałeś "Melancholię" na DXM? %-D Strata materiału IMO.
Switched my sulph to AJAX.
  • 1259 / 11 / 0
no wlasnie
Uwaga! Użytkownik wintermute jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3251 / 359 / 2
A co uważasz za głébię w filmach? Bo jeśli fountain ją ma, to chyba tylko ją, bez treści właściwej jak w piosenkach feel. Ok jestem płytki, ale mam jeszcze drugą uwagę do tego filmu. Coś co jest niebywale istotne w produkcjach głębokich artystycznych to gra aktorska. I tu kolejny bolesny fail źródła, bo aktorzy wygladaja jakby nie wiedzieli co graja. Odnosze wrażenie, że mam z nimi bliski kontakt bo i ja i oni nie wiemy ocb.

Myślałem ,że dam mu szanse na dexie, ale nie dałem rady. Bo nie dość, że dex spowalnia czas, to jeszcze fountain 15 miutowy temat rozciąga na pełny metraż. Na dexie film nie moze sie wlec bo staje sie koszmarem.

Co do 'v' to nigdy chyba nie miał mieć głębi ale nie jest też płytki. Standardowy film, z dobrym klimatem pod dexa, choc raczej bym sie sklanial ku trzezwosci przy tym filmie. Ważne, że nikr nie stara sie ubrać stolca w pawie piórka i tworzyć pozorów artyzmu.

Przyrównanie fountain do piosenek feel wydaje mi sie trafione, dokładnie to samo, gdyby tylko piosenki feela trwały po 20min.
ODPOWIEDZ
Posty: 338 • Strona 22 z 34
Artykuły
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.