Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
AlienForms pisze:co to za fete teraz robią, że zapodaje się to w gramach ?!?! Pamięta ktoś włada z początku lat 90 ? 100mg wyjebywało z butów na całą noc i pół następnego dnia...200mg na 48h to było maks... proch zawsze wyglądał i śmierdział tak samo. Nie było jakiś mokrych, żółtych, różowych....
[mention]UJebany[/mention]
nic mi nie mów. Wyszedłem z opiatowego dopiero co i czeka mnie niedługo zerowanie klona. Ale pierdole już to dziubanie okruchów z 0,5 tygodniami. Niech mnie przestawi, tylko na Wenfle, da coś antypadaczkowego, jakiś neuroleptyk i dużo dipherganu.
[mention]GG Allin[/mention]
No właśnie pośród ogarniętych. Kiedyś to była codzienność. Od byle jakiego gnoja/cwaniaczka można było ogarnąć bardzo dobry sort, a nie konspira - hej wiem kto ma super towar. A hera jaka była. Też klepiąca, tak jak ta dzisiejsza, ale konsystencja, zapach takiej kropli na srebrze był zupełnie inny. AA teraz dodają chuj wie tam czego.
Albo bupra i benzo.
Loperamid niedoceniony. Nie dziala tylko na sraczkę, ale pomaga tez na inne objawy fizyczne skreta. Nie przekracza BBB ale cielesny niedobór pomaga. Tylko trzeba dużo tego jeść. (mi osobiscie odjął okolo 70% fizycznego skręta).
+ napary z szałwi pite zimne na poty i dobre ciuszki dla sportowców i koc odpowiedni fajny.
Listen man, we are the night
Raise them now, bongs and knives
Biore:
25 grudnia 2017EjFinn pisze:
Loperamid niedoceniony. Nie dziala tylko na sraczkę, ale pomaga tez na inne objawy fizyczne skreta. Nie przekracza BBB ale cielesny niedobór pomaga. Tylko trzeba dużo tego jeść. (mi osobiscie odjął okolo 70% fizycznego skręta).
gorąca kąpiel i 3-4 piguły załatwiały często sprawę, dało się znieść najgorszego skręta! w sumie to tylko szkoda, że w opakowaniu tak mało jego, ale patrząc na te cięcia w obecnych czasach to dobrze, że i tyle jest, bo mogli zrobić 2 tabletki na krzyż :-/
Czy jeżeli tak to będzie na nim napisane coś co by wskazywało na to że ćpałem i musiałem przez to wylądować w ośrodku?
Czy przy samym podpisie lekarza nie ma czegoś że "ośrodek detoksykacyjny, lekarz psychiatra Jan Nowak"?
Opcje mi się powoli kończą a widzę że jak nie z pomocą prywatną psychiatry.... to chyba tylko detox. Tylko nie mogą się dowiedzieć w pracy... wiadomo.
Także ten - będą wiedzieli skąd to zwolnienie pochodzi.
14 stycznia 2018blister pisze: Jak to wygląda od strony L4? Czy normalnie mi je wystawią? Czy dostanę też zaświadczenie o "chorobie" na studia?
14 stycznia 2018blister pisze: Czy jeżeli tak to będzie na nim napisane coś co by wskazywało na to że ćpałem i musiałem przez to wylądować w ośrodku?
Czy przy samym podpisie lekarza nie ma czegoś że "ośrodek detoksykacyjny, lekarz psychiatra Jan Nowak"?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
