Zauważyłem w okresie, gdy 5-MAPB było powszechnie dostępne, że część osób miała podobne odczucia do moich, a część na takie opisy reagowała właśnie jak Ty. Myślę, że to kwestia różnego działania danej substancji na poszczególne osoby, jak i często korzystania z innych sortów 5-MAPB w tamtym czasie. Tak, jak napisałem wyżej, ani razu po zażyciu MDMA nie miałem tak intensywnych doznań, jak po 5-MAPB (oczywiście bywało lepiej i gorzej, w zależności od jakości, przy czym zdarzyło się kilka takich sytuacji, gdzie bylem niemal stuprocentowo pewien, że mam do czynienia z bardzo dobrym kryształem, ale aż tak rewelacyjnych wrażeń, jak po 5-MAPB nie uświadczyłem), a pod koniec działania zawsze pojawiał się niedosyt.
eliot pisze:Jeśli z tego postu ma wynikać że stawiasz wyżej 5MAPB niż MDMA to znaczy że świat się kończy. Dla mnie to po prostu Apokalipsa.
Do tej pory mam wspomnienia.. peak z https://www.youtube.com/watch?v=m4RvG3aaVFg był niewyobrażalny
ja pierdole... straszna szkoda, że już niedostępny
trza czekac albo szukać MDMA+mało fety
gidonalbo pisze:Chyba jedyna substancja...
.
Ale ktoś tam wcześniej pisał że 5mapb działa tak tylko przez pierwsze kilka razy więc wolę nie ryzykować i zadowolićsię MDMA lub w przyszlosci sprobować MDA, bo jednak MDMA zostawia niedosyt. Tak jak mówisz, zbyt krotki czas działania. Dla mnie po 2h nie czuję już prawie efektów "chmurki".
Teraz mam dostęp do pixów i nie czuję tego w normalnej dawce i to nawet po dłuższej przerwie od euforiantów.
Chociaż i tak MDMA będę stawiał jako ten klasyk. Niech będzie :)
Raz 300mg jednorazowo mnie wyjebało na ziemie i zostałem osaczony/zamknięty w jakiejś komorze :D ale chujówka za mocny trip/gorączka/nieogar przez peak itp.
believe pisze:No, alko nie dodawałem nigdy, (amnezja idzie strasznie w górę), może tam 1 piwko, a tak tylko 5teczka szła :D
Raz 300mg jednorazowo mnie wyjebało na ziemie i zostałem osaczony/zamknięty w jakiejś komorze :D ale chujówka za mocny trip/gorączka/nieogar przez peak itp.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
