xD mefedron jednym z najgorszych narkotyków, no nieźle. już bym się tak nie rozpędzał, linkujesz pracę naukową której dokładnie nie przeczytałeś:
Nevertheless, other studies have failed to show any persistent neurochemical effect of this drug when using long duration dosing protocols, while behavioral effects could still be noticed in addition to damages on the working memory.
Kolejną ciekawą rzeczą jest fakt, iż mef jest bardzo szybko metabolizowany przez człowieka, a podczas samego procesu nie powstają reaktywne formy tlenu, tak jak chociażby podczas metabolizowania MDMA. Co do temperatury, neurotoksyczność wielu narkotyków wzrasta wraz z jej wzrostem, 4mmc nie jest wyjątkiem.
mefedron jest niesamowicie uzależniającym środkiem, ale mówienie że jest to drugi najgorszy narkotyk zaraz po krokodylu to głupota
ma rację ja po przecpaniu w 8 miesiecy 300 paru gram najrózniejszych bk, nie wiem co to bylo u mnie na wszystko mówi sie krysztal albo mefa wazne zeby klepalo, do 4 miesiaca mózg się bronił i odbudowywał a w jaki sposób? zawsze na zjezdzie chciało mi się jesc duzo słodyczy i prostych węglowodanów a dlaczego? a no bo jedzac czekolade mózg wytwarza serotoninkę :D. ale przy nastepnym końcu ciągu cos sie zmieniło nie czulem sie zle na zjezdzie nie chcialem jesc slodyczy no nie ciagnelo mnie, to zrozumiałem dopiero niedawno ze wtedy mózg przestał się bronić moze jakbym wtedy przestał to byloby dzisiaj dobrze, a skoro nie mialem zjazdów ani nie chcialem jesc slodyczy. to jak walilem bk to nie czulem w ogole euforii tylko speed i dreszcze, to wiecie co zrobilem? wtedy juz zaczalem walic olbrzymie ilosci na raz, po 0,5 do nosa jak jeszcze byl zdrowy np wczoraj o 23 wrzucilem doustnie 1,2g a dzisiaj poprawilem 1g jedyny efekt to wlasnie speed i drgawki i zamazany wzrok euforii zero a mialem roczną przerwę bo wychodzac z odwyku czulem sie silny i tyle udalo mi sie wytrzymac, i feta czy jakiekolwiek piguly no nie działają, nie mam uczuc hehe
Przez 8 miesięcy żarłeś bóg wie co w ilościach koło 10g tygodniowo. "Ważne żeby klepało" i dziwisz się że styki w mózgu popalone. Temat odnosi się stricte do mefedronu - 4mmc, a odnoszę wrażenie że 90% komentujących mefedronu na oczy nie widziała, byleby się naćpać krixem spod jaja od lokalnego seby w końcu klepie
Inna sprawa to mądrości ludowe o czekoladzie, fakt w czekoladzie jest trochę tryptofanu ale żeby odczuć jakieś prozdrowotne efekty musiałbyś wpierdolić parę kilogramów. Zdrowiej i taniej wyjdzie ci tryptofan w kapsułkach lub 5htp.
Z fartem
Jedyna zasada jaka się kierowałem to taka że:
Ważne żeby wypierdalalo a teraz ponoszę tego konsekwencje im dłuższa przerwa tym są bardziej odczuwalne skutki ćpania wszystkich kryształów jakich popadnie
Sprawa wygląda tak, jakoś na przełomie stycznia-marca wpadłem w ciąg z mefedronem/kryształem każdy z kim brałem określał to inaczej, w końcu udało mi się wyplątać z tego przez zmianę środowiska, między czasie psycholog, leki sporadyczny alkohol. Aktualnie powoli wracam do studenckiego życia i tu pojawia się problem, nawet małe ilości alkoholu np.2/3 piwa, 3/4 shoty wódki powodują że szybko czuje się pijany albo wręcz na odwrót w ogóle nie czuje wypitego alkoholu. Dodam, że we wspomnianym wyżej czasie gdy brałem styczeń-marzec też mi się takie akcje zdarzały. Czy mieliście tak też po długim ciągu na mefedronie ?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.