Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Tzn nie bedzie efektu lepszej koncentracji po jakims czasie?
A elvanse czyli, dimezylan lisdexamphetaminy to nie amfetamina sensus stricto, tylko prolek tejże. (tak w gwoli ścisłości)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Czym się różni prolek amfetaminy (elvanse) od samej amfetaminy? Nie rozumiem chyba tej różnicy?
Byl kiedys taki matematyk chyba bardzo znany który całe życie stosował amfetamine, tak slyszalem.
18 września 2024Quasarr pisze: Czy osoba bez ADHD "uodpornia" się na działanie amfetaminy w małych ilościach takich jak elvanse?
Tzn nie bedzie efektu lepszej koncentracji po jakims czasie?
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
18 września 2024Quasarr pisze: Hmm a jak to ma sie do osób z ADHD? Im też tolerancja rośnie?
Czym się różni prolek amfetaminy (elvanse) od samej amfetaminy? Nie rozumiem chyba tej różnicy?
Byl kiedys taki matematyk chyba bardzo znany który całe życie stosował amfetamine, tak slyszalem.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
