Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
05 września 2018VERBALHOLOGRAM pisze: W narkotykach jest jakaś logika na odlocie, w alkoholu jest 100% znieczulenia, nieważne w jakim wieku i czy w wyższych sferach. Chociaż pijąc sam widziałem w tym jakąś ideę wewnętrzną pijąc np burbon, łychę czy tequilę będąc sam w domu do muzyki, ale to było odczucie chwili i nierealne na dłuższą metę. Na imprezach alkoholowych trudno o intelektualne osiągnięcia, bo jak już jest coś mądrego to i tak wynika to ze znieczuleniowego ułatwienia swobody wypowiedzi przez owego intelektualistę. Poza tym jak np będąc młodym wrócisz z imprezy pijany, to najwyżej matka postawi ci rano butelkę wody przy łóżku bo wie sama co to jest alkohol w tym wieku. Ale to poglądy moje z lat 90tych. Teraz mam 35 lat i nie wiem jak to wygląda w epoce dopalaczy u młodzieży szkolnej.
Chyba z 70% czy 80% w Polsce popelnialnych przestęptw jest pod wpływem %.
alko z łatwością potrafi rozjebać zdrowie, rodzinę i przyjaznie :D Mimo tego, że właśnie tak jak mówisz, jest legalne i społecznie akceptowalne.
Co do tematu, pomijając alko to mj, potem piki, feta, więcej pik, kokaina (epizod), dalej już same piki bo uznałem, że feta nie dla mnie a koks w tej cenie to nie warte zachodu (poza tym krew z nosa po noskach zniechęcało). Tak więc sam już nie wiem co ćpałem bo te piki to takie czary-mary fasolki jak z Harry'ego Pottera :D Z tego co widzę, mnóstwo osób zaczyna od alko, przechodzi przez mj a kończy na ...(wstaw w miejsce "..." to, co ćpasz)
Co by nie mówić ja po maratonach z alko patrze obiektywnie mialem najglupsze sytuacje, przypaly, najgorsze kace, zdychanie, glupie rzeczy itd. Totalny kretynizm, nawet po prochach tak po ciagach kilku dniowych bez snu na towarze, ogarniałem rzeczywistość, a po alko? Panie... wstyd sie niektorych rzeczy przyznac.
Myślę że taki scenariusz pisany jest u osób, które mają predyspozycje do nałogów oraz chęć próbowania to nowych substancji, takie to czasy.
Tak więc u mnie ta kolejność się trafiła.
A co do alko. Wg mnie to świetna substancja, nie bez kozery piwo było drugim napojem ludzkości, zaraz po herbacie. Lepiej pić w towarzystwie niż ćpać w samotności.
Dlatego zawsze i wszędzie marihuaen jebana będzie.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
07 września 2018SzatanskiSkoczek pisze: Lepiej pić w towarzystwie niż ćpać w samotności.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
nie biore heroiny, nie brałem i nie zamierzam brać mimo 10letniego stażu z dragami
muchomor widocznie działa protekcyjnie w kontekście uzaleznienia opioidowego
jedzcie muchomor
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
