Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Zablokowany
Posty: 47 • Strona 3 z 5
  • 989 / 76 / 0
Też miałem takie myśli. Najpierw przemknie przez głowę taka idea, żeby się zabić, potem zaczyna się krystalizować i czasami szarpnie mocniej, wtedy widziałem siebie to wiszącego na drzewie to wyskakującego przez okno, a na koniec myśl staje się rzeczywistością. Poszedłem do lasu ze sznurem, założyłem na szyję i tak stałem z godzinę, nie myśląc o niczym, nie czując niczego oprócz błogiego spokoju. Przez tydzień się tak zabierałem, ale jak już myśl zaczyna się realizować to trzeba coś działać, bo dochodzi do zawężenia perspektywy i nie widać rozwiązania, a to tylko chore myślenie, da się to przezwyciężyć. Pomyślałem, że skoro potrafię czuć jeszcze coś innego oprócz bólu to będę żył.

I żyję. Poszedłem do terapeutki, całkiem dobrej, pomogła, nadal pomaga, wylazłem z tego.

I zasiałem w sobie to niezachwiane niczym poczucie, że chcę żyć, bardzo chcę żyć i będę żył, coby się nie działo, będę żył.
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
  • 569 / 20 / 0
TRSS widać ze masz coś do mnie.
Ale jeżeli już chcesz wiedzieć, to chodzę do średniej szkoły(nie, nie skończyłem dopiero gimnazjum...)

Jeżeli psycholog, pomaga to mogę mu nawet płacić, lepszy przyjaciel za pieniądze który mi pomoze, niż żaden...

Błazen: coś w tym jest, tez będę się starał myśleć w ten sposób, jak to mówią, Alleluja i do przodu
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 539 / 35 / 0
Skończysz szkołę, pójdziesz do pracy, ogarniesz się życiowo to przestaniesz mieć takie rozkminy. Been there done that
  • 993 / 49 / 0
Sideswipe pisze:
Jutro mam zamiar kupić sobie nowe buty, cieszy mnie jutrzejszy dzień i w ogóle, fajnie ma być...

Ale tak sobie, siedzę oglądam film i myślę sobie "to zycie nie ma sensu, nie ma sensu oddychać, po co żyć? jak i tak każdy umrze"

to testosteron ktorego nieuwalniasz ci mowi zakupy sa nudne glupie to bedzie meczacy koszmar %-D
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 569 / 20 / 0
:D nie, no fajnie było, myślałem ze mi nogi w dupe wejdą, ale "lakierki" pierwsza klasa, teraz to mogę śmigać po rewirze :D ale Narazie nie chce mi się w nich hasać.

Bo zakupy to raczej domena kobiet :)
Potrafią chodzić po tych sklepach godzinami.

Tylko pod koniec tej "wycieczki" uświniłem sobie keczupem spodnie :(
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 330 / 19 / 0
Sideswipe pisze:
Otóż, czy macie tak ze: chcielibyście usunąć i się nie obudzić? Myśli typu "mam dość życia, siebie, ludzi"
"chciałbym umrzeć ale boję się śmierci"

Czasem mnie takie myśli nachodzą, takie coś może naprawdę uprzykrzać życie...

Czy takie myślenie przechodzi? I czy to są oznaki jakiejś depresji?
Miałem, jak dla mnie to nie oznaki depresji a pizdowacenia. Dzis sobie myslisz "a moze tak stryczek?" zasypiasz a na nastepny dzien slonce dalej swieci, te same kurwy jedza obiadki za twoje podatki, sasiad dalej jezdzi tym starym Passatem ktory ma wiecej rdzy na sobie niz glizd padlina.

Wez sie w garsc, nie pierdol.
Skutecznie udaje ze problem uzaleznienia mnie nie dotyczy od ~2006
  • 569 / 20 / 0
O kurwa, dobrze to ujoles, wstaje "ja pierdole ale pizdzi słońce, kurwa znowu drą się w domu(znowu mnie obudzili)"

Tylko ja tak mam ze mam takie zjebane myśli na temat śmierci.

Rok temu miałem na innym punkcie, i to mnie dręczylo trochę czasu, w końcu mi przeszło(rzadko to sobie przypominam)

Ja, nie wiem czemu tak jest? Mój ziomek tez tak miał to go pocieszalem i mu przeszło(a przynajmniej tak mi się wydaje)

Słyszałem ze benzo. pomaga, ale nie chce się uzależnić od leków(ponoć w chuj uzależnia)
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 330 / 19 / 0
Benzo nie jest w zadnym wypadku lekarstwem na mysli samobojcze. Sam przechodzilem etap "na chuj to wszystko i tak co zjem w gowno sie zamieni" a potem dalem sobie w morde (metaforycznie) i po prostu zyje dalej. Nie chce zgrywac "starego wygi ktory z niejednego pieca chleb jadl" ale majac pare lat na karku, przeprowadzek, zwiazkow i czego tam jeszcze, patrze na rzeczywistosc z coraz to wiekszym wyjebaniem, jest jak jest ot co. Co moge to zmieniam, na co nie mam wplywu - mam w dupie.

Sa rzeczy na ktore masz wplyw, nie masz zadnego i takie na ktore nawet nie warto wplywac jesli jakis wplyw masz. Naucz sie brac zycie takim jakie jest - a czesto jest chujowe. No jest i chuj. Jutro tez wstanie slonce, bedzie tak samo swiecic... ;)
Skutecznie udaje ze problem uzaleznienia mnie nie dotyczy od ~2006
  • 1957 / 230 / 0
Sideswipe pisze:
O kurwa, dobrze to ujoles, wstaje "] Tylko ja tak mam ze mam takie zjebane myśli na temat śmierci. Rok temu miałem na innym punkcie, i to mnie dręczylo trochę czasu, w końcu mi przeszło(rzadko to sobie przypominam) Ja, nie wiem czemu tak jest?
Jak pójdziesz do psychiatry, to od razu postawi diagnozę - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, czyli tzw. nerwica natręctw.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 569 / 20 / 0
A już myślałem że "o pewnie, znowu mi pojedzie"

Czytałem o tym trochę(o nerwicy natręctw)

A czym się różni psychiatra od
Psychologa?

Novaq dzięki za odpowiedz :)

Z każdej wysuwam wnioski, także lajt
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 47 • Strona 3 z 5
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.

[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.