Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 3 z 4
  • 236 / 19 / 7
Tyler Durden pisze:

Urosept zawiera wyciąg z korzenia pietruszki + ekstrakt z rumianku i inne dodatkowe pierdoły. Tak się składa, że zarówno pietruszka, jak i rumianek, są źródłami luteoliny i innych substancji, które na min. 8 h m.in. aktywują wychwyt zwrotny neuroprzekaźników (głównie NA i SER, słabiej DA). Czyli: w dzień stosujesz NDRI, w nocy włączasz NDRE (enhancer), efekty NDRI się wyłączają, możesz spokojnie spać, a w trakcie snu neuroprzekaźniki szybciej się regenerują (jest mniej monoamin w synapsach, więc mózg wytwarza je szybciej, w większych ilościach). Następnego dnia (po min. 8 h od wzięcia tabletki), wrzucasz znowu NDRI i jesteś "on".
Dodatkowo oprócz luteoliny znajdziemy też lekkie iAChE w Urosepcie.

Jest to sposób na zbijanie tolerancji, który właśnie testuję. Ma to też spory potencjał jako odtrutka przy przedawkowaniach SNDRI. Po co się zamulać benzo i neuroleptykami, skoro 3 tabletki uroseptu wyłączają kompletnie SSRI oraz NDRI (np. etylofenidat).

JohnyHa odkrył magiczne właściwości korzenia pietruszki i rumianku, dotychczas zaparzaliśmy taki napar z tego po przedawkowaniach, ale żeby dziennie robić taki rytuał (trochę to czasu zajmuje) i pić to świństwo to mi się nie chciało. Poszukałem więc czegoś, co ma ekstrakt z rumianku, a tu proszę - Urosept ma i rumianek i pietruchę :D

A przy okazji będzie działać prostatoprotekcyjnie i ogólnie profilaktycznie na układ moczowy :P

Stosuję to od czwartku dopiero, bo w zeszłym tygodniu udało mi się znaleźć to w sieci.

12 zł w aptece za 60 tabletek. Ja zjadam jedną dziennie przed snem.

Wszystkie "mieszanki", które opisuję, mają działanie długoterminowe (ja chcę stosować je latami, być może przez pół życia nawet). Nie powinny szkodzić na szare komórki (tj. nie powinny być neurotoksyczne - mocno na to zwracam uwagę; być może coś wchodzi na serce czy wątrobę, ale nie powinno niszczyć komórek nerwowych, a wręcz chronić je).
Jednak stosujesz na własną odpowiedzialność, ja też nie jestem nieomylny.
Odkopuje post sprzed wieku, warto w końcu kupować ten urosept? Jak poszły testy? Polecasz jakieś nowe mieszanki? Coś na hppd które nie schodzi od półrocznej abstynencji i przeróżnych nootropów? Możesz dać linki do swoich badań z Johnym?
Tyler Durden pisze:
Jak to nie, ja właśnie mam mix, który, w połączeniu z moim wieloletnim rozwojem osobistym sprzed zabawy ze stymulantami, daje prawie wszystko co NZT (aktualnie pracuję jeszcze tylko nad pamięcią niemal doskonałą, wraz z JohnnyHa, bo i tak zapamiętywanie i przypominanie mam zajebiste). Z filmu przesadzone są tylko sceny z giełdą, no chyba że ktoś jest takim zapaleńcem i lubi takie rzeczy, mnie to kompletnie nie rajcuje. Wiem jednak, że w pierwszy miesiąc ruszyłem do przodu więcej rzeczy, niż przez 2 lata ciężkiej pracy. Wiem, że w następne 3 miesiące dokonałem wyborów, które były oczywiste, ale na które wcześniej nie miałem wystarczającej odwagi (a może właściwe słowo to przekonanie, ciężko to opisać). Wiem, że w następne pół roku zrobiłem rzeczy w które bym nie uwierzył, a teraz jestem tam, gdzie myślałem, iż będę dopiero za 10 lat. Coraz bliżej celu, coraz lepiej ze wszystkim i jeszcze żadna kobieta, która już chciała iść do mnie do mieszkania (po randce) nie wyszła z niego bez seksu, chyba że z mojej własnej woli.

Film był dla mnie inspiracją, by się zainteresować tematem (zaczęło się od suplementu "Sesja" :D ), ale nie liczyłem, że tyle akcji z niego odwalę. Oczywiście mam inny cel życiowy niż główny bohater, ale prędkość rozwoju, interakcje z ludźmi i inne tego typu sprawy są bardzo zbliżone (i wychodzi to naturalnie, a nie "z filmu" - po prostu scenarzyści wiedzieli jak tego stuff działa). Bawimy się w to z jednym kumplem z RL i z JohnymHa. Generalnie nawet nikomu nie opowiadamy naszych niektórych historii, bo gdybyśmy ich nie przeżyli, sami byśmy w to nie wierzyli.

Różnica jest taka, że po odstawieniu "zestawu" (no, to jest cała ceremonia rano, a nie jedna pigułka) ja nie umieram, a w trakcie zażywania nie mam praktycznie skutków ubocznych (we wszystkim po kolei znajdowaliśmy przyczynę i udawało się je eliminować). Po odstawieniu, nawet na kilka dni, kiedy już wiadomo, że stimsy nie mogą działać, mam wyrobionych sporo nawyków w schematach myślenia, sporo nowej wiedzy, sporo nowych zachowań, w porównaniu do stanu "przed" (z którego i tak byłem zadowolony - widać człowiek zawsze chce więcej i lepiej), ale to nadal nic w porównaniu do połączenia "z zestawem".

Znam jeszcze jednego gościa, który jedzie na amfetaminie i mocno odstaje od grupy feciarzy, których niszczy ich styl bycia. Jest strasznie ogarnięty i widać po nim, że jest mocno naspidowany (po mnie w ogóle nie widać), ale jego styl życia też niweluje sporo negatywnych skutków i amph jest dla niego inwestycją, a nie celem samym w sobie. Aczkolwiek ta osoba nie jest jakoś ze mną zżyta i nie wymieniamy się doświadczeniami.
P.S. Tyler Durden, nie zgadzam sie z toba, ze wiedza kosztuje. Wrecz przeciwnie, wiedza jest darmowa. Doswiadczenia moga byc platne, ale wiedza nic nie kosztuje.
Jak się nad tym zastanowiłem to masz absolutną rację.
Mógłbyś zdradzić skład swojego magicznego zestawu?
Uwaga! Użytkownik chujkurwa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 61 / 1 / 0
Dotarłem do pewnych informacji na ten temat.

http://selfhacked.com/2013/07/17/why-i- ... piracetam/

W skrócie, poprzez modulowanie AMPa i podnoszenia poziomu glutaminanu dochodzi do uszkodzeń w hipokampie co skutkuje brainfogiem i różnego tego typu niekorzystnym zmianom o których wbrew pozorom huczy w internecie (jak widać w załączonym linku). Teoretycznie można temu zapobiec stosując mocne antyoksydanty jak NAD czy C60. Osobiście przestałem stosować nootropy bo właśnie tego samego się nabawiłem. Moje HPPD na które stosowałem wyzej wymienione z myślą o poprawie znacznie zinstesyfikowało swoje objawy.

Nie wiem jak sie ma do tego semax, ale z tego co widzę jako jedyny wydaje sie być bezpieczny (niech ktoś mnie poprawi jesli się mylę).

Also, nie wiem z jakiego chuja 666 przeniósł dwa powyższe posty tutaj, chyba mu się do reszty pojebało we łbie od tego cenzurowania wszystkiego i robienia jakiś chorych "porządków" w dziale leki.
Uwaga! Użytkownik uroczypenisek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 232 / 21 / 0
Czesc. Moze troche napisze o nootropach...niektorzy moga to uznac za bardzo niefachowe , ale jednak...doswiadczenie, ktore byc moze pomoze innym.

Generalnie jestem zdania, ze nootropy , np.noopept.. NRDI , np selegilina odczuwalnie usprawniaja prace mozgu( mowie o zdrowych osobnikach).
Noopept , pramiracetam , piracetam...niby nic, duzego dzialania mozna nieodczuc, ale z drugiej strony naprawde mam wrazenie, ze pamiec dlugtrwala mocno zyskuje, choc czasem pojawia sie problem z prostymi czynnosciami , np. jazda autem z punkut A do B, parkowanie. Nir mozna nie zauwazyc, ze jedzac dawke nootropow np.noopeptu wrecz niemozliwoscia jest sie upic , powalic spac benzo , czy uspic stilnoxem....niby niewiele , ale wyobrazam sobie jakie te leki maja wplyw na mozg, skoro typowe usypiacze nie daja sobie rady w dawkach x5, dla mnie to dosc mocny sygnal ,ze to nie suplementowa sciema , a prawdziwe dzialanie.

Generalnie jestem zdania , ze jesli czujesz sie po czyms dobrze, powinno byc to dla Ciebie korzystne, po noopepcie czuje sie bardziej na +, wiec lubie z niego korzystac.
Selegilina...wg badan wydluza zycie mozgu ssakow o 40%, faktycznie mialem wrazenie, ze lepiej sie po tym czuje, ale tez mam swiadomosc, jakie ograniczenia niesie ze soba uzywanie inhibitorow MAOb. np w czasie wypadku , czy naglego przyjecia do szpitala.

Generalnie u mnie, przewaznie na co najmniej 12h od zazycia. nootropy zmniejszaja wrazliwosc na wszelkie substancje psychoaktywne. np: alkohol , GBL , benzo stymulanty itp... A u was to podobnie dziala? zauwazyliscie jakies negatywne stutki?
  • 5367 / 981 / 0
Ja po 20 dniowym cyklu na noopept+oxiracetam+prl kiedy nie bralem zadnych dragow poza min dawkami iph cos sobie poprzestawialem. Na nast dzien po odstawieniu ww. palety noopow polalem sobie giebla i nie zadzialal jak zawsze(euforycznie ) Co wiecej... minal tydzien i dalej nie moge dobrze wyczyscic felg. Czasami zaluje tej krotkiej przygody w noopy bo wiecej stracilem niz zyskalem, no chyba ze mi to przejdzie.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 61 / 1 / 0
ledzeppelin2 pisze:
minal tydzien i dalej nie moge dobrze wyczyscic felg.
xDDD

Strzelałbym, że coś rozjebałeś w systemie dopaminowym, nie wiem jak się ma do tego oxi i prl ale iph ma się tak, że hamuje wychwyt zwrotny dopaminy, więc najprawdopodobniej zbyt mocno przetyrałeś sobie receptory, stąd ta tolerancja.
Uwaga! Użytkownik uroczypenisek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 561 / 40 / 0
Ciekawy typ stosuje nootropy na poprawe funkcjonowania mozgu i jego naprawe
a pozniej gdy to zaszlo zaluje bo GBL nie dziala (inteligetny gosc ... woli zryty leb i dzialajace dragi )

Zreszta juz pomijajac ta farse to pierdolisz bo wyzej podane substancje nie dzialaja jak GBL ( na receptor GHB i gaba - b ) wiec po prostu masz chujowy sort albo duza tolerke
  • 61 / 1 / 0
Zalek33 pisze:
Ciekawy typ stosuje nootropy na poprawe funkcjonowania mozgu i jego naprawe
a pozniej gdy to zaszlo zaluje bo gbl nie dziala (inteligetny gosc ... woli zryty leb i dzialajace dragi )

Zreszta juz pomijajac ta farse to pierdolisz bo wyzej podane substancje nie dzialaja jak GBL ( na receptor GHB i gaba - b ) wiec po prostu masz chujowy sort albo duza tolerke
To ty pierdolisz, wiedz, że korelacja między GABA B, a dopaminą jest ogromna, tak się zarzekałeś, że wszystkie tematy z działu zdrowia masz w małym palcu, a widać, że nie przeczytałeś tego co tam powtarza się z kilkanascie razy. Sam sobie znajdź, bo mi się teraz nie chce tego maglować, żeby ci ten cytat przedstawić.
Uwaga! Użytkownik uroczypenisek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 561 / 40 / 0
No beka w chuj co ty mi zarzucasz
Pierdolisz ze izoporopylofenidat ktory jest NDRI (wychwyt zwrotny ) zwiekszyl mu tolerke na GBL (i nootropy ) które dzialaja na inne receptory

Receptor GHB = uwalnia duzo glutaminianu , dopaminy , acetylocholiny , troche serotoniny itp (on daje euforiie i magie GBL )
a
Gaba- B obniza w roznych czesciach mozgu dopamine i inne neuroprzekazniki (daje wyluzowanie zmniejsza fobie itp)

i teraz powiedz mi inteligencie co ma agonizm GHB i gaba - b do chamowania wychwytu zwrotnego na receptorach d1 , d2 , d3 , d4, d5 (NDRI tak dziala ) no powiedz

to sa inne receptory i inny mechanizm dzialania

wiec nie ma tak ze NDRI = tolerka na GHB/GBL
bo to wyglada tak jakby alkohol zwiekszal tolerke na GBL a przeciez alkohol dziala na gaba-a itp (ale idac twoim tokiem rozumowania to tez cos miesza przy dopaminie )

idac jeszcze dalej twoim tokiem rozumowania mozna wysnuc wnioski ze pijac kawe ( kofeina ) antagonista adenozyny (uwolnienie adrenaliny , noradrenalina , glutaminianu , dopaminy ) tez zwieksza tolerke na GBL (beka w chuj )

czytanie ze zrozumieniem bocie

edit ; ogolnie jestem teraz wystrzelony roznymi rzeczami i post moze byc nie czytelny , jutro postaram sie go napisac bardziej po Polsku %-D
  • 61 / 1 / 0
Zalek33 pisze:
No beka w chuj co ty mi zarzucasz
Pierdolisz ze izoporopylofenidat ktory jest NDRI (wychwyt zwrotny ) zwiekszyl mu tolerke na GBL (i nootropy ) które dzialaja na inne receptory

Receptor GHB = uwalnia duzo glutaminianu , dopaminy , acetylocholiny , troche serotoniny itp (on daje euforiie i magie gbl )
a
Gaba- B obniza w roznych czesciach mozgu dopamine i inne neuroprzekazniki (daje wyluzowanie zmniejsza fobie itp)

i teraz powiedz mi inteligencie co ma agonizm GHB i gaba - b do chamowania wychwytu zwrotnego na receptorach d1 , d2 , d3 , d4, d5 (NDRI tak dziala ) no powiedz

to sa inne receptory i inny mechanizm dzialania

wiec nie ma tak ze NDRI = tolerka na GHB/gbl
bo to wyglada tak jakby alkohol zwiekszal tolerke na gbl a przeciez alkohol dziala na gaba-a itp (ale idac twoim tokiem rozumowania to tez cos miesza przy dopaminie )

idac jeszcze dalej twoim tokiem rozumowania mozna wysnuc wnioski ze pijac kawe ( kofeina ) antagonista adenozyny (uwolnienie adrenaliny , noradrenalina , glutaminianu , dopaminy ) tez zwieksza tolerke na GBL (beka w chuj )

czytanie ze zrozumieniem bocie

edit ; ogolnie jestem teraz wystrzelony roznymi rzeczami i post moze byc nie czytelny , jutro postaram sie go napisac bardziej po Polsku %-D
Nawet nie zrozumiałem połowy tego co ty tam pierdolisz. Tyle nootropów je, a jak przychodzi co do czego to nie potrafi porządnej wypowiedzi skleić, do tego cały czas forusje, że mu nie szkodzą. xD Doskonały przykład do tematu.

Masz, znalazłem ci DROGI KOLEGO...
JohnyHa pisze:
Z GHB/GBL sprawa jest generalnie uzależniona od stanu receptorów użytkownika. U osoby początkującej z giblem lub stosującej sulpiryd podczas bomby dominuje receptor GHB, który podnosi poziom dopaminy. Wtedy oczywistym wynikiem jest downregulacja dopaminy. Jednakże osoba z dużą tolerancją na gibla już ma zanik receptorów GHB i gibel głównie aktywuje GABA-B, który zmniejsza dopaminę. Dlatego osoby uzależnione od GBL tak naprawdę mają w jakimś stopniu zupregulowane receptory. Jest nawet lepiej, osoby mocno wjebane w gibla na odstawce nie dość że mają rec. D wyczulone to także jeszcze mają zwiększony wyrzut dopaminy przez downregulację GABA-B. Receptor GHB ma znikome znaczenie w gospodarce dopaminy u normalnej osoby, dlatego downregulacja tego receptora niewiele robi na trzeźwo.
Wiesz za co warn, chyba sobie odpoczniesz od forum. Jesteś na obserwowanym i takie wyskoki... Bele.
Uwaga! Użytkownik uroczypenisek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 561 / 40 / 0
uroczypenisek pisze:
Nawet nie zrozumiałem połowy tego co ty tam pierdolisz. Tyle nootropów je, a jak przychodzi co do czego to nie potrafi porządnej wypowiedzi skleić, do tego cały czas forusje, że mu nie szkodzą. xD Doskonały przykład do tematu.
Pisac kurwa ze sciana
Gdzie w poscie Johnyha widzisz swoja "magiczna" korelacje miedzy zwiekszeniem w twoim rozumowaniu przez NDRI (iph ) i nootropy tolerki na gbl no kurwa gdzie ?
Powiedz mi kretynie :wall:
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 3 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.