Fenylopiracetam - wyraźne działanie
Idra 21- BARDZO wyraźne działanie
Noopept - działał i to świetnie, ale podczas brania wypiłem, naćpałem się i już potem nigdy tak nie zadziałał
Nsi 189 - działał, choć spodziewałem się więcej
Z obserwacji innych ludzi oraz z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że bardzo często zapomina się o rzeczach podstawowych, które wpływają na jakość na nauki o wiele bardziej niż najczęściej reklamowane nootropy. Sugeruję zadbać w pierwszej kolejności o te właśnie rzeczy, a dopiero później pomyśleć o włączeniu jakiejś chemii.
Do tych wspominanych lub bagatelizowanych rzeczy zaliczam:
- wodę (pić z 10 szklanek wody dziennie, po przebudzeniu, w trakcie nauki)
- jedzenie (unikać cukru, śmieciowego żarcia, jeść porządne rzeczy, nie głodować)
- wywalić telefon jak najdalej się da (najlepiej usunąć fb i wszystkie tego rodzaju bzdury)
- unikać alkoholu i innych zamulaczy
- mieć zaplanowane czego i w jakich godzinach się uczyć (w dobrze zaplanowany dzień co do kwadransa można zrobić więcej niż przez cały niezaplanowany tydzień)
Przepraszam za offtop ale myślę, że wiele osób zaczyna gryźć temat z niewłaściwej strony, szukają drogi na skróty, a od tego już prosta droga żeby się rozczarować nootropami.
Tak jak nie chce im się teraz uczyć, tak po nootropach również nie będzie im się chciało. Tak jak teraz ciągle ich coś rozprasza, tak po nootropach nie zyskają autystycznego skupienia i przejrzystości niczym Bradley Cooper
Zgadzam się, że sama tabletka nie załatwi czegoś za nas, ale może przenieść nas do takiego stanu, w którym będziemy mogli się zmusić (albo, powiedzmy, nakłonić) do nauki. Poprawimy naszą motywację, zwiększymy chęć do działania i osiągniemy wystarczające skupienie aby usiąść nad książką na dłuższy czas.
Z pozostałymi tezami się zgadzam: spanie, nawodnienie, zdrowe jedzenie i odstawić telefon. Unikać alkoholu i narkotyków.
e-mail: zionpharma@pm.me
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
