Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 3 z 9
  • 204 / 1 / 0
Moim zdaniem przyjaźń która opiera się tylko na samym ćpaniu jest bez sensu. Bo co to za przyjaźń która się kończy w momencie kiedy kończy się ćpanie. To tak jak mieć znajomych kiedy chodzi się na imprezy, a kiedy kończą się imprezy to kończą się znajomi. Chyba, że przyjaźń która została zapoczątkowana przez ćpanie a polega na czymś więcej to wtedy jest moim zdaniem ok.
  • 2883 / 303 / 0
Od dawna już trudno mi się rozmawia z osobami z którymi nie ćpałem, tak to u mnie
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 414 / 4 / 0
a seks na dragach?
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 2879 / 101 / 0
Świetny eksperyment, albo od święta (po metylonie iv był zjaebisty, poobnie po GBL) ale zbyt często traci "magię"
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 414 / 4 / 0
Najlepszy seks jest z Miłości. Przez wieczność się nie znudzi.

Moja Miłość ma imię i nazwisko.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 2879 / 101 / 0
Bóg ? :D
To jak z odrobiną egzotycznej przyprawy. Czasami można użyć żeby urozmaicić danie, ale i tak zawsze wracasz do oryginalnej receptury.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 4 / / 0
bittersweet pisze:
Czy wspólne ćpanie według was jakoś specyficznie wpływa na relacje.
Jakie są według Was ćpuńskie przyjaźnie?
Moim zdaniem zajebiście negatywnie wpływa na relacje. Ludzi z którymi ćpasz odbierasz emocjonalnie jako najlepszych przyjaciół przez to, że narkotyki swoim wpływem na emocje podkręcają ten odbiór.

I takie sztucznie stworzone przyjaźnie bywają nierzadko bardzo fałszywe - np kiedy ktoś z dużą tolerką wali koks z osobą o żadnej tolerce to korzystając z tej silnej emocjonalnej przyjaźni najzwyczajniej robi wały, A poszkodowana osoba i tak odbiera tą chemiczną relację jako przyjaźń.

Tak dodam z życia wzięte: typ z tolerką znalazł frajerka, dał mu właśnie koksu na imprezce, ściągnął swoją byłą, której musiał płacić za dzieciaki i ona wspólnym ćpaniem rozkochała w sobie tego naćpanego koleszke, który się z nią zaraz ożenił, zarabiał i żywił dzieciaki swojej ukochanej więc typ już nie musiał nic płacić, bo taką miał umowe z tą laską...

Żywy dowód, że nabyta przy wspólnym ćpaniu przyjaźń, a nawet miłość (!) jest w 100% nienaturalna.

Bardzo niebezpieczna relacja ale jak najbardziej może być mega pozytywna, jak większość opisanych tutaj - nie wykluczam tego.

Chciałbym nawet żeby tylko takie pozytywy się tworzyły, a skurwysyństwo wytępiono, ale to inny wątek...

Takie moje skromne podejście do tematu :old:
  • 809 / 15 / 0
Jak dla mnie gdy pojawia się zależność fizyczna bądź silna zależność psychiczna z jakąś substancją termin 'ćpuńska przyjaźń' można włożyć w między bajki.
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 678 / 1 / 0
Z większością znajomych z którymi ćpałem nie mam o czym porozmawiać innym niż ćpanie ani robić nic innego niż się ugrzmocić. Wysnuwam z tego wnioski, iż te relacje prędzej czy później się rozpadną :scared:
delikatny jestem na zwale.
  • 158 / / 0
Najfajniejsze uczucie ever to naćpać grzybami kumpla czy przyjaciela, który tego nigdy w ustach nie miał.

Zrobiłam koledze raz taki prezent, 80 grzybów na pierwszy raz. Ja tak może z 90. To było takie zajebiste uczucie, jak go obserwowałam, gdy się kręcił na krześle obrotowym, śmiejąc się jak dziecko i gadając do siebie samego. Oglądaliśmy jakiś program przyrodniczy o rafie koralowej, taki zajebiście zrobiony. Ekran telewizora nas tak wciągnął, że czułam się jakbym była jedną z tych rybek albo meduz.

Chciałam mu pokazać kawałek nieba, a zyskał pewnie więcej.
To takie zwielokrotnione szczęście, być szczęśliwym z czyjegoś szczęścia.

Albo współlokator, który boi się wszystkiego prócz trawy + 20 grzybów: "Wow, powiedz czy to prawda to co czuję?"
"Nie zapomnę tych wszystkich akcji po klonach"
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 3 z 9
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.