Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
CosmoDo pisze:DXM ? Duza wada, ze sie nie pamieta wielu rzeczy doswiadczanych pod wplywem. Po latach wrocilem do pierwotnego trybu spozywania : raz na 3tyg. , miesiac. Nadmiar szkodliwy spolecznie. Wiekszych zaburzen psychofizycznych brak. Wzmocnienie empatii do innych ludzi, wieksza interesownosc i ogolnie chec bycia dobrym - to na plus. Doswiadczenie Dexowe po latach zalezne od nas. Nie miales\as umiaru z dawkami ? Nie narzekaj !
To mi z ACO jeszcze, ze po tych prawie juz 7dmiu latach, bylo tylko pare momentow zlego slowa na te substancje i to tylko przez zwykla chec nachapania sie dysocjacji jak najczesciej - ale tak jest ze wszystkim ... Poza tym, kazdy, zyciowy nieudojda bedzie mial najprosciej zrzucic wine na substancje, ktora najczesciej spozywal. Wszak, jestesmy tym, co jemy ;-) ... a w moim warzywnym menu dominuja ogorki, pomidory i cebula.
Ja mam z dexa to że pragnę dysocjacji bardzo i tego klimatu dexowego. To jest jak wakacje. Nie mogę się uwolnić od tego, chodzi mi po głowie. Masakra, kocham to choć wiem, że to mnie niszczy.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Nic pożytecznego ten drug nie daje na dłuższą mete.
Nie rozwijasz się itd. synapsy się nie budują, wręcz przeciwnie, chudniesz.
Mi już wystarczy wyniszczania siebie i swojej psychiki tymi tic-tacami.
Jogurt, nie powinieneś utożsamiać deksowego klimatu tylko z fazą... Przecież codziennie możesz słuchać np. dark ambientu, co noc możesz latać po astralu.
Ja kocham psychodeliczny klimat i czuję go cały czas, niezależnie od tego, czy jestem trzeźwa, czy wypiję herbatę, czy zjem psychodelik. Psychodeliczna muzyka, medytacja, przyroda, wspaniali przyjaciele, kosmiczne książki i strony internetowe - to jest to :)
maryuana pisze: 30 tabletek, bo stwierdziłam niedawno, że przeskoczyłam okres bycia kinder ćpunką i czas najwyższy spróbować. Ale... nie tego szukam..
Trzeba być, bez urazy, zjebanym/bez najmniejszego instynktu samozachowawczego, żeby to wpieprzać w ciągach.
maryuana pisze:że tylko raz to jadłam. I to tylko te 30 tabletek, bo stwierdziłam niedawno, że przeskoczyłam okres bycia kinder ćpunką
Bez urazy ale trzeba być zjebanym aby nie doświadczyć tych doznań i nie wpierdalać tego w ciągach.
Co człowiek to punkt widzenia, załapcie to wreszcie. :finger:
W ogóle poczytałam wcześniejsze wątki Nagniota np. o Oobe itd. Nie odniosę się do tego, bo trochę przykre i brak słow.
Zdarzyło mi się 3 paki z hakiem w ciągu dwudniowym ojebać i gdybym tak do 5 dobił to by się zaczęły dziać chyba rzeczy jak i Nagniota. Owszem, ciekawe, ale nie warte powtórzenia. Cenię sobie jeszcze moje zdolności do komunikacji z innymi i resztki myślenia logicznego, które mi pozostały. Jak chcę mocnych wrażeń, to sobie zmiksuje dysocjant z psychodelikiem.
Romantyczka pisze: Aidisid, a co konkretnie stało się z Twoją osobowością? I dlaczego uważasz to za negatywne?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
