Z mojej strony - jeśli chcesz się wyrwać przydałoby się też znieść do minimum styczność z jakimikolwiek tematami o narkotykach, ale widzę, że u Ciebie jest silna chęć poprawy - masz wiele do stracenia - to powinna być wielka motywacja. Dasz radę :)
Co do soli litu - z nimi bywa różnie, natomiast na pewno działają - choć tu znowu kwestia - nie na wszystkich, każdy organizm jest inny.. W każdym bądź razie stabilizują nastrój w znacznym stopniu a to przydatne (szczególnie w delikatnych psychozach poodstawiennych).
@angor: Ale z jednym się nie zgodzę; ja w przyjaźń damsko-męską nie wierzę.. Prawie zawsze - prędzej, czy później powstanie "ten pierwiastek". Być może moja opinia w tej kwestii wynika tylko i wyłącznie z tego, że ze swojego życia jeśli chodzi o "przyjaźnie damsko-męskie" wyniosłem tylko spalone mosty pod ciężarem agresji, albo zwyczajne, spokojne "żegnaj", zresztą możesz mi powiedzieć, że w takim razie mało widziałem... Ale nie spotkałem się jeszcze z taką relacją w społeczeństwie w którym żyje. W takim razie synonimem tego potoku słów jest po prostu miłość platoniczna. ;)
DilerTwoj pisze:Na razie się trzymam .. mam pełną suplementacje :) Lecytyna , omega 3 , dha i.t.p
Czekam aż przyjdzie mi kwas 5 htp.
Dzięki wszystkim za wsparcie i miłe słowa :)
dodaj do suplementacji testosteron bo z tego co napisałeś to masz jego braki
ja to widzę tak ale jestem pesymista trochę
urodzi sie ten dzieciak pożyjesz ze swoja dziewczyna trochę
zacznie ci sie nudzić bo monotonia i te sprawy
zacznie sie piwkowanie po pracy
bedziesz czul sie zmeczony zaczniesz chlac / cpac
jestes dda ktory ma sklonosci do uzaleznien
zostaw rodzine puki jeszcze ich nie "zaraziles" współuzależnieniem
niestety jaki ojcec taki syn w wiekszosci wypadkow
nie zniszcz glowy temu dziecku jesli ci na nim zalezy
domyslam sie co masz w glowie (po sobie i innych podobnych) jestes po prostu zwyrodnialcem zostaw normalnych ludzi w spokoju
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
napisalem mu jak prawdopodobnie bedzie wygladac jego trzezwosc bo tak z reguly jest
on zachlysnal sie juz tym ze byl 6dni na detoxie i jest zdrowy
DOM zonka dziecko odciagna go od uzaleznienia na ile?
demony w jego glowie bedac czekac z czasem gdy uznaja ze jest to odpowiedni moment dadza o sobie znac
nie tak od razu tylko subtelnie progesywnie...
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
885 pisze:demony w jego glowie bedac czekac z czasem gdy uznaja ze jest to odpowiedni moment dadza o sobie znac
Z każdym uzależnionym tak jest.
Dobrze, że udzieliłeś mu rad ku przestrodze, jednak namawianie do opuszczenia rodziny było trochę nie na miejscu.
DilerTwoj pisze:Kiedy napisałem ,że jestem zdrowy po 6 dniach detoksu ? Ja wiem ,że to dopiero początek ... A co do DDA to wybieram się na grupową terapie....
zrob sobie rachunek prawdopodobieństwa rozne plusy i minusy
przeanalizuj sobie zycie swojego ojca
sledz losy userow na forum
i dojdziesz do tych samych wnioskow co ja jezeli myslisz racjonalnie a nie bujasz w oblokach myslac " jakos to bedzie"
nie badz egoista nie chciej tylko swojego chwilowego dobra wrazenia normalnosci
patrz w przyszlosc
sam wiesz jak to jest byc DDA
chcesz zeby twoja nowa rodzina przechodzila te same katusze?
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
885 nie ma zjebanego łba - uważam, że jest po prostu realistą.. - ma całkowitą rację, niestety. Terapia - fakt - przyda się, testosteron też by nie zaszkodził, choć może wystarczy sama terapia (oczywiście grupowa) Ja na nią nie poszedłem, efekt jest taki, jaki jest. Można przeczytać, kim niestety się stałem, bo umowne demony w głowie wracają prawie codziennie... Ale numero uno to się załamywać. Nie ćpać, nie stać w miejscu, nie być ciotą ; ) - > Przeciwieństwo mnie, chociaż w moim przypadku to wszystko zamienia się w złość. Jestem wściekły i czasem ludzie pytają mnie, czy mam wściekliznę, a tak naprawdę odczuwam smutek. Podświadoma reakcja obronna na otoczenie.. 885 ma racje - Niestety dostałeś jedną z kart "nie z tej talii". Pewne cechy Twojej osobowości (nie mówimy tu o superlatywach) w 99% przejdą w jakimś stopniu na potomka, oraz najbliższe otoczenie (kobietę, którą kochasz, a mimo to będziesz ranił). Kurwa współczuje Ci strasznie.. Bo wiem jakie to piekło. Ale życzę powodzenia i wychodzenia. Z każdego gówna da się wyjść, potrzeba tylko.. Albo i AŻ determinacji i elastyczności.
domyslam sie co masz w glowie (po sobie i innych podobnych) jestes po prostu zwyrodnialcem zostaw normalnych ludzi w spokoju
Tego typu porady pozostawiłbym dla ludzi którzy nie szukają pomocy, tutaj człowiek chce coś zmienić. ;-)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.