Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 3 z 11
  • 203 / 7 / 0
Eltorro..

Moja rodzina, dziewczyna, przyjaciele, znajomi.. 3/4 osób z którymi żyłem mówili, że jestem inny..
zobojętniony, porzucziłem hobby, marzenia, jakiś taki 'dziki' byłem.. ponoć.

ale jak dla mnie to pierdolą, po prostu zwałe często mam i chuj!
Nocny Spamer
  • 79 / 1 / 0
a mi przestalo zalezec na wielu rzeczach czy ludziach Najważniejsze było ścierwo, i wiem co mowie to nie pierdoły bo tak było:)
  • 203 / 7 / 0
Teraz trochę przystopowałem, walę tak co 2-5dni.
Od ostatniego fukania jestem dość nerwowy przez okres około tygodnia, tak zauważyłem bynajmniej, a później ' ale mnie to życie męczy' kolejny sniff i w kółko.
Nocny Spamer
  • 1817 / 110 / 0
iseeyou jak nieprzestaniesz tak czesto walic jak walisz to zobaczysz ze to sie do ciebie zle skonczy,oprzytomnij chlopie i posluchaj co mowia najblizsi bo na pewno zle dla ciebie niechca,ale ja wiem ty jestes najmadrzejszy i ni do ciebie niedociera,zobaczysz bedzie mocno zalowal nie wiem za 2 czy a moze 10 lat ale dostaniesz w dupe od zycia dostaniej ,wpomnisz na moje swola tylko wtedy bedzie za pozno juz,
  • 153 / 3 / 0
Dobre pytanie, jak czytammpo forum jak odstawic dragi to czytam w kolko 'znajdz sobie jakies hobby, idz pobiegac, poczytaj ksiazke', ale to nie jest to czego szukam. Potrzebuje jakiejs odrzutni od szarej rzeczywistosci, zastanawiam sie czy po prostu spanie calodobowe nie byloby dobra opcja. Nie byloby czasu myslec o dragach.

Moje zycie to rutyna, wstaje zjebana i ide sie ogarnac, szlug, szkola. Malo sie skupiam ogolnie na tych czynnosciach, zaczynam kontaktowac dopiero kolo popoludnia kiedy trzymam worek i przypadkowo na stole pojawia sie kreska. Weszlo mi w nawyk cpanie, przyznaje sie do tego. Chcialabym znalezc cos co mogloby dac rade wyjsc ze stymulantow, zaczelam zdawac sobie sprawe, ze sie wjebalam i czas sie wycofac. Mialam dzisiaj nie brac, no stwierdzilam ze jak juz mam to sypne ostatni raz. O i najczesciej zdarza mi sie zarzucic kiedy zaczyna mnie bolic w klatce piersiowej, to zly pomysl ale wtedy o tym nie mysle.

Macie jakies pomysly, bez zadnych lekarzy i tekstow typu 'bliscy Ci pomoga'. Nie podejde przeciez do starszego i powiem mu, ze jestem w ciagu od dwoch i pol miesiaca.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 389 / 0
Jeśli już straciłaś nad tym kontrolę to samej będzie ci dosyć trudno wyjść. Zawsze sobie i tak powiesz "jeszcze jedna, ostatnia kreska". Jeśli z nikim się nie podzielisz tym problemem (rodziną, chłopakiem, terapeutą) to zostaniesz sam na sam z towarem i ciśnieniem, co wiadomo jak się skończy.

Piszesz że twoje życie to rutyna i to cię popycha do brania. To jest rodzaj zamkniętego koła bo żeby zmienić swoje życie na mniej rutynowe, mieć do tego siły i motywację, to najpierw musiałabyś przestać brać. A tak to rutynę dnia codziennego zamieniasz na rutynę ćpania, która jest tak samo monotonna tylko tego nie czujesz bo jesteś na haju.

Pomysłów na wyjście z tej sytuacji można mieć dużo ale pytanie, czy będziesz w stanie je wprowadzić w życie. Możesz postawić sobie jakieś cele zwiazane z samorozwojem i dażyć do nich (nauka jezyka, podróże, sport, poznawanie nowych ludzi; cokolwiek co rozwija, zajmuje czas i daje satysfakcję). Ale to wszystko wymaga czasu i wysiłku a wciągnięcie kreski jest tak banalnie proste...myślisz że dasz radę nie iść w tym przypadku na łatwiznę?
  • 153 / 3 / 0
Mam wlasnie taka sytuacje, ze chwila o naprawde mam checi chociaz ten jeden dzien sobie odpuscic i pobyc na trzezwo, ale nadchodzi moment dnia codziennego kiedy sie zdenerwuje i od razu mysle o tym, zeby sobie sypnac i przestac sie przejmowac czymkolwiek wokół. Znajde zawsze powod dobry zeby sobie przycpac.

Jestem na takim etapie w zyciu, ze powinnam sie zajac nauka i planowaniem przyszlosci, ale przez fete przestalo to miec jakikolwiek sens, mysle 'zycie pokaze co bedzie'. Nie chce tego wiazac z lekarzami, boje sie wgl cokolwiek powiedziec ludziom, bo chcialabym sobie poradzic sama a nie czuc ich presje na swoich plecach. Wlasnie przez to wszystkich tak jakby nie dopuszczam do siebie, bo mam wrazenie, ze mnie atakuja a nie chca jakos wesprzec. Chcialabym znalezc jakis cel, cos do czego moglabym dazyc, ale moja druga polowa mnie ktora chce cpac temu zaprzecza.

Nie wiem w sumie co powinnam zrobic
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 110 / 0
po tobie dziewczyno,tylko rownia pochyla,z twoim podejsciem do niewroze ci niczego dobrego na przyszlosc.no chyba ze przestaniesz brac,ale z tego co widze to jestes na to za slaba i nie masz planu na przyszlosc,marnie widze to twoje rzucanie amfy.
  • 153 / 3 / 0
Chcialabym zeby mije serducho chociaz troche odpoczelo, bo to cisnienie coraz gorzej wplywa zarowno na moje samopoczucie.Probuje sie nastawic w koncu na odstawienie, ale te mysli nachodza mnie chyba tylko na zjezdzie.

zalaame sie
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 110 / 0
ja ci dosyc ostro napisalem a sam mam podobnie,znaczy w tym sensie ze niebiore miesiac a potem znowu biore i znowu niebiore miesiac i tez raz jestem czysty a raz znow biore,z tego gowna naprawde ciezko wyjsc,pomimo dlugich przerw u mnie z niebraniem i zarzekaniem sie ze nigdy niewezme, to i tak do tego wracam,a jak mowili ze lepiej niezaczynac to niechcialem wierzyc,tacy jak my juz maja zycie popiepszone na starcie i do konca.ja sie z tym proboje pogodzic i starams ie brac najrzadziej jak tylko sie da,bo co do tego ze z tym skoncze na zawsze to zaczynam nie miec juz zludzen.
ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 3 z 11
Newsy
[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.

[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.

[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.